Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ecobody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ecobody. Pokaż wszystkie posty

9 grudnia 2015

#LAVERA PREZENTUJE: SERUM UJĘDRNIAJĄCE Z WYCIĄGIEM Z BIO-BIAŁEJ HERBATY I OLEJEM KARANJA

                                                                   Witam

Zadajecie sobie czasami pytanie: czy warto stosować sera do twarzy? owszem, warto mając +30 zużyłam już nie jedno opakowanie tego specyfiku, niestety skóra powoli starzeje się, traci zdolność regeneracji komórek, mikrokrążenie jest spowolnione. Pojawiają się pierwsze widoczne zmarszczki, najczęściej mimiczne. Zmieniają się również potrzeby skóry, dlatego stopień koncentracji związków aktywnych w preparatach pielęgnacyjnych zdecydowanie musi wzrosnąć. Czym jest serum w takim razie?

  • jest mieszaniną substancji aktywnych, odżywczych i regenerujących, które dostają się w głąb skóry ich stężenie jest wyższe od pozostałych kosmetyków, czasami sera zawierają bogatsze i wartościowsze składniki jak: witamina C, A, E, kwas hialuronowy.
Lavera w swojej ofercie posiada szereg drogocennych kosmetyków, posiadających naturalne składniki. Dziś po kilku tygodniowym używaniu sera ujędrniającego z wyciągiem z bio-białej herbaty i oleju karanja chcę pokrótce przybliżyć jego całokształt.


Serum umieszczono w kartoniku z okienkiem, na nim znajdziemy krótką notkę wraz ze składem. Zapach jaki Nam towarzyszy przy aplikacji jest spokojny, nie wadzi. Gęstość odpowiednia, przez co nie przecieka. W trakcie nakładania wykonywałam z nim krótki masaż. Sera używałam rano i wieczorem, kilka kropel starcza na pokrycie twarzy i dekoltu. Dobrze współgra z innymi kremami lub podkładami. Pompka ułatwia dozowanie, jest rozwiązaniem higienicznym - takie mi odpowiadają najbardziej. Serum ma działanie przeciwrodnikowe dzięki białej herbacie, natomiast olej karanja z którym spotykam się pierwszy raz pozwolił na wygładzenie skóry, miałam wrażenie jakbym użyła peelingu, a to zasługa tego właśnie oleju. Pozostałe składniki jak kwas hialuronowy, wyciąg z ukochanego mango po krótkim czasie (nie całe dwa tygodnie) dały mojej skórze narodzić się od nowa, stała się wyjątkowo zdrowa mimo szarej, zimnej jesieni jakby wiosna w nią zawitała. Serum zabezpiecza skórę przed wysychaniem, naniesione na twarz tworzy barierę chroniącą, buzia jest stale nawilżona, a z naskórka nie "ucieka" wilgoć. Teraz kiedy mija trzeci tydzień odkąd używam sera, zaobserwowałam, że skóra stała się napięta. Pojemnik mieści 30 ml - jest to spora ilość, wydajna. Mimo wysokiej ceny około 76 zł warto pokusić się na niego ponieważ nie zbankrutujemy, a zaserwujemy cerze sporą dawkę naturalnych składników. Polecam:) warto się z nim zapoznać.


Używacie ser? 

Składniki: wodno-alkoholowy wyciąg z białej herbaty*, roślinna gliceryna, faktor nawilżający na bazie pszenicy, kwas hialuronowy, olej karanja, pochodna aminokwasu, żel z aloesu*, ekstrakt z moreli*, ekstrakt z mango*, ekstrakt z Cova Btrox, ekstrakt z jęczmienia, ekstrakt z mącznicy lekarskiej, naturalny środek żelujący, naturalne lipidy, koenzym Q10, mieszanka olejków eterycznych


*składniki pochodzące z upraw ekologicznych

Składniki aktywne

- Biała herbata – przeciwdziała wolnym rodnikom,

- Olej karanja – zapobiega powstawaniu plam, chroni przed promieniowaniem UV,

- Kwas hialuronowy – zatrzymuje wodę w skórze i wypełnia zmarszczki,

- Koenzym Q10 – ujędrnia skórę poprzez stymulację aktywności komórkowej,

- Cova Btrox - wzmacnia i zapewnia optymalne nawilżenie skórze dojrzałej.


pozdrawiam - Magda

5 grudnia 2015

#LOGONA PREZENTUJE: DEZODORANT W KULCE Z OWOCEM GRANATU I SEZAMEM

Witam

Poranne czynności przygotowują Nas na cały dzień. Między innymi wybieramy strój, robimy dobre pożywne śniadanie czy korzystamy z porannej toalety. By czuć się dobrze i komfortowo ważne jest jak się prezentujemy w pracy czy w szkole, a nawet jak nie wychodzimy w danym dniu z domu też nie chcemy straszyć samych siebie. W porannej toalecie ważna jest dla mnie higiena pach, unikam sytuacji, gdzie mogłabym kogoś "przerazić" np: nie odpowiednim zapachem.

Niemiecka marka kosmetyków naturalnych LOGONA jest firmą zajmującą się szerzeniem swojego asortymentu zarówno kosmetycznego jak i związanego z naturalna żywnością. Poznany nie dawno dezodorant pod pachy tej firmy o zapachu granatu i sezamu to dzisiejszy gość w mojej notce.



 Chwalę i będę to robić za każdym razem, mianowicie kosmetyk schowany w kartonik zawsze jest na początku przynajmniej u mnie lepiej odbierany. Są i tacy co uważają to za zbędne tłumacząc się, że kartonik łatwo zgubić, wyrzucić przez przypadek, może jest coś w tym prawdy, ale każdy ma swoje upodobania, w każdym bądź razie u mnie kosmetyk zdobywa dodatkowe punkty za taką formę prezentacji. Dezodorant jest w kulce i tego typu kosmetyki chyba najczęściej u mnie można spotkać, rzadziej inną postać. Szklana buteleczka nie do końca jest dobrym rozwiązaniem, po kąpieli np: często miewam mokre dłonie i łatwo o nieszczęście, dlatego kiedy mam szklany materiał bardziej zwracam uwagę i jestem ostrożniejsza. Nalepki na szkle mamy jedynie w języku niemieckim, bez obaw na kartoniku sklep ecobody z którego pochodzi kosmetyk zamieścił tłumaczenie w naszym języku.


Wiodące składniki to:

- Cenny olej sezamowy chroni przed utratą wilgotności i wygładza skórę,
- Ekstrakt z granatu regeneruje skórę i chroni barierę lipidową,
- Olejki eteryczne dbające o świeżość 
 
Nie dużych rozmiarów kulka bezproblemowo aplikuje ciecz pod pachy. W zapachu dostrzegam faktycznie nuty sezamu z przewijającymi się zapachami orientalnymi jednak owocu granatu nic nie czuć, a często jem ten owoc więc zapach jego jest mi dobrze znany. Dezodorant utrzymuje świeżość przez cały dzień, trudno mi napisać jak w lecie się sprawdzi. Pachy są naprawdę teraz na jesień pod dobrą opieką, czuć nawilżenie, po depilacji nie są podrażnione.

Przez cały dzień czuję się z nim dobrze. Po kilku tygodniach stosowania na żadnym z ubrań nie dostrzegłam plam po nim.

Ma dosyć wysoką cenę około 37 zł. Nie piszcie od razu - o jaka cena itd. po prostu kto ma chęć niech skorzysta z niego. Jest to produkt wegański, bezglutenowy. Nie zawiera środków konserwujących. Nie testowany na zwierzętach.  

pozdrawiam - Magda