Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSpa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSpa. Pokaż wszystkie posty

26 listopada 2016

ZESTAW KĄPIELOWY BINGOSPA, JEDWAB /OLADI.PL/

 Witam

Zapraszam Was na stronę Oladi.pl, jest to miejsce z wieloma ciekawostkami. Dla osób interesujących się nowościami w dziedzinie mody, urody będzie idealne. Nawet panowie znajdą dla siebie wiele inspiracji w dziedzinie mody, a mamy podpatrzą jak modnie ubrać swoje pociechy.

Oladi to miejsce, gdzie znajdziecie wiele sklepów z odzieżą, kosmetykami i biżuterią. To z tego portalu dotarła do mnie niedawno przesyłka skrywająca zestaw kąpielowy BingoSpa - jedwab. Takie zestawy są genialnym pomysłem np: na świąteczny prezent - osobiście uwielbiam dostawać podobne pakiety, które są ślicznie zapakowane.


JEDWAB DO MYCIA I PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Pojemność: 300 ml
Cena: około 9 zł

Oceniając kosmetyk bierzemy pod uwagę nie tylko działanie, które jest priorytetem, ale i opakowanie w jakim producent 'wręcza' nam produkt. Niewyszukane opakowania potrafią ująć i zadowolić nie jednego. W tym przypadku tak było, wąska plastikowa buteleczka nie jest wysublimowana i odziana graficznie aż wdech zapiera - góruje tu skromność. Uwagę mam jedynie do zamykania, zakrętka nie jest funkcyjna i wygodna.

Mycie włosów jest pierwszym lub drugim krokiem w mojej pielęgnacji włosów. Czemu drugim? Co kilka myć nakładam olej po czym myję włosy szamponem. Ta propozycja z Bingo z łatwością pozbędzie się nie tylko zanieczyszczeń z włosów, a ze skóry sebum, ale usunie olej. Sprzyja temu drogeryjny w sumie skład, a ekstrakt z jedwabiu znajdziemy za połową całej listy składników. 

Szampon przyjemnie pachnie chociaż jest to woń sztuczna. Ulatnia się z włosów na drugi dzień. Gęstość jest dobra co sprzyja wydajności. Szampon wyróżnia się cukierkową różową barwą.
Kapryśny ostatnio skalp zastrajkował po kolejnym myciu. Szampon wywołał swędzenie. Stracony do końca nie jest, wiem, że mogę go użyć co jakiś czas.




 MLECZKO POD PRYSZNIC Z JEDWABIEM

Pojemność: 300 ml
Cena: około 9 zł

Producent umieścił zawartość w plastikowej buteleczce. Jest ona przeźroczysta i na bieżąco użytkownik może śledzić ubywający produkt. Zamykanie jest trochę nie wygodne, nie wiem czemu, ale się zacina. 
 
Od kosmetyku który dba o moją skórę podczas mycia cudów nie oczekuję. To mleczko poradziło sobie z podstawowymi zadaniami. Skóra zostawała oczyszczona, nie była ściągnięta - wysuszenia również nie odczułam. Producent obiecuje efekt głębokiego nawilżenia i chyba się z tym faktem pomylił ponieważ skóra moja została jedynie z wierzchu muśnięta efektem nawilżenia. Mleczko swoim zapachem, który był bardzo pozytywny umila nam czas podczas mycia. Jednak żałuję, bo szybko się ulatnia. 

W swojej konsystencji jest gęste i mała ilość na gąbce sprawia, że idealnie się zapienia i tym sposobem staje się wydajne. Swoim jasnym różowym kolorem w buteleczce sprawia, że wśród innych kosmetyków na półeczce przy wannie prezentuje się całkiem okazale. W składzie w pierwszej jego połowie znajdziemy proteiny jedwabiu.


 ELIKSIR DO KĄPIELI SPA

Pojemność: 500 ml
Cena: około 11 zł

Eliksir do kąpieli, samą nazwą zachęci wielu wielbicieli  kąpieli. Czas kiedy spędzam w wannie z jego dodatkiem jest sympatyczną chwilą tylko dla mnie. Raz w tygodniu fundując sobie SPA, czyli maseczkę na twarz, olej na włosach, moczenie stóp dla regeneracji oraz ostatnio biorę kąpiel w towarzystwie tego eliksiru

Opakowanie podobne ma jak jego poprzednicy i o dziwo zakrętka mnie tutaj tak nie razi, może dlatego, że jest szersza i tym samym wygodniejsza w obsłudze. Wchodząc do wanny zanurzam się w puszystej pianie jaką tworzę pod silniejszym strumieniem wody. W trakcie nie tylko piana daje o sobie znać, zapach staje się elementem odprężenia, po czasie ulatnia się - szkoda. Po umyciu ciała czuję się przede wszystkim świeżo. Skóra szczególnie nie jest nawilżona, ale dopieszczona do tego stopnia, że staje się miękka.


W jesienne długie wieczory warto odwiedzić Oladi.pl i zapoznać się z najnowszymi trendami w dziedzinie mody i urody, poczytać o radach zdrowotnych i miło spędzić czas.

Odwiedzacie podobne miejsca w sieci? Korzystacie z BingoSpa?
  
pozdrawiam - Magda

16 grudnia 2015

BINGOSPA W PIELĘGNACJI WŁOSÓW: SZAMPON Z - KWASAMI OWOCOWYMI, Z BOTANICZNYM KOMPLEKSEM ROŚLINNYM ORAZ Z OLEJEM ARGANOWYM

 Witam

Szampony u mnie schodzą najszybciej ze wszystkich kosmetyków, długie włosy jak moje potrzebują dobrego oczyszczenia i umycia, a kiedy z szamponu korzysta również mąż...
Postanowiłam napisać jedną notkę o trzech szamponach BingoSpa. Nie są to moje pierwsze produkty tej firmy które opisywałam u siebie dlatego nie chcę ponownie rozpisywać się o opakowaniach, które jak widzicie są to zaprojektowane proste buteleczki zakręcane zakrętkami aluminiowymi. Po czasie jednak zmieniam zdanie odnośnie samego zamykania. Dotychczas nie miałam uwag co do takiej formy, ale kiedy sięgam już po ente opakowanie któregoś kosmetyku tej firmy to uważam, że zamykanie powinno być zmienione np: na klik. Podczas mycia zakrętki są na tyle małe, że często wpadają do wody i zaczyna się chwila poszukiwawcza.



Szampon kolagenowy z kwasami owocowymi
Pojemność: 500 ml / Cena: 12 zł

Kolagen to słowo "duże" w kosmetyce zazwyczaj natykam się na niego w kremach do twarzy. W szamponie? spotykam go pierwszy raz. W składzie znajdziemy go na szóstym miejscu, przed połową, natomiast kwasy owocowe są już sporo dalej. Wracając do kolagenu - ma on chronić włosy przez szkodliwymi substancjami, odżywić i nawilżyć. Szampon jest gęsty, pachnie pudrowo- jego zapach lubi otaczać włosy i pozostać na kolejny dzień. Zapienia się wystarczająco by całość włosów wraz ze skalpem dobrze umyć. Po wyschnięciu włosy u nasady odstają nie są przyklapnięte. Szampon oczyszcza dobrze włosy nie tylko z brudu, usuwa lakier który często ląduje u mnie na grzywce, a oleje mu nie straszne. Skalp nigdy nie został podrażniony, nie pojawił się łupież. Po kilku tygodniach stosowania włosy jednak nie nabrały takiego blasku bym mogła się chwalić, stały się za to miękkie, lepiej się układały. Nawilżenie, które jest ważne dla każdych włosów zostało osiągnięte w sposób umiarkowany.
Składniki przewodnie
Kolagen - chroni włosy przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia, intensywnie odżywia i nawilża zniszczone i osłabione włosy, odbudowuje strukturę ich strukturę. Powoduje, że włosy są przyjemne i miękkie w dotyku. 
Kwasy owocowe (kwasy AHA) odżywiają i oczyszczają włosy przydając im świetlistego blasku.


Szampon z botanicznym kompleksem roślinnym

Pojemność: 300 ml / Cena: 8 zł
Szampon służyć ma głównie włosom słabym i wypadającym. W okresie jesiennym często się to i mi zdarza, włosy stają się podatne na wypadanie mimo tego, że staram się jak najlepiej o nie dbać. Szampon w składzie posiada aż 12 ekstraktów roślinnych, których aktywne substancje: flawonoidy, proteiny, saponiny, kumaryny, glikozydy, sole mineralne, olejki eteryczne, witaminy A, B1, B2, C, węglowodany, garbniki - dbają o prawidłowe funkcjonowanie skóry głowy oraz zdrowy wygląd włosów - zgodzę się co do wpływu tego szamponu na skalp, przyjemnie się nim myło samą skórę, nie doświadczyłam nie przyjemnych dolegliwości. Priorytetem i nadzieją była jednak kwestia wypadających włosów, tutaj się nie co zawiodłam. Szampon pienił się obficie, likwidował już po pierwszym użyciu oleje z włosów, doprowadzał włosy do czystości, ale na samo wypadanie nie wpłynął na tyle by przyznać mu miejsce na podium wśród szamponów, które z tym sobie radzą jak szampon Barwy - skrzyp polny. Szampon jest tani, wydajny do włosów mało wymagających jest idealny.


Szampon kolagenowy z olejem arganowym i ekstraktem z bambusa

Pojemność: 500 ml / Cena: 12 zł
Kolejna propozycja szamponu z olejem arganowym i ekstraktem z bambusa jest bardzo zbliżona działaniem do szamponu pierwszego jaki opisywałam. Nie mam zażaleń odnośnie umycia włosów na długości bo są one domyte, od skalpu po wyschnięciu odstają. Skóra nie doznała jak dotąd przykrych doznań w postaci świądu czy łupieżu. Liczyłam jak w jego poprzedniku, że nawilży włosy, ale tak się nie stało, były powiedzmy takie sobie. Jedynie to ta wersja pozostawiała splątane włosy, gdzie znacznie więcej musiałam nałożyć odżywki by uniknąć wyrywania włosów, na szczęście szczotka TT jest nie zawodna i pomaga mi kiedy dany szampon pozwala sobie za dużo w tej sprawie.
Szampon jest biały dosyć gęsty, ale i tak należy uważać przy wlewaniu go na dłoń bo otwór w buteleczce o którym pisałam na samym początku może spowodować wylanie się za dużej porcji środka myjącego. Włosy po nim pachną finezyjnie do kolejnego dnia. 

Olej arganowy jest niezwykle bogaty w niezbędne kwasy tłuszczowe oraz witaminę E. Doskonale wzmocnia i odżywia włosy nadając im zdrowy połysk.

Ekstrakt z liści bambusa zawiera dużą ilość flawonoidów chroniących skórę głowy i włosy przed szkodliwym wpływem wolnych rodników.



Szampony nie mogę napisać, że wypadły rewelacyjnie. Spisały się przyzwoicie, chociaż nie które z obietnic producenta nie zostały do końca spełnione. Zachęcam Was do osobistego ich poznania, jest szansa, że osiągniecie lepsze wyniki w ich używaniu. Szampony nie są drogie, otrzymujemy spore pojemności co przekłada się na ich wydajność. 

pozdrawiam - Magda

30 listopada 2015

BINGOSPA PREZENTUJE: BODY SCRUB TAHITIAN NONI

Witam

Nie wyobrażam sobie pielęgnacji ciała bez scrubu. Używając takiego kosmetyku przygotowuję głównie naskórek do lepszego przyswajania balsamu czy masła. Dodatkowo pobudzam krążenie krwi, pomagam sobie w walce ze skórką pomarańczową. Od nie dawna walczę z wrastającymi włoskami, a scrub powoli zaczyna sobie z tym defektem radzić. 
Zalet ma kilka, stosując go przynajmniej raz w tygodniu jestem skłonna powiedzieć: scrub działa na pewnych płaszczyznach.
Krystaliczny scrub BingoSpa z ekstraktem z owoców Noni jest ze mną kilka tygodni. Producent częstuje Nas większą pojemnością bo aż 550 g, a otrzymujemy go w wygodnym plastikowym pudełku, zamykanym zakrętką z dodatkowym wieczkiem zabezpieczającym. Jest dosyć kruchy/luźny jak na taki produkt. Minimalistyczna grafika opakowania to zaleta, tak uważam. Jest czytelna, zawiera minimum wiadomości jakie powinnam poznać.


Pierwszy raz spotkałam się z taką sypką konsystencją w scrubie, są to krystaliczne większe ziarna bardzo luźne. Sprawiają kłopot podczas aplikacji na skórę, dlatego polecam do garści dodać nie dużo np: żelu, który poniekąd sklei ziarna i pozwoli nałożyć scrub na skórę. Zawarty w nim ekstrakt z owoców Noni w składzie występuje pod nazwą - Morinda Citrifolia posiada witaminy, aminokwasy, enzymy mikroelementy i pierwiastki śladowe. Scrub przyjemnie pachnie, dobrze owocowo. Zaznaczyć jednak muszę, że wyczuwam również znikomy powiew nie naturalny, jednak jest on do przejścia bo jednak owocowe nuty dominują. Z pozoru większe drobiny jak w tym scrubie nie podrapią naskórka, nie uszkodzą go, szybko się rozpuszczają, ale pozwalają na wykonanie masażu. Skóra traci martwą skórę, jest dobrze oczyszczona, lekko pachnąca nie ma nadmiernego zjawiska w postaci tłustej warstwy, która czasami się zdarza w scrubach. Zazwyczaj dzieje się to kiedy w składzie mamy parafinę, tutaj jej jednak nie znajdziemy! Skóra staje się miękka, w dotyku jedwabista, a w miejscach mniej wymagających wyczułam wystarczające nawilżenie. Skład bardzo krótki jak widzicie poniżej na fotografii.


Używacie scrubów lub peelingów do ciała? macie jakiegoś faworyta?


pozdrawiam - Magda

24 lipca 2015

BINGOSPA PREZENTUJE: SÓL BOROWINOWA

Witam

Męczące dni dopadają każdego z Nas. Pragniemy wieczorną porą odpocząć i przygotować się do błogiego snu. Kiedy wyjeżdżam do pracy na cały prawie dzień zwłaszcza teraz w upały, wracając urządzam sobie obowiązkowo odprężającą kąpiel z dodatkiem soli borowinowej BingoSpa. Posłuży ona nam również w zabiegach SPA i okładach.




Borowina należy do torfów. Jest masą organiczną powstałą z roślin na skutek procesów humifikacji (próchnienia) pod wpływem bakterii tlenowych i beztlenowych w środowisku obfitującym w wodę.

W borowinowej soli BingoSpa zastosowano ekstrakt borowinowy, który gwarantuje maksymalne wyizolowanie wszystkich substancji czynnych z borowiny z zachowaniem jej właściwości terapeutycznych. Ekstrakt borowinowy jest “esencją” tego co w borowinie najcenniejsze i wartościowe.

Kąpiel w borowinowej soli BingoSpa można stosować : 
- w ogólnych zabiegach pielęgnacyjnych ciała, 
- w kuracjach antycellulitowych, 
- przy niedomaganiach narządów ruchu, 
- jako uzupełnienie leczenia chorób reumatycznych i zwyrodnieniowych



Pojemność soli jest niestandardowa - 1350 g. Opakowanie stanowi plastik, który przy upadku nie pęka (przynajmniej u mnie). Zamykanie soli zwykłe - na zakrętkę. Sól jest bardzo drobna, nie szczególnie jestem tym zachwycona, gdyż jestem zwolenniczką grubej soli. W kontakcie z wodą sól się szybko rozpuszcza, pozostawia lekko zabarwioną wodę. Aromat soli nie podoba mi się, sądziłam, że przebije się woń lawendy, o której producent wspomina w składzie lecz dowąchać się jej nie mogę. Sól ma woń jakby cytrusową, ale totalnie sztuczną, w wodzie kiedy się rozpuści nie jest najgorzej ponieważ szybko się ulatnia. 

Co mi daje kąpiel w jej obecności? w składzie występuje ekstrakt z borowiny, wspomaga go wyciąg z lawendy oraz przyswajalne związki magnezu. Ogólnie po kąpieli czułam znikome rozluźnienie mięśni. Skóra natomiast po stosowaniu w okresie miesiąca tej soli (2x na tydzień) przestała tracić wilgotność niż zwykle, a mazidełka lepiej się przyswajały. Ponadto skóra stała się miła w dotyku i miękka. Jednak nie sądzę, że ta sól poradziłaby sobie w jakiś poważniejszych sprawach typu: niedomaganie narządów ruchu lub jako uzupełnienie w leczeniu chorób reumatycznych i zwyrodnieniowych. Tu raczej polecane będą kąpiele z prawdziwego zdarzenia z czystą borowiną. W domowych warunkach sól ta pomaga jedynie w małej cząstce. Jako dodatek kąpielowy daje nam powiedzmy odpoczynek dla ciała i w dobrym stopniu pielęgnuje samą skórę. Koszt opakowania to około 24 zł. 


 STOSOWANIE


do kąpieli: do wody o temp. 40 C wsypać 2 nakrętki soli. Przebywać w kąpieli 20 minut, następnie ciało spłukać wodą i zawinąć w ręcznik na kilka minut. Profilaktycznie stosować 2 razy w tygodniu

do okładów: 2/3 nakrętki soli uzupełnić gorąca wodą i wymieszać. Otrzymaną papkę nałożyć na wybrane miejsca ciała. Stosować profilaktycznie raz w tygodniu

do zabiegów SPA: do wanny z wodą wsypać 1 płaską nakrętką soli. Kąpiel powinna trwać 15-30 minut. Następnie bez spłukiwania osuszyć ciało ręcznikiem. Zaleca się wykonywanie jednej kąpieli w tygodniu.


pozdrawiam - Magda

16 czerwca 2015

BINGOSPA PREZENTUJE: ZESTAW DO PIELĘGNACJI Z ALGAMI

Witam

Algi to prastare, proste organizmy wodne, występujące jako formy jednokomórkowe lub wielokomórkowe, tworzące plechę. Zbadano i opisano przeszło 30 000 gatunków alg, z pośród których wyłoniono około 50 gatunków charakteryzujących się nadzwyczajnymi właściwościami prozdrowotnymi i pielęgnacyjnymi. Wybitnym reprezentantem tej grupy, królową alg, jest Spirulina.




Algi zawierają prawdziwe bogactwo witamin, protein, minerałów i substancji aktywnych. Są szeroko wykorzystywane jako suplementy diety oraz w kosmetologii, zarówno jako dodatek do kosmetyków gotowych, jak i w zastosowaniach bezpośrednich, w postaci okładów, maseczek czy kąpieli.
BingoSpa w swojej ofercie poleca gotowe Zestawy Upominkowe. Są dobrym i wygodnym pomysłem na prezent. Z pewnością bym takim zestawikiem w przyszłości nie pogardziła. 
W skład wchodzą trzy produkty:
- Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą 300ml
- Algowe serum do kąpieli z zieloną herbatą 500ml
- Szampon z kompleksem alg morskich i ekstraktów roślinnych z ekstraktem z zielonej herbaty 300ml
Koszt zestawu - 26 zł


Produkty optycznie charakteryzują się podobnymi opakowaniami, są proste i zamykane aluminiowymi zakrętkami. Wszystkie trzy kosmetyki są gęste, wydajne i posiadają stonowany, świeży zapach. Barwa we wszystkich wariantach - jasno zielona. Używając ich jednocześnie, można nie świadomie umyć sobie włosy żelem do mycia. Buteleczki są przecież jednakowe w tych produktach więc o wpadkę łatwo. Najlepiej zawiązać kokardkę np: na szamponie co uczyniłam i nie groziło mi to pomyłką.


Energizujące algi pod prysznic BingoSpa z zieloną herbatą
Żel delikatnie myje ciało, lekko go nawilża, ale nie jakoś wykwintnie. Skóra jednak jest dobrze oczyszczona, nabiera na kilka godzin przyjemnego zapachu. Zapienia się szybko i łatwo spłukuje. Przelotne prysznice w ciągu upalnego dnia wraz z tym żelem to odświeżenie i ulga dla ciała.
Algowe serum do kąpieli BingoSpa z zieloną herbatą
Serum uprzyjemnia nam kąpiel. Tworzy znakomitą pianę w której przyjemnie jest zanurzyć ciało. Uwalniany zapach podczas kąpieli tarci jednak swoje właściwości i zostaje nam na dłuższą chwilę wyłącznie piana. Po kąpieli nie uzyskałam ani razu przesuszonej skóry, jednak nawilżacz się przydaje, należy ciału zagwarantować dobrą wilgotność. Apropo - producent nazwał ten dodatek kąpielowym - serum. Uważam, że nazwa jest przesadzona. Jest to zwykły, dobry płyn do kąpieli.
Szampon BingoSpa z kompleksem alg morskich i ekstraktów roślinnych z ekstraktem z zielonej herbaty
Szampon przeznaczony jest do włosów słabych i wypadających. Ostatnio nawet nie mam większego problemu z wypadaniem włosów, ale profilaktycznie go używam raz  na tydzień. Szampon jest gęsty, łatwo się zapienia. Z oczyszczeniem włosów nie ma problemów. Jedynie po wyschnięciu są jakieś sztywne, a  jednocześnie zdyscyplinowane. Jednak musiałam go odstawić ponieważ zauważyłam, że zaczyna wysuszać włosy.


Gdybym miała poddać ocenie całość zestawu odnośnie działania, wystawiłabym dobrą 4. Wizualnie 4+. Zestaw jest zapakowany przeźroczystą folią, a całość związana czerwoną kokardą, gapa ze mnie bo nie ujęłam tego na fotce żadnej. 


pozdrawiam - Magda

3 lutego 2015

BINGOSPA - SZAMPON DO WŁOSÓW FARBOWANYCH I PASEMEK

Witam

Prawie każdy z nas robi czasami nie planowane i spontaniczne zakupy. Rzadko odwiedzam Tesco, a gdy już do niego trafiłam na dziale kosmetycznym napotkałam o to ten szampon za bagatela 2,50 zł. Sądziłam na początku, że jest jakiś błąd w cenie, ale czytnik wskazał taką wartość. Nasunęła się myśl od razu - co jest wart szampon za taką kwotę o pojemności 500 ml. Powiedzenie mojego męża jest takie: "jak nie sprawdzisz to się nie przekonasz." Wzięłam.


Szampon jest dosyć rzadki, w trakcie mycia polecam go rozcieńczyć dodatkowo wodą, wtedy znacznie lepiej pieni się, bez wody jest jakiś oporny w wytworzeniu piany. Pachnie przyzwoicie, delikatnie, nie męczy po myciu i tak go nie czujemy na włosach. Opakowanie dość spore może się wydawać, że wypada z dłoni, jednak nie ponieważ buteleczka jest płaska. Zamknięcie wyposażono w wygodne klik. 


Skład - jest to szampon przede wszystkim oczyszczający i zawiera SLS-y i inne nie wygodne składniki, dlatego nie każdy go będzie chciał - nie namawiam. Moje włosy wraz ze skalpem nie są wrażliwe dlatego takie składy im nie przeszkadzają.
Bawełna - bogata w proteiny działa na włosy kondycjonująco.

Żeń - szeń - używany w Azji od tysięcy lat, poprawia krążenie i reguluje metabolizm komórkowy. Użycie żeń-szenia do przygotowania domowego szamponu do włosów przyczyni się do odżywienia i wzmocnienia włosów. Zeń-szeń jest dobrym środkiem na porost włosów, szczególnie u kobiet.

Elastyna (INCI Hydrolyzed Elastin ) jest substancją biologicznie czynną stosowaną w kosmetykach m.in. do pielęgnacji włosów. Łatwo przenika w głąb włosów, nadaje im miękkość, poprawia rozczesywalność. Wykazuje dużą zdolność pobudzania wzrostu włosów. Przeciwdziała szkodliwemu oddziaływaniu czynników środowiskowych.






Aqua, Sodium Laureth-2 Sulphate, Sodium Dodecylbenzenesulfonate, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Styrene Acrylates/ Copolymer, Soluble Collagen, Propylen Glycol (and) Panax Ginseng Extract, Propylen Glycol (and) Cotton Extract, Hydrolyzed Elastin, Parfum, Citric Acid, DMDM - Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.



Szampon ten dobrze oczyszcza włosy z olejów. Myje je, odświeża. Nie podrażnia skalpu - przynajmniej mojego, ale osoby mające problemy skórne nie powinny po niego sięgać. Nie oceniam go pod względem działania na farbowane włosy, ponieważ nie znalazłam do tej pory i pewnie nie znajdę szamponu, który faktycznie wpłynie na kolor. Po umyciu nakładam zawsze odżywkę, więc nie wiem czy plącze włosy. Po wysuszeniu włosy lekko odstają od skalpu, są zdyscyplinowane, nie puszą się. Przetłuszczają się jak po innych szamponach więc ten nie przyspiesza czasu mycia. Szampon oceniam na mocną czwórkę. Jest to szampon do codziennego mycia włosów. Mi nie zaszkodził, a przy najbliższych zakupach w Tesco zakupię wersję tego szamponu jajeczną.

10 stycznia 2015

ZABIEG ZŁUSZCZAJĄCY DO STÓP Z 50% KWASAMI AHA OD BINGOSPA

Witam

Nie wiem jak inne osoby, ale ja lubię mieć zadbane stopy. Wiem, lata nie ma nie trzeba ich pokazywać w letnich bucikach. Ważne dla mnie jest jednak, własne dobre samopoczucie. 
Wiele blogerek załapało się do testów z BingoSpa, ja również. W ramach współpracy mogłam dokonać wyboru co bym chciała poznać i opisać na blogu. Przeglądałam ofertę sklepu przez dwa dni, jednym z wybranych kosmetyków był Silnie złuszczający preparat do stóp z 50 % kwasami AHA. 

Preparat BingoSpa służy do złuszczania warstwy rogowej skóry stóp poprzez działanie kwasów owocowych AHA (kwasy alfa-hydroksylowe) oraz ekstraktów i olejków roślinnych o działaniu złuszczającym i nawilżającym.


Kwasy AHA BingoSpa pomagając w usunięciu warstw nagromadzonych na powierzchni skóry, zapewniają efekt peelingu stymulującego odnowę komórkową. Proces ten inicjuje bowiem odpowiednią odbudowę komórek głębiej położonych. Powoduje on także pobudzenie produkcji kolagenu i elastyny. W wyniku zachodzących procesów w sposób widoczny poprawia się stan skóry stóp. Lepiej gromadzi ona wilgoć, co wpływa na wygładzenie zmarszczeń i bruzd oraz poprawę ogólną wyglądu stóp.



Przy długotrwałym stosowaniu (6 miesięcy i dłużej) preparatów zawierających kwasy owocowe odbudowują się włókna sprężyste. Zwiększa się produkcja włókien kolagenowych i mukopolischarydów, dzięki którym poprawiają się biologiczne i fizyczne właściwości skóry.

Składniki aktywne:

sól warzona próżniowo,
siarczan magnezu,
urea (mocznik),
pięćdziesięcio procentowe kwasy owocowe AHA,
olejek pomarańczowy,
ekstrakt z melisy,
ekstrakt z nagietka.
Nie zawiera sztucznych barwników i kompozycji zapachowych.


Preparat przeznaczony do profesjonalnych zabiegów gabinetowych. Można stosować w warunkach domowych przestrzegając zaleceń i wskazówek producenta umieszczonych na etykiecie.

Sposób użycia:

nanieść preparat na wilgotną dłoń lub gąbkę, energicznie masować stopy przez 5 -10 min.

po zakończeniu stopy opłukać pod bieżącą wodą i osuszyć. 


 Opakowanie jest sporów rozmiarów i waży 600 g. Jest mleczne. Na nim naklejono nalepkę z podstawowymi informacjami. Pod nakrętką znajdziemy dodatkowe wieczko, które zabezpiecza przed nagłym wysypaniem kiedy jesteśmy nie ostrożni. Nie miałam pojęcia jak może pachnieć taki preparat, zastanawiałam się zanim produkt do mnie dotarł. Ku mojemu zdziwieniu pachniał bardzo przyjemnie. Cytrynowo:) Jest sypki jak drobny piasek i biały. Pod wpływem mokrej dłoni drobinki łatwo się łapią po czym lądują na stopie. Producent proponuje nam masaż trwający 5-10 minut. 
Preparat do tej pory był przeze mnie stosowany 3 razy/raz na miesiąc, mój czas masowania mieścił się między 5-7 minut.

Co osiągnęłam? na początku nic. Po kilku dniach dopiero zauważyłam, że skóra ze stóp schodzi, łuszczy się. Trwało to kilka dni, kiedy przestała schodzić skóra bardzo była wygładzona, miękka, martwy naskórek został całkowicie usunięty. Jedynie w jednym miejscu na obu stopach mam takie miejsce, gdzie trudno usunąć jest mi twarde miejsce i ono zostało nie do końca zlikwidowane. Sądzę jednak, że gdy nad nim popracuję uda się mi go usunąć. W opakowaniu po trzech użyciach zostało jeszcze więcej niż 3/4 tego preparatu, myślę, że spokojnie mi go starczy na 9-10 miesięcy. Jestem na TAK i polecam go. 

12 grudnia 2014

BINGOSPA - KAWIOR+SÓL JAKO UMILACZE WIECZORNYCH KĄPIELI

Witam

Za sprawą kawioru do kąpieli zdecydowałam się na ten zestaw. Dokładnie w jego skład wchodzą:
Kawior do kąpieli  sól antycelluliowa z kofeiną i cynamonem. 
Taki zestaw możemy nabyć w sklepie BingoSpa za 26 zł. W formie prezentu możemy go podarować nie jednej osobie.


Anticellulite - sól do kąpieli z kofeiną i cynamonem. Pobudzająca kofeina chroni skórę przed negatywnym wpływem wolnych rodników, działa udrażniająco i stymuluje krążenie zmniejszając podatność na cellulit. Cynamon działa ujędrniająco i ściągająco, zmniejszając zewnętrzne oznaki cellulitu.



Sól ta, to średniej wielkości kryształki zabarwione na pomarańczowo. Dzięki temu woda zabarwia się w jasny oranż. Kryształki rozpuszczają z prędkością średnią, jestem zwolenniczką, która preferuje sole które długo się rozpuszczają lubię czuć kryształki wbijające się w ciało, bardzo mi to odpowiada, ale czytając inne recenzje o solach wiem, że nie każdemu to odpowiada. Do samego końca kąpieli na dnie wanny wyczuwalne są drobinki wydaje się mi zmielonej kawy lub cynamonu. Zapach jest cudowny, taki ostry wyczuwalny aromat cynamonu przenika się z wonią słabej kawy. Na początku fan cynamonu może nacieszyć się nim wystarczająco, jednak w miarę upływu czasu niestety woń znika i staje się coraz bardziej słaba. W obecności tej soli moje ciało naprawdę odpoczywa. Czy zadziałała ta sól ujędrniająco i wpłynęła na cellulit? nie sądzę. Jednak bez dwóch zdań pozwoliła na sympatyczną kąpiel nie wysuszając skóry, a lekko ją nawilżając. Cynamon na moje zmysły działa wyjątkowo więc za każdym razem cieszyłam się jak dziecko kiedy przygotowywałam sobie kąpiel z tą solą. Opakowanie 600 g starczyło o dziwo na wiele kąpieli.


Kawior do kąpieli z kolagenem i mikroelementami


Nawilżający kawior BingoSpa pomaga osiągnąć właściwy stopień nawodnienia skóry i jej zdolności wchłaniania. Po kąpieli skóra jest gładka o jedwabistym połysku, błyszcząca, relaksująco pachnącą. 




Zdecydowałam się na ten zestaw ze względu na kawior. Od dawna byłam ciekawa jego działania. W rzeczywistości te kuleczki przypominają mi mini perełki. W opakowaniu wyglądają dostojnie i zachęcają do bliższego poznania. Kiedy przeczytałam wcześniej opis producenta, doszłam do wniosku, że jest to wyborny i inny niż dotychczasowe kosmetyk do kąpieli jakich używałam.
Kawior do kąpieli BingoSpa to molekuły silnie nawilżającej substancji, nasycone rozpuszczalnym kolagenem oraz termalnymi oligominerałami. Molekuły o średnicy ok. 1mm, pod wpływem wody stopniowo uwalniają składniki pielęgnacyjne, równomiernie nasycając skórę przez cały czas trwania kąpieli. 

 W kosmetyku, który ma mi uprzyjemnić czas podczas mycia oczekuję przede wszystkim jakiegoś efektu np: zapachu, zabarwienia wody na kolorowo, częściowego działania na skórę. Jednak się przeliczyłam. Wsypując perełki do wody nie wydarzyło się nigdy nic. Rozpuszczały się bardzo szybko i znikały, a woda stawała się przeźroczysta. Mogę tylko wierzyć producentowi jeśli chodzi o działanie perełek względem skóry. Owszem nie była ona sucha po myciu, ale nawilżenia czy gładkości specjalnie nie czułam. Wiązałam z tym produktem większe nadzieje - przeliczyłam się niestety.




16 września 2014

BINGOSPA, MYDŁO W PŁYNIE BOROWINOWE

 Witam

BingoSpa to marka produktów w które zaopatruje się w Auchan. Wybór kosmetyków jet spory, a ceny bardzo przystępne. Seria kosmetyków borowinowych jest mi znana. Poznałam już szampon i płyn do kąpieli 
- Mydełko w płynie jest kolejnym produktem.


Borowina jest masą organiczną powstałą z roślin na skutek procesów humifikacji (próchnienia) pod wpływem bakterii tlenowych i beztlenowych w środowisku obfitującym w wodę.
Wyciąg z Ginkgo Biloba (Miłorząb Japoński) bogaty we flawonoidy – przeciwutleniacze hamujące powstawanie wolnych rodników, odpowiedzialnych za starzenie się skóry - chroni skórę dłoni przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych.


W mydełku BingoSpa znajduje się ekstrakt borowinowy, który gwarantuje maksymalne wyizolowanie wszystkich substancji czynnych z borowiny z zachowaniem jej właściwości terapeutycznych. Ekstrakt borowinowy jest “esencją” tego co w borowinie najcenniejsze i wartościowe.


 Mydełka w opakowaniu producent umieścił 500 ml. Mydełko wyróżnia się czerwoną barwą jednak po aplikacji na dłoń staje się ona pomarańczowa. Nie wyczuwam woni borowiny, a lekkie perfumy męskie i nawet mi to odpowiada. Konsystencję mamy rzadką przez co nie jest ono bardzo wydajne, jednak nie kończy się ono też szybko. Tworzy nie wielką pianę, którą łatwo spłukać.
Mydełko usuwa zabrudzenia z rąk, pozostawia je pachnące (na krótko). Na tyle dłonie są nawilżone, że nie trzeba sięgać po krem i smarować.

 Mydełka w płynie mają jeszcze jeden pozytywny plus, myjąc dłonie nie trzeba ściągać biżu, niestety do wersji kostkowych zawsze ściągam bo niestety mydło wbija się w pierścionki - nie znoszę tego!
Mydełko to pozytywny średniaczek wśród mydeł w płynie. 
Kosztowało mnie około 6 zł.