Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WoodWick. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WoodWick. Pokaż wszystkie posty

8 lutego 2020

KWIATOWY RAJ SKRYTY W WOSKU SOJOWYM WoodWick /ROSE/

Witam


ROSE


"Delikatna róża wieńcząca swym olśniewający aromatem bukiet świeżych gardenii i pierwiosnków."


Woski WoodWick są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.






Woski sojowe WoodWick zaczęłam poznawać w zeszłym roku. Prym przez wiele lat wiodły popularne YC. Teraz role się odmieniły i to WW ma pierwszeństwo w kominku. Te woski są zupełnie inne. Uwielbiam je łamać, nie kruszą się, są tłuste, ale bez nieprzyjemnego filmu jakiego się w sumie można spodziewać.


Rose to wosk wyjątkowy i skierowany do grupy osób kochających kwiaty. 100% w nim kwiecistego bukietu. Nie musimy się go bać bo nie znajdziemy w nim chemicznego zapachu, który tak naprawdę mógłby zrujnować całą przyjemność.


Na sucho wosk pozwala poznać wąskie kwieciste grono. Dopiero po rozpuszczeniu rozwija się do potęgi oddając swój luksus w każdej postaci.

Dla fanatyków kwiatów jest on spełnieniem marzeń. Możecie poczuć się jak w letnim ogrodzie, gdzie zasadzone jest mnóstwo przeróżnych kwiatów. Tą woń możecie także spotkać wchodząc do kwiaciarni.

W trakcie palenia zapach prawie przez kilka godzin jest stały. Nie jałowi się tak szybko. Po wypaleniu tealight subtelny aromat zostaje do kolejnego dnia w pomieszczeniu, a nawet przedostaje się do kolejnych pokoi, ale ze słabszym zasięgiem.

Przez ten cały urodzajny bukiet przebija się zapach królowej - róży, która nie potrafi zdominować pozostałych kwiatów. Ona po prostu jest i nie narzuca się.

Zapach kobiecy, romantyczny na letnie dni, ale czemu też nie na zimowe popołudnia?



pozdrawiam - Magda

29 września 2019

WYJĄTKOWY ZAPACH MAKARONIKÓW UKRYTY W WOSKU SOJOWYM WOODWICK /GINGER MACARON/

Witam

Ginger Macaron


"Pyszne makaroniki z kandyzowanym imbirem i waniliowo-kokosowym kremem."

Woski sojowe są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nim toksyn. Nie wydziela on kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszcza środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzi człowiekowi i jego zdrowiu. 








Uważam się za dobrego menadżera domowego. Jak każda (prawie) kobieta z obowiązkami nie mam najmniejszych problemów. 

Wyjątek stanowią wypieki. Są moją piętą achillesową. No może nie do końca... i surowo się tutaj potraktowałam.

Kilka sprawdzonych przepisów znam na ciasta, ciasteczka, które się udają, ale kiedy chcę samą siebie zaskoczyć nowym przepisem to przeżywam rozczarowanie. I taką kraksę miałam w ubiegłym roku kiedy postanowiłam upiec makaroniki. 

Możliwe, że trafiłam na trefny przepis? Chociaż wydawał mi się w porządku. Makaroniki jednym słowem nie wyszły, a ja straciłam wiarę w siebie. 


W tym roku postanowiłam spróbować ponownie. Analizuję w tej chwili inny przepis ... jak będzie zobaczymy. Na pewno podzielę się dobrą nowiną na IG, gdzie teraz już gorąco Was zapraszam do jego śledzenia.

Cała historia, którą opowiedziałam wyżej nie wzięła się znikąd. 

To wosk WoodWick Ginger Macaron skłonił mnie do pewnych zwierzeń.

Na przekór moim niepowodzeniom cukierniczym to właśnie Ginger Macaron wylądował niedawno w kominku.

Przepadłam natychmiast. Kompozycja tego pomarańczowego wosku potrafi dostarczyć emocji. Słodka, silna dodająca pewności siebie - tak mogę określić woń. 








Ciasteczka zwane makaronikami przenikają się w tym zapachu w każdym akcencie za sprawką waniliowego i kokosowego dodatku, który jest od początku do końca. Natomiast kandyzowany imbir ze szczyptą przypraw korzennych pobudza zarówno zmysł smaku i zapachu.

Kompozycja nie do przebicia dla wielbicieli słodkich i nieco mocniejszych akordów.


Mi takie połączenie odpowiada. Wosk zajął wysoką lokatę na tle innych jakie znam. Przy kolejnych zakupach miło go ponownie powitam.


 pozdrawiam - Magda

27 sierpnia 2019

BAKERY CUPCAKE, JEDNYM SŁOWEM SŁODYCZKA W KAŻDYM CALU /WoodWick/

Witam

BAKERY CUPCAKE


Słodka uczta – wilgotne, żółte ciasto ozdobione maślanym kremem.


"Sojowe woski zapachowe marki WoodWick to świetny pomysł na wypełnienie wnętrza cudownym aromatem. W pudełku znajduje się łatwo łamiący i nie kruszący się wosk sojowy w kształcie klepsydry. Z powodzeniem można go używać w standardowych kominkach zapachowych i podgrzewaczach. Wydajność wosku sojowego WoodWick wynosi aż do 10 godzin!"







Dla niewtajemniczonych przypomnę czym są woski sojowe.
Woski WoodWick są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.






Bakery Cupcake nie polecam roztapiać w kominku tym, którzy dbają o linię i chcą pozbyć się kilku zbędnych kilogramów. Podczas bliższej znajomości z nim można się zapomnieć i odruchowo sięgnąć po pyszne półkruche ciasteczko leżakujące w kuchennej spiżarni.

Zapach tego wosku jest wyważony, nie zasładza, nie są w nim przekroczone granice przesycenia słodkiej nuty. Bardzo oryginalne, a zarazem pięknie uchwycone tony waniliowe jedynie się w nim częściowo ukazują po czym rozchodzą się bez powrotu.

Na sucho zaraz po otwarciu plastikowego pojemniczka unosi się przepiękny maślany zapach, dostrzegany również w trakcie palenia ze szczyptą soli, która sprawia, że cały zapach staje się w drugiej fazie palenia wytrawny. 

Żadne nozdrza podczas poznania Bakery Cupcake nie powinny skrytykować jego ciasteczkowego zapachu unoszącego się nawet do kolejnego dnia w mieszkaniu.

To ciepły, sympatyczny zapach przy którym nabierzemy ochoty na domowe ciastka z kremową masą. Nie jest to ognisty i dowodzący zapach, potrafi sprytnie przesiąknąć każdy zakamarek i stworzyć miłą atmosferę.

pozdrawiam - Magda

14 sierpnia 2019

WoodWick W SZAMPAŃSKIEJ ODSŁONIE Z WOSKIEM SEASIDE MIMOSA

Witam

SEASIDE MIMOSA 


Soczyste cytrusy i szampan – odświeżający niczym chłodny drink nad brzegiem morza.

"Sojowe woski zapachowe marki WoodWick to świetny pomysł na wypełnienie wnętrza cudownym aromatem. W pudełku znajduje się łatwo łamiący i nie kruszący się wosk sojowy w kształcie klepsydry. Z powodzeniem można go używać w standardowych kominkach zapachowych i podgrzewaczach. Wydajność wosku sojowego WoodWick wynosi aż do 10 godzin!"







Dla niewtajemniczonych przypomnę czym są woski sojowe.
Woski WoodWick są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.







Seaside Mimosa odpaliłam jedynie raz i była to miłość od pierwszego powąchania. Niestety postanowiłam się z nim rozstać tymczasowo, gdyż ten wosk podniesie mnie na duchu w pierwszych dniach jesieni, kiedy lato odejdzie i nastanie gorszy czas pogodowy.

Na sucho jego bukiet wżyna się przyjemnie w nozdrza, mogłabym tak go wąchać bez ustanku. Rozgrzany ma jeszcze większe pole do popisu bo potrafi rozgrzać pobliskie otoczenie.

Przewodnimi bukietami są cytrusy, orzeźwiające, soczyste i pełne wspomnień z wakacji na ciepłej plaży. Pikanterii dodają zapachowi nutki napoju musującego, nazwanego przez autora szampanem. 


Jest to słodki zapach, ale nie przesłodzony. Rozkłada się umiarkowanie w pomieszczeniu i nie daje powodów do zagaszenia kominka. 

Przy nim w jesienną porę będę miło wspominać tegoroczne wakacje - plażę, piasek, leżaki i męża podającego mi schłodzony egzotyczny napój z bąbelkami. 


Rozstaję się z tym zapachem na chwilę, czas minie szybko, a ja go ponownie powitam i będę wdzięczna, że WoodWick w swojej ofercie ma taką zapachową perełkę,

pozdrawiam - Magda

29 lipca 2019

WoodWick W ODSŁONIE LETNIEJ PROPOZYCJI DO KOMINKA /FIRST CRUSH/

Witam

FIRST CRUSH

Specjalne połączenie, które oddaje niewinność pierwszej miłości poprzez soczystość rozgniecionych porzeczek i poziomek. 



"Sojowe woski zapachowe marki WoodWick to świetny pomysł na wypełnienie wnętrza cudownym aromatem. W pudełku znajduje się łatwo łamiący i nie kruszący się wosk sojowy w kształcie klepsydry. Z powodzeniem można go używać w standardowych kominkach zapachowych i podgrzewaczach. Wydajność wosku sojowego WoodWick wynosi aż do 10 godzin!"







Dla niewtajemniczonych przypomnę czym są woski sojowe.

Woski WoodWick są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.




First Crush podczas pierwszego spotkania na sucho potrafił zaskarbić moją przychylność. Przedstawił się wtedy jako: Piękny letni, soczysty owocowy bukiet z ciasteczkowym dodatkiem o którym nie było mowy w opisie. 


Upał jednak jaki ostatnio panował nie potrafił mnie przekonać do odpalenia kominka z tym cudakiem. Dopiero deszczowa pogoda, która często na mnie wprost wymusza poznanie kolejnego zapachowego wosku zdecydowała, że nadszedł czas na ułamek First Crush w wersji roztopionej. 

Poznając nowy bukiet staram się nie przesadzać z ilością wosku jaka trafia na szklany talerzyk w kominku. Czasami jestem negatywnie zaskoczona (kiedy przedobrzę) bo uwalniający się aromat okazuje się dominować i zamiast uprzyjemnić czas - to "zapycha" pomieszczenia mieszkalne niewygodną wonią. 

First Crush w dobrej dawce nieco mnie rozczarował. Pamiętając go z wersji na sucho, po roztopieniu zmienił się. Soczyste owocki, nagle umknęły. Nie stanowiły już podstawowej bazy. Zapach stał się nieco cięższy i przygaszony. Tak jakby dosypano do niego po szczypcie wanilii z masą budyniową. Nie był jednak zły. Po prostu stał się inny.
Po tej metamorfozie poznałam jego nowe oblicze, bardziej pudrowe i słodsze:) 


pozdrawiam - Magda

16 lipca 2019

AZJATYCKIE AROMATY UKRYTE W WOSKU SOJOWYM OD WOODWICK

Witam


PATCHOULI 


Klasyczny zapach paczuli z odrobina słodkiej wanilii i prawdziwej ambry.

Czym są woski sojowe?


"Sojowe woski zapachowe marki WoodWick to świetny pomysł na wypełnienie wnętrza cudownym aromatem. W pudełku znajduje się łatwo łamiący i nie kruszący się wosk sojowy w kształcie klepsydry. Z powodzeniem można go używać w standardowych kominkach zapachowych i podgrzewaczach. Wydajność wosku sojowego WoodWick wynosi aż do 10 godzin!"









"Pierwsze koty za płoty" jedynie w ten sposób mogę rozpocząć opis tego zapachu. 

Sama nie wiem dlaczego zdecydowałam się na rozpalenie ułamka wosku Patchouli w deszczowy dzień tego lata. To był zły pomysł i więcej go już nie powtórzę. To dość ciężki zapach nadający się na zimowe wieczory - nie teraz, uwierzcie. 

Dla mnie to kadzidlany zapach z domieszką słabo wyczuwalnej wanilii. Orientalne, ale ziemiste nuty ogarniają na długo pomieszczenia mieszkalne. Ja czuję się w nich niepewnie, zamiast się wyciszyć i odpocząć to staję się spięta i dopadają mnie mdłości.

Ten zapach będzie miał powodzenie u osób lubiących się otaczać ambrą, paczulą i charakterystycznym bukietem, który nie do końca jest dla wszystkich. Jego trzeba w pełni akceptować i być jego fanem.


Kolejne spotkanie być może z nim planuję dopiero za kilka miesięcy. Zaliczyć go mogę do jednych z tych nie licznych z którym większej przyjaźni i tak nie będzie w przyszłości. 





Sądziłam, że pewna odmiana wyjdzie mi na dobre. W kółko palone kwiatowe, owocowe lub świeże woski mogą się po czasie znudzić. Tak myślałam:) Jednak po poznaniu paczuli przygarniam z sentymentem moje 'słabości':)

pozdrawiam - Magda


9 lipca 2019

WOOD WICK /PURE COMFORT/

Witam


Pure Comfort


Owiń się relaksującym zapachem świeżo wysuszonego prania z odrobina czystych owoców i satynowego piżma.


Czym są woski sojowe?

"Sojowe woski zapachowe marki WoodWick to świetny pomysł na wypełnienie wnętrza cudownym aromatem. W pudełku znajduje się łatwo łamiący i nie kruszący się wosk sojowy w kształcie klepsydry. Z powodzeniem można go używać w standardowych kominkach zapachowych i podgrzewaczach. Wydajność wosku sojowego WoodWick wynosi aż do 10 godzin!"







Dla niewtajemniczonych przypomnę czym są woski sojowe.

Woski WoodWick są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.







Pure Comfort to czystość w każdym calu. Wosk odzwierciedla zapach świeżego, pachnącego prania zrobionego z dodatkiem  ekskluzywnego proszka. Słowo wysoko postawione, ale nie umiałam inaczej go określić. Nie ma w nim rąbka chemicznych oznak jakie często na wstępnie są wyczuwalne ze zwykłego środka piorącego zakupionego w osiedlowym sklepiku. 

Ja w nim dojrzałam piękno, bo spotkałam w nim cząstkę wspaniałego dzieciństwa. 
Kwitnący letni ogród i sznury, które obwieszone były praniem. Promienie słoneczne szybko uwijały się z nim, a ja wraz z babcią zbierałyśmy już suchutkie do kosza wiklinowego. Cóż to za czasy! Wspaniałe, nigdy ich nie zapomnę. Zostaną ze mną na zawsze:)

Rozpalając Pure Comfort zobaczyłam przemijające lata, jakie dawno już za mną, ale pomyślałam, że tak łatwo można je przywołać do siebie i docenić na nowo...

Wosk powinien po rozpaleniu uwolnić nuty czystych owoców i satynowego piżma. Szukałam ich pedantycznie, ale bez większych sukcesów.

Wosk paląc się w kominku jest przez cały czas umiarkowany, nie potrafi być mocny czy słaby. Lubię takie zapachy bo wiem, że nagle mnie nie zaskoczą swoją np: intensywnością.

Jeżeli lubicie, świeże pachnące pranie to ten wosk wpisujcie na listę zapachową i czym prędzej go rozpalcie w swoich kominkach.


pozdrawiam - Magda

30 czerwca 2019

WoodWick /LEMONGRASS/ TRAWA CYTRYNOWA

Witam 



"Trawa cytrynowa: świeży zapach słodkiej trawy z nutami skórki z cytryny."


Czym są woski sojowe?
"Sojowe woski zapachowe marki WoodWick to świetny pomysł na wypełnienie wnętrza cudownym aromatem. W pudełku znajduje się łatwo łamiący i nie kruszący się wosk sojowy w kształcie klepsydry. Z powodzeniem można go używać w standardowych kominkach zapachowych i podgrzewaczach. Wydajność wosku sojowego WoodWick wynosi aż do 10 godzin!"





Czy też nie możecie ulec przerwie letniej i odpalacie w najmniej oczekiwanej chwili kominek? U mnie się to dość często zdarza, skłania mnie do tego mniej atrakcyjna wakacyjna pogoda - kiedy za oknem np: deszcz...

I kiedy tylko uwalnia się pierwsza kompozycja z wosku nie żałuję decyzji. Ostatnio pozwoliłam mieszkaniu nasycić się cytrusowym bukietem trawy cytrynowej z nutami skórki cytrynowej. Jak się okazało ta skórka dodała woskowi pikanterii i podkreśliła jego niebywałą świeżość.

Po dobrym roztopieniu, Lemongrass pozwala przenieść się w ciepłe tereny Południowej Europy, gdzie świeża bryza uderza w nas niczym dobra wiadomość z samego rana.

Lemongrass, to kompozycja dla ludzi kochających podróże i śródziemnomorską kulturę. To propozycja dla umysłów otwartych, przesiąkniętych wrażliwością i pięknem.

Prosty zapach składający się raptem z dwóch komponentów, a każdy z osobna łatwy do rozpoznania.

Dla mnie Lemongrass to cytrusowy, lekki i pobudzający zapach przy którym chce mi się uśmiechać i życzyć wszystkim udanych i słonecznych trwających wakacji.


pozdrawiam - Magda

23 kwietnia 2019

WIOSENNĄ PORĄ WYBIEGAM W LETNI WOJAŻ Z WOSKIEM WoodWick BEACH BOARDWALK


Witam


BEACH BOARDWALK 


Spacer po promenadzie: zapach bryzy morskiej, białego piasku oraz waniliowych gofrów pieczonych w nadmorskiej kawiarence.




Przyznam, że nigdy o tej porze roku nie planowałam wakacyjnego czasu. Aż do momentu kiedy kilka dni temu spontanicznie odpaliłam kominek wrzucając do niego kawałek sojowego wosku Beach Boardwalk. 

Ten wosk wymusił na mnie dosłownie ułożenia wstępnej strategii na przyszłe lato. 
Rzadko udajemy się nad wodę, wolimy z mężem wyprawy w tereny górzyste, ale tym razem totalnie zmieniam zdanie. W tym roku marzy mi się promenada po zachód słońca z bajeczną bryzą otaczającą mnie z każdej strony. 





Beach Boardwalk w pierwszym kontakcie czyli kiedy zapoznawałam się z nim na sucho wypychał z siebie jedynie waniliowe aromaty, które nijako miały się do opisu autora tego zapachu.

Dopiero po rozgrzaniu zaczęło z niego emanować ciepło w postaci waniliowej nuty odnoszące się do gofrów jedzonych na plaży. 

Ciepło to także skojarzyło mi się z piaskiem, który był grzany podczas całego dnia przez słońce. Wosk kończy się na powiewie bryzy morskiej jaka towarzyszy podczas tej nieznanej wyprawie... 

Wosk Beach Boardwalk kusi nas do spędzenia wakacji inaczej niż zwykle. Na plaży pełnej piasku, gdzie stopy zapadają się w jego suchych ziarnach, a jedzone wieczorową waniliowe gofry pobudzają nas do długiego spaceru brzegiem plaży. 

pozdrawiam - Magda

24 września 2018

WoodWick /FRESH FLOWERS/

Witam




Zapach kwitnących kwiatów z dodatkiem musującego grejpfruta i białego drewna.


"Wosk sojowy WoodWick - Fresh Flowers to unikatowa kompozycja zapachu wiosennych, kwitnących kwiatów z dodatkiem świeżego i energetyzującego, a także musującego grejpfruta i białego drewna. Ta kompozycja aromatów jest bardzo oryginalna, zawsze przywodzi na myśl pierwsze skojarzenie z niekończącym się pięknem natury. Co kwiaty mają w sobie takiego, że zawsze są piękne i zawsze się je kocha? Czy to sprawia ich nieskończoność kolorystyczna, czy też może ujmujący zapach - niepowtarzalny, oryginalny, delikatny? Czy może wyjątkowa delikatność płatków, którymi można się otulić, na których postawienie nagiej stopy jest po prostu wielką, zmysłową przyjemnością? Tego nie wie nikt. Kwiaty zachwycają swoim życiem. Są kruche, a jednocześnie silne. Są po prostu pięknem natury, jej esencją. Zanurz się więc w ich zapachu, w ich świeżości, wdychaj egzotyczny zapach grejpfruta i ostrą woń białego drewna. Świeżość sprawi, że Twoje życie nabierze barw i energii do działania. Wstań i walcz o siebie."






Dla niewtajemniczonych przypomnę czym są woski sojowe.

Woski WoodWick są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.








W dzisiejszą pochmurną i porywistą od wiatru pogodę poznałam wosk WW Fresh Flowers. Uznałam, że pryz tak brzydkiej pogodzie będzie on odpowiedni. Pozwoli na wspomnienia nie tylko ciepłych wakacji, ale także i wiosny kiedy cała przyroda zakwitała. Dlaczego zmieszałam te dwie pory roku? Bo ten wosk to wiosna-lato...od samego początku nawet na sucho pała swoim kwiatowym bukietem, który jest tak bogaty i naturalny, że będzie idealną kompozycją dla wszystkich tych, którzy są fanami kwiatów lub kochają przyrodę. 


Trudno jest mi opisać jaki kwiat wyczuć można w pierwszej chwili. Nuty są tak bogate i kwieciste, że nagle pomieszczenie potrafi zapełnić się kwiaciarnią. Nie uderza z kominka mega power, że urywa nos. Zapach jest bardzo subtelny i pozwala prawie wszystkim poczuć się wyjątkowo. 


Bez kwiatów nie istniałby świat dlatego są one tak potrzebne i nam i przyrodzie. Przy nich życie staje się weselsze, a przy okazji nasze humory sprawiają, że zaczynamy zarażać otoczenie uśmiechem i dobrym słowem.
Fresh Flowers zaskakuje w dalszej części, kiedy przeplata się z goryczką świeżego grejpfruta.


Większość WW odpalam ponownie i cieszę się od nowa danym aromatem. Fresh Flowers do tej zacnej gromady nie należy, za bardzo jego bukiet płowieje i nie przynosi odpowiednich rezultatów, dlatego polecam umieszczać nowy nieduży skrawek w kominku by ponownie cieszyć się bukietem różnorodnych kwiatów.

Wosk do dostania na goodies

Jesteście wielbicielami kwiatowych aromatów? Znacie inny wosk WW niż Fresh Flowers, który jest pełen kwiatów?



pozdrawiam - Magda

19 września 2018

WoodWick /LEMON/ WOSK SOJOWY

Witam





Kwaskowa cytryna zmieszana z soczystymi cytrusami oraz zielonymi nutami tworzy prawdziwy i czysty cytrynowy zapach.

"Wosk sojowy WoodWick - Lemon to zapach kwaskowej, ale odświeżającej cytryny, która została zmieszana z soczystymi cytrusami oraz zielonymi nutami. Stworzony dzięki temu został prawdziwy i czysty cytrynowy zapach, który ogarnie Twoje zmysły w każdym calu, w każdym skrawku. Będzie oryginalny i delikatny, a jednocześnie bardzo energetyczny. Przypomnij sobie soczyste cytrusy - kwaśne, cierpkie, ale jak bardzo orzeźwiające i zmieniające spojrzenie na świat, pełne słońca oraz radości, przypominające o lecie i cieple. Zanurz się w tym, co kochasz najbardziej - w dotyku tego piękna i delikatności, w goryczy i słodyczy, a przede wszystkim w świeżości i nadziei na lepsze jutro bez względu na to, co przyniesie Tobie dzień dzisiejszy. Doświadcz prawdziwie głębokiej energii i zacznij żyć pełnią życia, niech słońce wkroczy do Twojego domu i na zawsze w nim już pozostanie. To wszystko spotka Cię tylko i wyłącznie z zapachem WoodWick - Lemon."







Czekałam cierpliwie na niefartowny wosk WoodWick, który będzie porażką. Poznając znaczną ilość zapachów raz na kilkanaście rozpaleń trafia się bukiet do którego nie chce się ponownie wracać. I tak stało się parę dni temu kiedy zażyczyłam sobie rozpalić kominek i rozpuścić cząstkę wosku Lemon.


Celowo podczas zakupów zdecydowałam się na cytrusowy zapach. Teraz kiedy nadchodzi jesień lubię wrócić jeszcze na moment do lata, które zaserwowało nam sporo przyjemnych, słonecznych dni w tym roku. Cytrusy zawsze wzbudzają we mnie pozytywne chwile, przypominają o wakacjach spędzonych w ciepłych rejonach. Uwielbiam je poczuć ponownie, kiedy za oknem pojawia się nieco gorsza już pogoda i wita nas kolejna chłodniejsza pora roku.





Lemon WoodWick sprawdził się jedynie od jednej strony. Tak jak wynikało z opisu nie pozwolił na wydobycie z siebie mocy. Bacznie trzymał się ledwo wyczuwalnej woni. I tak serio to nawet dobrze, ponieważ zapach był sztuczny, nie nawiązywał do cytrynowych nut, nie wspominając o dodatkowych cytrusach. Opis zupełnie nie pokrywał się z rzeczywistością. 

Lemon to pierwszy wosk sojowy o którym nie mogę napisać dobrego słowa. Nie zdołał mnie przekonać do siebie w najmniejszym stopniu. Czekając na rześki, energetyczny kop cytrusów doczekałam się marnego niewątpliwie wydumanego bukietu, który nie wywołał pozytywnych emocji, czułam się w jego towarzystwie nijak i źle. 

Mam nadzieję, że WoodWick przygotował dla mnie w niedalekiej przyszłości o wiele lepsze zapachy. 

Lemon to niewypał, ale ja się kompletnie tym nie zrażam ponieważ poprzednie woski sojowe jakie miałam okazje poznać pamiętam, że miło wspominam i często do niektórych wersji powracam.



Wosk do dostania na goodies


pozdrawiam - Magda

10 września 2018

WoodWick - APPLE CRISP

Witam



Początki palenia wosków rozpoczynałam od Yannke Candle, wydawało mi się, że to najlepsze pachnidła jakie rozpuszczam w kominku i napawam się ich różnorodnymi zapachami.

Od kilku dobrych miesięcy jestem zafascynowana woskami sojowymi WoodWick, które wskoczyły na miejsce YC.


Woski sojowe są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.


Przygotowując się na jesienną porę rozpoczęłam pierwsze woski WW jakie w trakcie lata wpadły do pudełeczka, w którym przechowuję przeróżne zapachy.






Na długie deszczowe jesienne dni polecam wszystkim miłośnikom zapachów wosk Apple Crisp.

"Pyszne połączenie świeżych jabłek zapieczonych w ciągnącym się karmelu, zwieńczonych maślaną kruszonką."


Pojemność - 22,7 g
Cena - 9 zł






Woski WW mają to do siebie, że fantastycznie się je łamie. Pomimo, że w dotyku są tłuste to nie zostawiają przykrej powłoki na skórze.  Nie kruszą się jak YC. 



Wosk Apple Crisp to słodycz dojrzałych jabłek z domieszką przypraw korzennych. W takim jednym prostym zdaniu mogę określić zapach jaki zaczął rozchodzić się tuż po rozgrzaniu przez tealight ułamka bordowego skrawka.


Po pierwszej wizycie Apple Crisp w moich czterech kątach doszłam do wniosku, że wosk nada się na przyszły bożonarodzeniowy czas.


Wosk nie narzuca się swoim aromatem. Rozwija się powoli i daje końcowy pozytywny efekt, ponieważ jabłkowa słodycz jest soczysta pełna aromatów. Zapalony pod wieczór stwarza przyjemny nastrój.


Wiem już, że zakupię go ponownie na święta, które przyjdą jak z bicza strzelił bo za 3 i pół miesiąca. Uwierzcie, tak jak przeleciał letni wakacyjny czas tak i ten do świąt zaraz się pojawi.


Wosk do dostania na goodies

pozdrawiam - Magda

5 września 2018

WoodWick /HONEYSUCKLE/

Witam





"Wosk sojowy WoodWick - Honeysuckle - czyli kaskada delikatnie pomarańczowych i żółtych kwiatów wiciokrzewu, która została zmieszana z subtelnymi akcentami orientalnego jaśminu. Pomyśl o subtelnych kwiatach wiciokrzewu, o delikatnych kielichach, o zapachu, który będzie mamić Wasze zmysły delikatnością i pięknem natury drzemiącej w roślinach i przywiedzie na myśl kwitnący, tajemniczy ogród przepełniony magicznymi zapachami, które zapragną dostać się do Waszego życia. To jest właśnie ten zapach. Zapach WoodWick - Honeysuckle. Zaproś go do swojego domu... wejdź do ogrodu z wiciokrzewem i jaśminem, poznaj zapach Afryki i kwiat miłości. Według tradycji arabskiej, jaśmin włożony za ucho chłopaka jest wskazówką, że ten szuka dziewczyny, więc jest to kwiat kuszenia, kwiat wielkiej mocy uwodzicielskiej działający swoją siłą na płeć przeciwną. A jaki ma zapach... Woń jaśminu podobno potrafi zdziałać cuda i jej siła jest większa niż szkarłatny kolor przepięknych róż. Warto wszystkiego spróbować, by uwieść tę jedyną."







Czym są woski sojowe?

Woski sojowe są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.








Producent wosków sojowych WoodWick pakuje je w bardzo wygodne i szczelne plastikowe pojemniki w porównaniu do YC, gdzie folie nie przemawiają do mnie od samego początku.


W tym przypadku istnieje możliwość wygodnego przechowywania napoczętego wosku, aż do całkowitego skończenia.


Na sucho wosk jest intensywny i przerazi każdego, kto lubuje się w subtelnych, lekkich bukietach. Przyznam, że mnie na początku jego zapach zaskoczył, negatywnie. Słodki i o ostrych nutach jaśminu...sądziłam, że zabraknie mi odwagi na bliższe jego poznanie. W ostatnich jednak dniach, kiedy wieczory są już chłodniejsze zapragnęłam powrotu gorących wakacyjnych dni. Tchórzliwe podejście z mojej strony zanikło i mogłam jednak dać mu szansę.

W dotyku wosk jest tłusty, śliski. Na dłoniach jego film jednak nie zostaje, a przy okazji łatwo jest odłamać mniejszy kawałek.


Co myślę o samym zapachu?

Zapach nawołuje do wiosny, kiedy pąki drzew i kwiatów rozkwitają i budzą całą przyrodę do życia. Na początku uwydatnia się jaśmin, którego jestem zwolenniczką. Natomiast wiciokrzew o którym czytałam w opisie nie mam pojęcia jak przewija się przez ten wosk. Nawet tej rośliny nie kojarzę:)


Ciekawostką w tym wosku jest jego intensywność, która znika w chwili rozpuszczenia. Na sucho ten wosk to "żyleta", natomiast łagodnieje kiedy zamieni się w płynną konsystencję. Zapach unosi się w powietrzu w kolejnych pomieszczenia mieszkania nie powodując przykrych doznań. Obejdziemy się bez bólu głowy to mogę zagwarantować jako migrenowiczka.


Honeysuckle to zapach kwiatowy, posłodzony, a nie zasłodzony. Przywołuje wiosnę oraz upalne lato. Nie jest to woń spokojna przy której zaśniemy, fajnie jest to odpalić w deszczowy dzień, kiedy mamy wolne.

Wosk do dostania na goodies




pozdrawiam - Magda