Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laura Conti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laura Conti. Pokaż wszystkie posty

13 maja 2017

#BIOTEQ, LC+ / MASKI/

 Witam

Pełne nieoczekiwanych kosmetycznych nowinek pudełeczko zawitało do mnie z portalu Only You. Pośród wszystkich propozycji były dwie maski: do twarzy nawilżająca marki Bioteq oraz do stóp  LC+ złuszczająca.

Ta druga zadebiutowała u mnie ponieważ nie doświadczyłam wcześniej podobnej maski w formie skarpet nakładanych na stopy. Natomiast maski w płachtach nie są mi obce, chociaż nie pałam do nich szczególną miłością, stosuję je rzadko bo rzadko, powiedzmy jak mam okazję.


Maska Nawilżająca na tkaninie. Do skóry suchej i wrażliwej.
 

Pojemność: 23 g
Cena: 15 zł

Maska umieszczona została w kartonie. Właściwa jej forma czyli nasączony płat został umiejscowiony w większej srebrnej szczelnej saszetce. 

Po odcięciu jednego brzegu wyciągnęłam z łatwością płat dobrze nasączony płynem, który okazał się być za duży i nie mogłam go sprawnie dopasować do owalu twarzy. Zapach maski jest świeży, nie drażni.
Sposób użycia: Nałożyć maseczkę tkaninową na oczyszczoną skórę twarzy i pozostawić na 15-20 minut. Po tym czasie zdjąć maskę i delikatnie wmasować pozostałości serum w skórę.

Polecam nie wykonywać większych czynności fizycznych ponieważ płat lubi się zsuwać. Najlepiej w pozycji siedzącej lub leżącej zaliczyć wskazany czas.

AKTYWNE SKŁADNIKI:

  • Masło Shea – przenikając w najgłębsze warstwy skóry, intensywnie i długotrwale nawilża. Zapobiega suchości naskórka i pojawianiu się zmarszczek.
  • Ekstrakt z Aloesu – ma silnie działanie kojące i łagodzące, niweluje zaczerwienienia i podrażnienia.
  • Ekstrakt z Drzewa Herbacianego – dzięki unikalnym właściwościom ekstrakt intensywnie regeneruje, odbudowuje uszkodzone komórki, skutecznie łagodzi podrażnienia skóry, zapewnia elastyczność i właściwą gęstość.
  • Wyciąg z Ogórka– wykazuje intensywne właściwości odżywcze, usuwa wszelkiego rodzaju podrażnienia i zaczerwienienia, koi skórę i neutralizuje toksyny.

Nie byłam uprzedzona do tej maski, ale nie liczyłam na efekty o których wspomina producent. 

Po jednorazowym użyciu tej maski moja twarz nie wiele zyskała. Nawilżenie średnie, odnośnie zmarszczek to najmniejszych efektów się nie dopatrzyłam, napięcie skóry było tak znikome, że prawie nie dostrzegalne. Zaczerwień akurat nie miałam przed zabiegiem więc tutaj nie wiem jak działa. Jedynie wyczuwalny początkowy chłód doprowadził do chwilowego odprężenia.
Nie mam pojęcia ile masek Bioteq należy zużyć by móc zauważyć widoczne rezultaty np: zmarszczkowe. Wydatek 15 zł na jeden zabieg wydaje się być drogi przy znikomych efektach.



LC+ Złuszczająca maska do stóp w skarpetkach. Preparat do intensywnej pielęgnacji przesuszonej i spękanej skóry stóp.
 

Był to mój pierwszy raz z tego typu skarpetkami złuszczającymi. Zdradzę, że jestem nimi zafascynowana i za jakiś czas pozwolę sobie na ich ponowne kupno.

Z początku nie byłam pewna czy wystąpi złuszczenie martwego naskórka na moich stopach ponieważ pomimo, że mam stopy skłonne do przesuszeń to nawyk stałej pielęgnacji zmusił je do dobrego wyglądu. Stało się jednak jak wskazywał producent, skóra zaczęła mocno schodzić ukazując zdrową, gładką powierzchnię 'nowej'.

Co przyczyniło się do takiej zmiany? Zawartość każdej skarpety mieściła płyn z zawartością kwasów owocowych, mocznika, ekstraktu z kwiatów nagietka, z aloesu i olejku z trawy cytrynowej. To te składniki przyczyniły się do systematycznego złuszczania skóry stóp. Pierwsze stara skóra (chyba mogę ją tak nazwać) pękła na piętach, potem na podeszwie, a na końcu przy palcach. Cały proces trwał z dwa tygodnie, codziennie pewna część stopy powoli zrzucała martwy naskórek. Obecnie jestem już prawdopodobnie przy końcu zabiegu i nie muszę się wstydzić stóp, mogę śmiało przywitać letni okres. Skóra jest gładka, miękka nie widać przesuszeń i żadnych chropowatych miejsc zwłaszcza na piętach. Jednak do stałej pielęgnacji z kremem z mocznikiem powracam.



Pojemność: para skarpet
Cena: 11 zł

Ze spraw technicznych. Każda ze skarpet jest zapakowana osobno. Są na tyle duże, że panowie z większym numerem stopy są w stanie się załapać jeżeli tylko będę chętni na taki domowy zabieg. Należy przeciąć każde z opakowań i włożyć nasączoną skarpetę na stopę. Przylepka w kształcie serduszek uszczelnia skarpetę i trzyma ją na łydce. Jedyne zastrzeżenie mam do niskiej trwałości skarpet. Po określonym czasie nie było możliwe przejście 5 m do łazienki w celu obmycia stóp jak wskazywała instrukcja. Skarpety pękły na trasie pokój-łazienka, upaćkały domowe klapki. Przed zabiegiem warto też pamiętać o zmyciu lakieru z paznokci, w trakcie zorientowałam się, że skarpety przy placach robią się czerwone, kwasy rozpuściły lakier.



Z maski LC+ jestem zadowolona. Mogę Wam ją polecić. Dzięki niej odnowicie swoje stopy przed latem. Natomiast maska w płacie Bioteq wypadła przeciętnie, do tej wersji nie mam ochoty ponownie powracać. 

pozdrawiam - Magda

4 stycznia 2015

LAURA CONTI - RÓŻANY DWUFAZOWY LOTION

Witam
Dziś notka o dwufazowym różanym lotionie Laura Conti z ekstraktem ze świetlika. Przeznaczony on jest zarówno do demakijażu oczu jak i twarzy.
Oczyszcza i odświeża delikatną skórę wokół oczu. Delikatna formuła z ekstraktem ze świetlika i róży damasceńskiej nie pozostawia uczucia tłustości, nadmiernej lepkości czy nieprzyjemnego ściągania skóry powiek. Polecany również do zmywania makijażu wodoodpornego.
Doskonale tolerowany przez skórę okolic oczu, polecany również dla osób używającym soczewki kontaktowe.
Twardy plastik stanowi opakowanie. Kilka razy upadło i nie pękło. Zamykanie na zakrętkę mi szczególnie nie przeszkadza, ponieważ nie używam codziennie kosmetyku do demakijażu, jednak osobom, które częściej sięgają po tego typu oczyszczacze może przeszkadzać i wtedy wygodniejsze jest zamykanie na klik lub posiadające pompkę.
Przed użyciem należy buteleczką wstrząsnąć w celu wymieszania dwóch faz - niebieskiej i transparentnej. Po wylaniu na wacik staje się on słabo niebieski.
Lotion sprawdził się przy usuwaniu lekkiego makijażu jaki wykonuję. Zmywa on dobrze fluidy. Zwykły tusz oraz cienie też są dobrze zmywane, jednak szczypie kiedy dostanie się do oczu. 
Pozostawia lekko tłustą skórę, ale nie lepiącą. Ja dodatkowo na końcu przemywam tonikiem twarz, więc nie jest to dla mnie wada. 125 ml sądzę, że starczy mi na pewien czas. Użyłam go do tej pory kilkakrotnie i ubytek jest nie wielki. Mała jego pojemność może nam posłużyć na wyjazdy, gdzie buteleczka zawsze znajdzie miejsce w bagażu. Cena jego to około 8 zł. Znajdziecie go <TUTAJ>
Skład: AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, ISOHEXADECANE, ROSA DAMASCENA (róża damasceńska) EUPHRASIA ROSTKOVIANA EXTRACT (świetlik), PROPYLENE GLYCOL, SODIUM CHLORIDE, DISODIUM EDTA, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE (AND) METHYLISOTHIAZOLINONE, BRONOPOL, C.I. 16255

2 stycznia 2015

Z MASECZKAMI LAURA CONTI

Witam
Laura Conti to marka z którą już nie raz miałam styczność. Mają dobre produkty, jak dotąd rewelacyjnie na mnie zadziałały kosmetyki do pielęgnacji stóp oraz dłoni. Tym razem poznałam dwie maseczki: DOTLENIAJĄCĄ CZEKOLADOWĄ ORAZ OCZYSZCZAJĄCĄ CYNKOWĄ. Ze względu na zimną porę roku stosuję maseczki częściej ponieważ wychodząc z domu skóra jest narażona na ujemną temperaturę.
Maseczki wyróżniają się przyciągającymi wzrok szatami graficznymi mimo, że są to standardowe saszetki. W sklepie nie da się przejść koło nich obojętnie. W czekoladowej mamy widoczny kawałek czekolady, a w oczyszczającej soczyste jabłuszko.

Sposób użycia: obie maseczki mają taki sam.
 Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, nie nakładać na okolice oczu i ust. Pozostawić na skórze 10-15 min. Zmoczyć palce ciepła wodą i kolistymi ruchami wykonać delikatny masaż. Następnie pozostałości zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu. Każda saszetka mieści po 10 ml maseczki.

Laura Conti - czekoladowa maseczka dotleniająca
Przeznaczona dla cery zestresowanej, szarej z pierwszymi objawami zmarszczek.
Dzięki zastosowaniu unikalnego kompleksu witaminowo – mineralnego z krzemem i żelazem maseczka idealnie wygładza i pielęgnuje skórę. Hamuje procesy wiotczenia cery.

Dzięki użytej kompozycji kolagenu z elastyną w sposób zdecydowany wygładza zmarszczki. Działa stymulująco i relaksująco. Dodatek allantoiny i panthenolu wzmacnia własności ochronne. Komfort użycia podnosi delikatny czekoladowy zapach.

Efekt działania maseczki: Gładka, odprężona i zrelaksowana cera.

Moja opinia. Maseczka ma odpowiednią konsystencję. Nakłada się wygodnie nie spływa i lekko zastyga po krótkim czasie, ale nie tworzy skorupki. Wodą prosto się usuwa. Po zużyciu dwóch saszetek (z częstotliwością dwa razy na tydzień jedna saszetka) skóra na pewno stała się gładka, zrogowacenia które robiły się w okolicach nosa zostały zniwelowane. Skóra nabrała miękkości i częściowego nawilżenia. Czy została zrelaksowana? nie do końca, głównym powodem był dziwny zapach czekolady, taki zwietrzały. Przez co trzymałam ją krócej niż zaleca producent. Działanie maseczki było krótkotrwałe.
Laura Conti - kaolinowa maseczka oczyszczająca
Przeznaczona dla cery tłustej i mieszanej. Kaolinowa maseczka głęboko oczyszczająca zmniejsza problemy cery tłustej i mieszanej. Łagodnie zwęża pory skóry, zdecydowanie zmniejsza zalegającą na skórze nadmierną warstwę tłuszczową, odświeża, poprawia koloryt i nawilżenie skóry. Zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków oraz skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i nadmiar sebum.

Efekt działania maseczki: Wielogodzinne odtłuszczenie i oczyszczenie skóry. Odprężona i zadbana cera.

Moja opinia. Maseczkę wyróżnia lazurowy kolor taki żywy, soczysty. Stosowałam ją podobnie jak czekoladową czyli dwa razy na tydzień. Zużyłam dwie saszetki. Nakładanie wygodne, szybko łapie się skóry nie spływa. Łatwo schodzi pod wodą. Zapach jej jest świeży, łagodny przenika woń jabłka. Z racji, że miewam momentami cerę mieszaną ta maseczka sprawdziła się o dziwo lepiej niż czekoladowa. Odświeżyła i oczyściła twarz. Przy jej zastosowaniu czułam w pewnym stopniu odprężenie. Czy zwężyła pory? po dwóch saszetkach trudno mi stwierdzić, jednak większej ilości zaskórników w tej chwili nie mam. Stosowanie dwa razy na tydzień utrzymuje dobry stan skóry.
 Maseczki nie mają rewelacyjnych składów do najgorszych też nie należą. Zaliczyłabym je do maseczek codziennych. Czekoladowa mnie nie przekonała do powtórnego zastosowania, ale po cynkową jestem skłonna sięgnąć ponownie. Koszt każdej z nich to nie całe 2 zł. Znajdziecie je  <TUTAJ> oraz prawdopodobnie w Rossmannie.

23 grudnia 2014

DBAMY O DŁONIE NOCĄ Z MASKĄ LAURA CONTI

Witam
Mieć piękne dłonie każdy by chciał, zadbane, wypielęgnowane. Nie wszyscy zaliczają się do osób, którym zimowe dni nie przeszkadzają i nie działają na skórę dłoni negatywnie. Grono osób w tym i ja musi dbać o nie stale. Latem używam lżejszych kremów. Teraz mocniejszych, bardziej tłustych. Odżywcza maska do dłoni i paznokci z rękawiczkami do stosowania na noc to ostatnie moje odkrycie. 

Maska polecana jest do stosowania na noc. W kartoniku znajdziemy tubkę z maską oraz parę bawełnianych rękawiczek, które są uniwersalne i będą pasować na każde dłonie dorosłego osobnika. Tubka mieści 50 ml maski.

Ma ona postać białego, lekkiego kremu. Ładnie, przyjemnie pachnie, kwiatowo. Maskę nakładałam przed samym snem na oczyszczone i suche dłonie. Nie żałowałam jej ponieważ producent zaleca nałożyć grubą warstwę owej maski. Po tej czynności nakładamy rękawiczki i śpimy w nich do rana. Za pierwszym razem nie wytrzymałam i ściągnęłam je w nocy (było mi bardzo ciepło). Kolejne nocki / dwa razy na tydzień - wyglądały już o wiele lepiej ponieważ rękawiczki ściągałam po przebudzeniu. Maskę można również trzymać kilka godzin w rękawiczkach. 
W masce mamy dodatek olejku ze słodkich migdałów opóźnia on efekty starzenia, idealnie zmiękcza i odżywia skórę. Prowitamina B5, kolagen z elastyną, Wit. E, C, olejek rycynowy wzmacniają efekt pielęgnacyjny i odżywczy. 
Maseczka działa również wzmacniająco na paznokcie zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania. Nie wypowiem się w tej kwestii ponieważ paznokcie mam nadal w dobrej kondycji. 
Efekty po jej kilkukrotnym zastosowaniu są zauważalne. Dłonie nabrały stałego nawilżenia, sporadycznie je tylko kremuję. Skóra straciła chropowatości. Jedynie nie widzę odżywienia. 
Maskę możecie zakupić <TUTAJ>

17 grudnia 2014

MANI Z LAURA CONTI: 205, 51

Witam
Pierwsze moje poznane lakiery Laura Conti. Dziś ich charakterystyka i fotki. Zapraszam. 


Producent

Emalia do paznokci o pięknym połysku i wyjątkowej trwałości. Unikalne ceramiczne komponenty pozwoliły na uzyskanie emalii twardszej i odporniejszej na ścieranie, niż tradycyjna emalia. Nie odpryskuje i doskonale chroni paznokcie przed złamaniem. Wyjątkowo szybko wysycha, tworząc równomierną, gładką powłokę na płytce paznokcia.
KOLOR: jasny róż oraz błękit

NR: 205, 51
ZAPACH: typowe śmierdziuszki
OPAKOWANIE: szklane buteleczki

POJEMNOŚĆ: 11  ml 

PĘDZELKI: krótkie, wąskie 
KONSYSTENCJA: bardzo rzadkie, wylewają się na skórki, miałam trzy podejścia przy malowaniu paznokci by uznać, że w miarę nadają się na sfotografowanie a i tak nie byłam do końca przekonana
MALOWANIE: pędzelek jest dla mnie stanowczo za krótki i częściowo kiepsko się mi nim operowało przez co samo malowanie nie należało do łatwych czynności


ILOŚĆ WARSTW: dwie, przy pierwszej krycie jest słabe, powstają smugi, przy dłuższych paznokciach zdecydowanie należy nałożyć 3 warstwy

SCHNIĘCIE: w miarę szybko

TRWAŁOŚĆ: 4 dni z top coat
WYKOŃCZENIE: połysk
DODATKOWE INFORMACJE: nie barwią płytki po zmyciu, ale ją po części wysuszają
CENA: około 5 zł 
DOSTĘPNOŚĆ: tutaj
GALERIA FOTOGRAFII


28 października 2014

INVEO LASH BOOSTING MASCARA

Witam
Nie maluję rzęs codziennie nie wykonuje również pełnego makijażu dzień w dzień. Nie mam talentu jak wiele z Was do upiększania swojej twarzy. 
Po kilkukrotnym użyciu tuszu do rzęs Invea od Laura Conti mój pogląd na dobrze wyglądające rzęsy się zmienił. Nie wychodząc z domu zauważyłam, że częściej zaczynam sięgać po ten tusz. 
Każda z nas podchodzi do makijażu inaczej. W moim przypadku wystarcza delikatne podkreślenie. Ten tusz  będzie dla osób takich jak ja....więcej o nim poniżej w poście.
Opakowanie mieści 8 ml tuszu. Posiada ono po części formę stożkową. Świecąca grafika nie straszy wręcz przeciwnie przyjemnie się prezentuje. 
Na węższej części umieszczono datę ważności.

Tusz posiada silikonową szczoteczkę, która nie wygina się podczas malowania jest stała i równo potrafi podzielić rzęsy. Kilkakrotne "przelecenie" rzęs nie daje efektu posklejanych rzęs dla mnie jest to ważna zaleta tego tuszu. Użyte w recepturze nylonowe mikrowłókna wydłużają rzęsy, a zastosowane polimery silikonowe nadają im wyjątkowy połysk.Wysycha szybko i nie odbija plamek pod dolną powieką.  
Zastosowane w recepturze woski (pszczeli, candelila) oraz kompleks witaminowy (A + E) sprawiają, że rzęsy stają się odporne na wysuszenie, zachowują naturalną wilgotność. Przez cały dzień dobrze utrzymuje się na rzęsach. Nie obsypuje się nie tworzy grudek. Łatwo się usuwa. Zauważyłam, że nawet zwykły tonik jest zdolny do tego by go zmyć.  
Tusz dobrze się spisze u osób lubiących naturale wydłużenie mi bardzo taki efekt odpowiada jestem z niego zadowolona. Tusz można nabyć <TUTAJ> 

23 października 2014

BEZZAPACHOWY ZMYWACZ DO PAZNOKCI W SASZETKACH

Witam
Od dłuższego czasu nie używam standardowych zmywaczy w płynie do paznokci, które swym zapachem odpychają (wyjątek stanowią lakiery z brokatem lub piaski, gdzie muszę do nich powrócić, ponieważ te w płatkach sobie nie radzą).
Od kiedy poznałam zmywacze w płatkach tylko takie kupuję. Dziś przedstawię swoją opinię o podobnym zmywaczu. Mowa będzie o Bezzapachowym zmywaczu do paznokci w chusteczkach od Laura Conti.
 Posiada on dodatek ze skrzypu polnego.




ZALETY
100% bez drażniącego zapachu!

1 chusteczka wystarcza na zmycie emalii z 10 paznokci.

Niezastąpione w podróży.

 Nie zawiera octanów, acetonu, toluenu ani innych substancji o drażniącym zapachu!


"Bezzapachowy zmywacz do paznokci, niezwykle wygodny i łatwy w użyciu! Pozwala na dokładne oczyszczenie płytki paznokcia z każdego, nawet najbardziej odpornego lakieru. Niezwykle wydajny – jedna saszetka pozwala na zmycie lakieru z paznokci u obu dłoni. Dodatek ekstraktu ze skrzypu polnego, dostarcza mikroelementów oraz nadaje elastyczność i połysk oraz wzmacnia płytkę paznokcia. Zapobiega wysuszaniu i łamliwości paznokci. Ma działanie wzmacniające i nabłyszczające."
W kartoniku znajdziemy 5 oddzielnie zapakowanych szczelnie w sreberka chusteczek. Są one nasączone przyjemną cieczą. Jedna chusteczka w zupełności starcza na pozbycie się resztek emalii z dwóch rąk, a nawet i u stóp jak w moim przypadku. Nie trzeba mocno przecierać płytek paznokci wystarczy kilka ruchów. Po tym "wymyciu"  płytka nie jest wysuszona i nie ma nalotu białego jak w przypadku zmywaczy z acetonem. Jest lekko nawilżona, a zarazem natłuszczona, ale nie pozostawia plam na ubraniach czy przedmiotach.
Chusteczki te są genialnym rozwiązaniem w podróży. Opakowanie jest lekkie, można go zmieścić nawet w małej torebce. Zawsze gotowe do użytku, wystarczy otworzyć sreberko. 
Chusteczki do nabycia <TUTAJ>

20 października 2014

LAURA CONTI, MASKA DO STÓP

Witam
Często stosuję produkty, które dbają o moje stopy pod względem estetycznym i zdrowotnym. Szczególną uwagę przywiązuję do pielęgnacji pięt ponieważ mają przykrą przypadłość i pękają. Moja mama zmaga się z podobnym problemem pewnie odziedziczyłam to po niej. Tym razem chciałam zachęcić wszystkie osoby które mają podobny problem do skorzystania i poznania Regenerującej i pielęgnującej  maski do stóp, Laura Conti.
 "Maska do pielęgnacji suchej i szorstkiej skóry stóp.
Intensywnie odżywia, zmiękcza, oczyszcza, działa profilaktycznie przeciwzapalnie i przeciwgrzybicznie, odświeża.
D-panthenol łagodzi i koi podrażnienia. Regularne stosowanie maski zapobiega pękaniu skóry pięt. 
Zawarte w preparacie olejki lawendowy oraz z drzewa herbacianego przyjemnie odświeżają, relaksują i chłodzą zmęczone stopy.
Widocznie wygładza, zmiękcza i uelastycznia skórę. Niweluje suchość i szorstkość naskórka. Skóra stóp staje się satynowo gładka i miękka."
Zawartość opakowania.
Skład

  Po umyciu stóp i osuszeniu nakładałam maskę w formie kremu na stopy. Była ona zwarta o białej barwie i odświeżającym zapachu. Wyczuwalna była lawenda i mentol. Po nałożeniu maski skóra stóp nie była tłusta, lepka i stosunkowo szybko się wchłaniała. 
W powietrzu było czuć unoszący się lekki zapach lawendy. Można było wyczuć efekt chłodzenia. 
Skarpetki bez uciskowe producent zaleca ubrać na całą noc. W moim przypadku nie było problemu bo często śpię w skarpetach. 
Taki zabieg maseczkowy fundowałam stopom 2-3 na tydzień. Teraz mija drugi tydzień odkąd ją zaczęłam stosować i skóra wraz z wrażliwymi u mnie piętami jest w bardzo dobrym stanie. Zniknęły przede wszystkim chropowate miejsca na piętach. Skóra została nawilżona i o wiele lepiej się prezentuje. Została dodatkowo odświeżona. 
Skarpetki są wielokrotnego użytku można je prać. Są duże i luźne każda stopa się zmieści.  
Maseczka regularnie stosowana ma walory antyseptyczne: zmniejsza potliwość stóp, zapobiega powstawaniu przykrego zapachu oraz infekcjom grzybiczym skóry.
Możecie ją zakupić <TUTAJ>

17 października 2014

DESEROWY BALSAM OCHRONNY, GUMA DO ŻUCIA

Witam
Kolejna ochronna pomadka od Laura Conti, którą używam od dwóch tygodni. Wróciłam do czasów dzieciństwa, gdzie non stop żuło się gumy balonowe. Ta pomadka charakteryzuje się właśnie takim posmakiem. Jest on dokładnie odzwierciedleniem tych owocowych gum balonowych.
Pomadkę umieszczono w kartoniku. Pierwszy właściciel musi się go pozbyć by zacząć jej używać. Opakowanie to również gwarancja dla nas, że jesteśmy pierwsi jej posiadaczami.
Pomadka znajduje się w wysuwającym plastiku, który przy pierwszym upadku pękł. Opakowanie jej w jasnych barwach, przyjemne. 
Waga 4,8 g. 
Po aplikacji od razu zachwyca nas posmak gumy balonowej. Pomimo twardej konsystencji balsamu, na ustach pozostawia on wrażenie mocno nawodnionego produktu. Bez obaw jednak, balsam nie spływa. 
Usta nabierają szybko efektu nawilżenia. Bez jedzenia i picia możemy się cieszyć tym efektem długą chwilę. Balsam nie podkreśla suchych skórek, a wprost przeciwnie - likwiduje je. Pomadka na ustach jest lekko matowa wpada w pastelowy blady kolor. Na tą porę jesienną jeszcze się nadaje ponieważ używana była kilkakrotnie i dawała radę. Nie mogę Wam napisać jak spisze się podczas zimniejszych dni. 

Bogata formuła oparta o wosk mikrokrystaliczny i doskonałej jakości emollienty wzbogacona panthenolem i allantoiną oraz kompleksem witaminowym utrzymuje usta w perfekcyjnej kondycji, pielęgnując i jednocześnie chroniąc. Znakomicie zabezpiecza delikatny naskórek ust przed utratą wilgotności i jędrności. Ja po części uzależniłam się od apetycznego zapachu owocowej gumy do żucia.
Zakupimy ją <TUTAJ> oraz w Rossmanie.

17 sierpnia 2014

PIELĘGNUJĘ USTA Z LAURĄ CONTI

Witam
Laura Conti w swojej ofercie ma kilka propozycji do pielęgnacji ust. Poznałam ostatnio Balsam do ust o smaku wiśniowym z efektem chłodzenia 
oraz 
Naturalne Masło Karite z rokitnikiem.
BALSAM WIŚNIOWY
 Balsam umieszczono w standardowym opakowaniu w jakim występują tego typu balsamy do pielęgnacji ust. Uprzednio musimy go rozpakować z kartonika. Jest to plastikowe opakowanie, które po kilku upadkach nie pękło, a w torebce czy w kieszonce skuwka nie poluzowała się więc mam gwarancję, że przed każdym zastosowaniem nie mam balsamu "wypapranego w brudach". 
Po nałożeniu na usta nie wyczuwam specjalnie smaku wiśni, a przychodzi mentolowe chłodne uczucie. Chłodek po kilku minutach znika, usta natomiast pozostają nawilżone i zmatowiałe. Nawilżenie zapewnia nam: masło kakaowe, wosk pszczeli i lanolina.
Nie wiem czy wszyscy lubią taki kilkuminutowy chłodek na ustach mi osobiście sprawia radochę.
MASŁO KARITE
Jego wielkość to jeden z atutów. Małe opakowanie zmieści nam się dosłownie w małej kieszonce np: w spodniach. Zapakowane zostało w estetyczny kartonik z informacjami. Do nałożenia na usta dzieli nas mała skuwka działająca przez wyciągnięcie. Masło w swoim zapachu jest mało wyczuwalne. Dla jednych to zaleta dla drugich wada. Osobiście lubię jak kosmetyk pielęgnacyjny do ust posiada stonowaną woń. 
Barwa mleczna - jest nie widoczna po nałożeniu. Masło to znalazło u mnie dwa zastosowania.
Lubię go używać jako bazę pod błyszczyk oraz standardowa opieka moich ust podczas jazdy rowerem, gdzie usta szybko robią się spierzchnięte (zazwyczaj kiedy wieje wiatr). Ulga przychodzi natychmiast, usta są odpowiednio zabezpieczone na pewien czas. Działanie tego mazidełka jest jak najbardziej pozytywne. 
 Bez konserwantów, parabenów, kompozycji zapachowych i barwników.
 Cena balsamu - 5,49 zł
Cena masła - 6,98 zł
Do nabycia <TUTAJ>
oraz Rossmann