Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Woski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Woski. Pokaż wszystkie posty

30 stycznia 2022

WoodWick /HONEYSUCKLE/

Witam

Honeysuckle

"Wosk sojowy WoodWick - Honeysuckle - czyli kaskada delikatnie pomarańczowych i żółtych kwiatów wiciokrzewu, która została zmieszana z subtelnymi akcentami orientalnego jaśminu. Pomyśl o subtelnych kwiatach wiciokrzewu, o delikatnych kielichach, o zapachu, który będzie mamić Wasze zmysły delikatnością i pięknem natury drzemiącej w roślinach i przywiedzie na myśl kwitnący, tajemniczy ogród przepełniony magicznymi zapachami, które zapragną dostać się do Waszego życia. To jest właśnie ten zapach."





Czym są woski sojowe?

Woski sojowe są przede wszystkim zdrowsze. Jest to utwardzony olej wyciskany z nasion soi. Brak w nich toksyn. Nie wydzielają one kancerogennych substancji, jak toluen i benzen.

W procesie produkcji, ani podczas palenia nie zanieczyszczają środowiska naturalnego, a przede wszystkim nie szkodzą człowiekowi i jego zdrowiu.

Producent wosków sojowych WoodWick pakuje je w bardzo wygodne i szczelne plastikowe pojemniki w porównaniu do YC, gdzie folie nie przemawiają do mnie od samego początku.

W tym przypadku istnieje możliwość wygodnego przechowywania napoczętego wosku, aż do całkowitego skończenia.


Co myślę o samym zapachu?

Zapach nawołuje do wiosny, kiedy pąki drzew i kwiatów rozkwitają i budzą całą przyrodę do życia. Na początku uwydatnia się jaśmin, którego jestem zwolenniczką. Natomiast wiciokrzew o którym czytałam w opisie nie mam pojęcia jak przewija się przez ten wosk. Nawet tej rośliny nie kojarzę:)

Ciekawostką w tym wosku jest jego intensywność, która znika w chwili rozpuszczenia. Na sucho ten wosk to "żyleta", natomiast łagodnieje kiedy zamieni się w płynną konsystencję. Zapach unosi się w powietrzu w kolejnych pomieszczenia mieszkania nie powodując przykrych doznań. Obejdziemy się bez bólu głowy to mogę zagwarantować jako migrenowiczka.

Honeysuckle to zapach kwiatowy, posłodzony, a nie zasłodzony. Przywołuje wiosnę oraz upalne lato. Teraz kiedy za oknami zima mi dobrze się z nim "przebywa".

pozdrawiam - Magda

15 sierpnia 2021

FRANCUSKIE MAKARONIKI, MANGO, A MOŻE PŁATKI RÓŻ I LODY? FASCYNUJĄCE ŚWIECE SOJOWE JAKIE POLECAM W LETNI, CIEPŁY WIECZÓR

Witam

Temat świec sojowych powraca na łamach mojego bloga jak bumerang. Tworząc każdy tekst na ich temat jestem podekscytowana bo wiem, że polecę Wam miejsce godne, gdzie takie perełki można otrzymać. 

Tym razem zapraszam Was do manufaktury JankoCraft.com jaka tworzy przecudne zapachowe świece, oczywiście z wosku sojowego i wysokiej jakości olejków zapachowych.




Z czego produkowana jest świeca sojowa? 
Bazą na świecę sojową jest olej roślinny, powstały poprzez wyciskanie nasion soi. Jest on kolejno utwardzany do postaci wosku. W ten sposób powstaje produkt całkowicie ekologiczny, naturalny i przyjazny dla środowiska, a także dla zdrowia ludzkiego i zwierzęcego.

Nie zagraża dzieciom, osobom chorym na alergię, ani tym cierpiącym na astmę. Jest bezpieczny także pod względem ekologicznym. Świeca sojowa jest w całości biodegradowalna. Nie uwalnia destrukcyjnych substancji chemicznych jak świeca parafinowa podczas spalania. 

Prawie wcale nie uwalnia także dymu, nie kopci się i wypala się równo. Nie wydziela ubocznego brzydkiego zapachu.



Miłośnicy świec sojowych w JankoCraft.com doszukają się niebanalnych zapachów. Przekrój jest okazały i tak naprawdę każda ze świec zachęca do poznania.

A jakie zapachy są w ofercie?

💚Zapach kwiatowy
💛Zapach owocowy
💜Zapach słodki
💙Zapach świeży
❤Zapach drzewny

Spośród wszystkich świec miałam przyjemność poznać trzy z nich oto one.

Świeca sojowa zapachowa - Francuskie makaroniki

Świeca Macaron to unikalna kompozycja, która rozpieszcza zmysły. Klasyczny paryski deser, pyszne ciasteczko lżejsze niż chmurka, wanilia, migdały i cukier. Cudowna chwila czystej przyjemności bez żadnych kalorii. Świeca sojowa stanie się dopełnieniem każdego wnętrza, a jej piękny, słodko świeży zapach pozwoli się zrelaksować niezależnie od sytuacji. 

Świeca sojowa zapachowa - Mango

Świeca Mango to czysta słodycz, którą pokocha każdy, kto tylko poczuje jej zapach. Wyczuwalne są nuty letnie, słodkie, lekko orzeźwiające. Wystarczy zapalić świecę sojową o zapachu mango, zamknąć oczy i można przenieść się w błogie objęcia rajskiej wyspy. Zapach niezwykle naturalny, oddający prawdziwy zapach mango.

Świeca sojowa zapachowa - Płatki róż i lody

Świeca o zapachu płatków róż i waniliowych lodów jest romantyczna, powabna niczym mgiełka, która swoją woalką urokliwie otuli i stworzy przytulny klimat. Aromat świecy sojowej z drewnianym knotem jest zdecydowany, kobiecy. Połączenie słodkich płatków róży z delikatną nutą lodów waniliowych. Pokocha go każda miłośniczka świeżych kwiatowych nut.



Z ciemnego szkła pojemniki na świece zostały zalane pachnącym, sojowym woskiem do 120 ml. Etykiety są dość skromne, a patrząc na poszczególne propozycje zapachowe także można podsumować, że oprawa graficzna wraz z pojemnikami nie "krzyczy", a daje nam poczucie pewnego zaufania.

U mnie każda z nich była poznawana osobno każdego wieczora. Nie potrzebnie jest zapalać naraz parę świec bo, nie ma tego uroku odnośnie woni.

Zaletą ich jest także taki szczegół jak knot. W tym przypadku w świecach znajdują się drewniane knoty, które mają odpowiednie długości co sprzyja to podczas paleniu, ponieważ świeca nie kopci. Ma to olbrzymie znaczenie zarówno dla użytkowników świecy, jak i dla środowiska.

Poznając zawsze kilka wariantów z jednego miejsca próbuję je poumieszczać w pewnej kolejności - od najbardziej naj....wiedząc, że i tak każdy z nich ma to coś w sobie. Tutaj po raz pierwszy nie mogłam się zdecydować która ze świec zafascynowała mnie najbardziej. Każda z nich na swój sposób oddaje subtelny zapach jaki rozchodzi się po pomieszczeniu.

Krótki opis jaki zaraz przedstawię nie miał znaczenia odnośnie najbardziej ujmującego zapachu. Kolejność jest przypadkowa i tak: makaroniki to przecudna mieszanka ciasteczek z dodatkiem wanilii jaka rozpieszcza zmysły i uruchamia ślinianki. Ten pyszny francuski deser to jeden z lepszych jaki poznałam do tej pory.
Mango z kolei to soczysta woń, kojarząca się w czasem wakacyjnym na plaży. Ten naparstek świeżości przyjemnie się unosi po sypialni kiedy czytam wieczorem książkę lub oglądam tv.
Płatki róż i lody - czy może być coś bardziej zmysłowego latem dla kobiety? Waniliowe lody, płatki róż to coś pięknego, słodkiego i przytulnego.



Uwielbiam ładny zapach w domowym zaciszu, lubię witać gości w czystej, pachnącej atmosferze. Do tego służą mi ostatnio świece sojowe z polskich manufaktur.
Warto jest zasiąść przed ekranem komputera i na spokojnie zapoznać się z ofertą, a gwarantuję, że wybierzecie coś dla siebie odpowiedniego.

pozdrawiam - Magda

3 czerwca 2021

LETNIA EGZOTYKA WIOSENNĄ PORĄ - MANUFAKTURA POLSKICH ŚWIEC SOJOWYCH - WOSK I KNOT

Witam

WOSK I KNOT - czy dla was moi drodzy czytelnicy ta nazwa też jest chwytliwa i zwraca uwagę? Mnie ujęła do tego stopnia, że od razu kliknęłam na ig i trafiłam do sklepu w jakim do dostania są sojowe świece jakie kocham! Uwielbiam się nimi otaczać bo wiem, że wosk sojowy z jakiego powstały nie jest dla mnie szkodliwy. Taki wosk jest nietoksyczny, pali się dłużej od tradycyjnych parafinowych świec.



Ta główna zaleta takich świec od razu wręcz mnie zmusza do poznania nowo odkrytego miejsca.

WOSK I KNOT nie kończy się jedynie na wosku sojowym z jakiego powstają świece lub woski zapachowe. Oni stawiają na eko pod każdym względem. Świece są wykonywane ręcznie, każda może różnić się od poprzedniej detalami. Dlatego jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Knoty są drewniane, a etykiety własnoręcznie przygotowywane.

Ta manufaktura z naszego kraju ma dopracowany każdy szczegół nawet na etapie pakowania. Przy tej czynności świece są pakowane w kartoniki o czym sama się mogłam przekonać. Do wysyłki wykorzystywana jest jedynie tektura, a każdy słoiczek zabezpieczony jest papierowym wypełniaczem pochodzącym z recyklingu. Jak widzicie plastiku - brak!



świece zapachowe

BANAN+MANGO – dojrzały banan połączony z soczystym i słodkim mango tworzy klimat tropikalnej wyspy, która pomoże Ci się odprężyć i zrelaksować. Jest to słodki, bardzo przyjemny zapach przypominający nieco „kubusia”. Dla jednych powrót do dzieciństwa, dla innych smaki i zapach codzienności. Niesamowite, owocowe połączenie! W sam raz na letnie wieczory!

PAPAJA – jest to długotrwały, intensywny i słodki zapach. Papaja to również owocowa świeżość i soczysta energia! Dzięki niej przeniesiesz się na piaszczyste plaże pełne słońce! koniecznie musisz spróbować!



W szklanych słoiczkach z minimalistycznymi etykietami te świece dodają uroku każdemu miejscu, gdzie je na początku kładłam. Nie wiem jak u was, ale ja zawsze ciesze oko kilka dni zanim rozpalę knot takimi jeszcze "niezaczętymi" świecami.



Po rozpaleniu każdej z osobna mogłam poznać jej prawdziwe oblicze. Banan i mój ulubiony egzotyczny owoc mango to namiastka wakacyjnego czasu. Nawet jak nie wyjadę w odległe, ciepłe zakamarki naszego globu to ta świece na pewno pozwoli poruszyć fantazję i umili niejeden wieczór. Ta kompozycja to zestawienie owocowe, miłe, sympatyczne, pozwalające poczuć się lepiej.

Papaje z kolei ujęła mnie swoją mocą. Słodką, czystą, piękną. To z tej szklanej świecy płynie pewien power jaki pobudza, orzeźwia i daje radość. Ten egzemplarz to kolejna dobra opcja na letnie dni.



Stawiacie na sojowe, naturalne świece? 
Wybieracie te z manufaktur? Jaki macie ulubiony zapach?

pozdrawiam - Magda

15 maja 2020

YANKEE CANDLE /CRACKLING WOOD FIRE/

Witam


Crackling Wood Fire


"Rodzinne wspomnienia ujęte w słodkim zapachu wanilii, dopełnionej nutami drzewa cedrowego i gałki muszkatołowej ze szczyptą złocistego bursztynu."







O szarym ubarwieniu, wosk Crackling Wood Fire pochodzi ze świątecznej kolekcji. Ale czy do końca mogę go zaliczyć do tego zbioru? Niezupełnie.

Wosk nafaszerowano zmysłowymi drzewnymi nutami. Od pewnego czasu o dziwo przekonałam się do takich akcentów - męskich, przydymionych, postawnych i wyimaginowanych, które na tle dotychczasowych czyli kwiatowych i owocowych znikają.

W tej kompozycji nie czuć obiecanej wanilii, natomiast dodana szczypta gałki muszkatołowej oraz charakterystyczny bursztyn zmieszany z dymnym dodatkiem sprawiają, że unoszący się zapach z kominka jest nietuzinkowy i w pewnym sensie tajemniczy.

W świąteczny czas ten wosk jest idealną alternatywą dla tych, którzy chcą odetchnąć od przyprawowych aromatów.


pozdrawiam - Magda

30 maja 2019

#YANKEE CANDLE /HONEY CLEMENTINE/

Witam


Honey Clementine


"Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu słodkiego miodu z cytrusową rozkoszą odświeżającej pomarańczy."





To była przyjaźń od pierwszego powąchania. Zanim jednak opowiem o niej to wtrącę zdanie o etykiecie. Przedstawia ona mufinki? jak dobrze widzę pseudo ciasteczka. Z dużym plastrem pomarańczy. W rogu widnieje łyżeczka do nabierania miodu. Etykieta wygląda apetycznie.





Zapach interpretowałam kilka razy nie mam pojęcia, która wersja pasuje najbardziej do tego wosku.

W pierwszej kolejności wosk po roztopieniu otoczył mnie wytrawną nutą cytrusową taką prostą, zwyczajną z odrobiną słodkości, ale nie pochodzącej od miodu. 

Kolejnym razem moje skojarzenie było zupełnie odmienne, ale podobne: aromat przywołał smak cukierków Nim2 z przeważającą kwaśną nutką. 

W obu przypadkach nie byłam zła na wosk. Taki prostolinijny w sumie zapach, coś ma w sobie, że chętnie go odpalam w malutkich ilościach. 


pozdrawiam - Magda

13 kwietnia 2019

YANKEE CANDLE W ODSŁONIE WOSKU /VIVA HAVANA/

Witam


Viva Havana

"Wosk z z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu mieszanki korzennych przypraw, drzewa sandałowego i słodkiej wanilii."







Nuty głowy: kadzidło


Nuty serca: cynamon, goździki, imbir, gałka muszkatołowa,


Nuty bazy: bursztyn, drzewo sandałowe, wanilia







Ostatnio pogoda nie rozpieszcza, dlatego postanowiłam sięgnąć po kominek, który zdążył złapać trochę kurzu, przez nie używanie. Przez parę tygodni miał totalną przerwę przez ciepły czas jaki nastał.

Viva Havana to wosk marki Yankee Candle.


Krążek barwy turkusowej napawał mnie optymizmem jeszcze na sucho. Wyraźny prym wiodło tu kadzidło taki męski odnośnik perfum.


Etykieta też niczego sobie. Przedstawia ilustrację wprost z kartki pocztowej z Havany.


Viva Havana to wosk z kolekcji 2017 Q2. Jak widzicie dość "stara" tartaletka.

Moc każdego wosku bierze się przeważnie z ilości jaką umieścimy do podgrzania. W tym krążku 1/4 wosku daje średnią moc. Od razu napisać muszę, że ten zapach będzie odpowiedni dla miłośników takich nieco innych zapachów bo nie znajdziecie w nim powiewu kwiatowego ani owocowego.

Havana jest odpowiednią wersją wosku na deszczowe dni, na pewno dobrze się nią odpali zimą. Teraz też, ale tak myślę w mniejszych ilościach.

Słodka wanilia jako baza nie jest za słodka, naturalna i nie mdli. W kompozycji z drzewem sandałowym, cynamonem i goździkami tworzą zupełnie ciekawą mieszankę, która w pełni otula pomieszczenia stwarzając miły nastrój. Wyczułam w niej poniekąd nuty męskie, które dodały pikanterii.


pozdrawiam - Magda

25 maja 2018

STYL I KLASA W WOSKU YANKEE CANDLE /WARM CASHMERE/

Witam





"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o aromacie drzewa sandałowego, kardamonu, piżma, paczuli oraz francuskiej wanilii."







Warm Cashmere to wosk z jesiennej kolekcji Q3 - fall in love 2017. 

Trafił do mnie kilka miesięcy temu i żałuję, że dopiero teraz się do niego dobrałam. Na sucho pachnie dość niejasno i trudno określić co w sobie kryje. 
Autor tej tartaletki chciał stworzyć wyjątkowy zapach opierający się na nutach drzewa sandałowego i piżma, które są charakterystyczne i często ukryte w zapachach męskich.

Po dobrym rozgrzaniu wosk daje się poznać od zupełnie innej strony niż tego się spodziewałam. Pachnie delikatnością, nadając pomieszczeniu ciepła. Francuska wanilia (nie mam pojęcia jak pachnie wersja francuska), mieszając się z wyżej wymienionymi komponentami nie tylko staje się łagodnym lekko słodkawym zapachem. Ten zapach bawi, potrafi być momentami intensywny na swój sposób, jednak nie męczy i miesza w głowie.

Mogę śmiało napisać, że ten zapach odzwierciedla poniekąd świeże pranie, ale brak w nim perfumowanych nut proszkowych. 

Myślę, że na lato taki zawodnik też się nadaje np: w deszczową porę na pewno umili czas i pozwoli na chwilę odpoczynku. 

Wosk do dostania na goodies

pozdrawiam - Magda

20 marca 2018

ŻEGNAM DZIŚ ZIMĘ ŚWIĄTECZNYM WOSKIEM O ZAPACHU PRZYPRAW KORZENNYCH /YANKEE CANDLE ICED GINGERBREAD/

                                                                                         Witam

                                                                                Iced Gingerbread


Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu pierniczków pełnych przypraw, glazurowanych waniliowym lukrem.



Dziś około godziny 17-stej zawita kalendarzowa wiosna. Za oknem niestety w pełni zimowa aura, ale od jutra na być już lepiej.


Żegnając zimową porę zaprezentuję dziś wosk Yankee Candle jaki paliłam jeszcze w okresie Świąt Bożego Narodzenia -
Iced Gingerbread.

Pochodzi on z limitowanej kolekcji Cookie Swap.

Tartaletka jaka się mi trafiła była bardzo trudna do przełamania. Takiego egzemplarza z YC nie miałam - mega twardy. 


Pomijając aplikację do kominka, która była uciążliwa przejdę do zapachu, który znajdzie swoich wielbicieli - tylko jakich?

Zapach prezentują przyprawy korzenne. To one dają ciepło otoczeniu i przenikają mieszkanie, które pachnie jakbyśmy piekli świąteczne pierniczki.

Zapach doniosły, mocny i dający o sobie znać. Mnie kupił w 100% bo kocham otaczać się cynamonem, kardamonem i wanilią. 


Paląc go za pierwszym razem popełniłam błąd dostarczając do rozgrzania za spory kawałek. Skutkowało to zgaszeniem tealight zanim sam się wypali. Aromat jak dla moich nozdrzy był za mocny, obawiałam się, że przywoła to migrenę, dlatego nie kusiłam losu.

Przy kolejnych wieczorach uważniej już dawkowałam go i zapach nie męczył, a pobudzał i  stwarzał słodki i wesoły nastrój. Ostatnio kiedy go odpalałam to brakowało mi jedynie zielonej choinki, bo śnieg miałam za oknem:)

Ostatkiem okruchów jakie mi zostały żegnam dziś zimę. Od jutra w kominku lądują wiosenne świeże zapachy.

Wosk do dostania na goodies



pozdrawiam - Magda

24 stycznia 2018

#YANKEE CANDLE /THE PERFECT TREE/

Witam


"Świeży zapach prawdziwego świątecznego drzewka. Orzeźwia dzięki naturalnej woni drobnych sosnowych igiełek i drzewa cedrowego."


Nuty zapachowe:
- nuty głowy: wiecznie zielona girlanda, bergamotka
- nuty serca: sosnowe igły, biała brzoza, bursztyn
- nuty bazy: świeżo ścięta sosna, kadzidło, drzewo cedrowe


Świąteczny czas już za mną, ale nie koniecznie do końca. 
Po raz drugi zakupiłam krążek z zimowej kolekcji The Perfect Christmas  Q4 2017. 
Sporo dziewczyn podczas jego opisywania twierdzi, że wosk im przypomina kostkę toaletową. 
Wg. mnie są w błędzie.

Sam zakup drugiego krążka przeze mnie może o czymś świadczyć. Tak! Ja ten zapach na tyle polubiłam, że zanim się obróciłam kolejna tartaletka była już w koszyku zakupowym. 

Po raz pierwszy poznałam zapach The Perfect Tree podczas ubiegłorocznej Wigilii kiedy kominek zaczął uwalniać zapach lasu.

Skromna porcja naprawdę nie przypominała mi, ani uczestnikom kolacji wigilijnej kostki wc. Powiew nut drzew iglastych z domieszką olejków eterycznych żywic drzewnych pozwalała nam nie zapominać o choince pod którą skrywały się prezenty gwiazdkowe. 

Zapach pokochają miłośnicy lasu i przyrody. Dla mnie zapach trafiony. Etykieta jest urocza, nastrojowa i okolicznościowa. 

Wosk do dostania na goodies

pozdrawiam - Magda

22 stycznia 2018

#YANKEE CANDLE /SPICED WHITE COCOA/

Witam

Spiced White Cocoa

 "Harmonia kontrastów: słodycz białej czekolady, solony karmel i toffi doprawione szczyptą gałki muszkatołowej."


Pakowanie wosków Yankee Candle w twarde folie zaczyna mnie irytować. Gorycz się przelała w Spiced White Cocoa kiedy nie mogłam na spokojnie ściągnąć czy nawet oderwać folii otulającej wosk. Kiedy się już udało ją naruszyć znacznie też uszkodziłam wosk, który rozkruszył się niefortunnie i zleciał na podłogę.

Zanim nastąpiła opisywana kraksa powąchałam tartaletkę i uznałam, że wosk jest bardzo delikatny zalatuje z lekka mleczną czekoladą oraz dosłownie minimalną szczyptą przypraw. 

Po rozgrzaniu wyczekiwałam zwiększenia intensywności przypraw. Sądziłam, że to one zawojują i stworzą nietuzinkowy zapach. Nastąpiła jednak pomyłka, przyprawy skryły się daleko. Okazało się, że są jeszcze mniej wyczuwalne niż w wosku na sucho. Szkoda.

Opiszę w takim razie Spiced White Cocoa bez przypraw. 

Jest to nadal subtelny, ale ciepły i nastrojowy wosk. Taki zapach na spokojny wieczór. Słodycz białej czekolady przeplata się z solonym karmelem. Bardzo udana kompozycja. 
Nie bójcie się ten zapach nie jest mdły i nijaki. Ma w sobie to coś. A na kilka kostek czekolady podczas pierwszego palenia dostałam ochoty.


pozdrawiam - Magda

7 stycznia 2018

#YANKEE CANDLE /SPICED ORANGE/


"Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: cytrusy, korzenne przyprawy"

Bez wahania zakupiłam ten wosk. Przypuszczałam, że w świąteczny czas to on będzie umilał domownikom te magiczne chwile. 
Spiced Orange pachnie wyjątkowo. Na sucho kupił mnie w pierwszych sekundach od powąchania. Pełnia jesienno-zimowych przypraw zamknięta w fantastycznym czerwonym odcieniu grejpfruta. 

Po rozgrzaniu skrawka wosku wyczekiwałam jak pierwszej gwiazdki w wigilijny wieczór obiecanych cytrusowych aromatów. Przepadły gdzieś dosłownie. Zostały zdominowane przez goździki, cynamon i imbir. Szkoda? Czy ja wiem? Po dłuższym jego paleniu ochota na cytrusowe nuty mi przeszła.

Wosk jest długo mocny. Jego woń roznosi się najkorzystniej przy otwartych przestrzeniach, gdzie nie jest wtedy uciążliwy. 

Dla mnie jednak to bomba aromatycznych przypraw korzennych. Nawet migrena nie dopadła mnie, chociaż pewne obawy miałam czy tak wyróżniający się zapach nie zaprosi jej. 

Obecność tego wosku nastraja, otula pomieszczenia swym ciepłem i barwnym aromatem. Przyjemnie chrupie się pierniczki w jego obecności. 


Wosk do dostania na goodies

pozdrawiam - Magda

4 stycznia 2018

#YANKEE CANDLE /MULBERRY FIG DELIGHT/

Witam


Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: soczysta morwa i świeżo zebrane figi.


Wosk pochodzi z jesiennej edycji Q3 2017. Tartaletkowy krążek zdobędzie tak przynajmniej uważam mnóstwo adoratorów owocowych nut.

Kompozycja owocowa na etykiecie jak i barwa wosku mnie zachwyciły. Figi w towarzystwie jeżyn wyglądają uroczo i smacznie, aż chce się je schrupać:) 
Rzadko spotyka się taki dobór owoców w woskach, stąd mój zachwyt. 

Yankee Candle tym razem nie wymyśla i nie przenosi Nas w świat skomplikowanego bukietu.

Określiłabym ten zapach za prosty, zwyczajny letni? jesienny?


Zimą iskierka ciepłych dni nie zaszkodzą nikomu. Poruszą jedynie wyobraźnię i wspomnienie minionych ciepłych dni.

Ten zapach jest owocowy, trochę leśny. Cierpkość jaka pojawia się z początku ginie, jej miejsce zajmuje owocowa słodycz na dobrym poziomie. Nic sztucznego nie przewija się podczas palenia wosku. 

Zapach jest mocniejszy, ale z akordami owocowymi dlatego zupełnie mi to nie wadzi. Wręcz przeciwnie, lubię kiedy dominuje w pomieszczeniach coś silniejszego. 

Wosk do dostania na goodies

pozdrawiam - Magda

28 grudnia 2017

#YANKEE CANDLE W ŚWIĄTECZNEJ ODSŁONIE /CHRISTMAS MAGIC

Witam
 



>Tradycyjny zapach Świąt. Połączenie magicznej woni kadzidła i aromatu jodły balsamicznej wprowadzi ciepły świąteczny nastrój do Twojego domu.


"Coraz bliżej Święta...
Cały świat się nagle zmienia,
Gdy maluje szyby mróz.
Pierwszej gwiazdy nad głowami jasny blask,
Jeden uśmiech znaczy więcej niż sto słów..."

To słowa jednej z wielu świątecznych piosenek jakie rozbrzmiewają w rozgłośniach radiowych i telewizyjnych. Nie da się ukryć, że świąteczny czas jeszcze trwa.

Obchodzę go tradycyjnie, chociaż wielbicielką tego okresu specjalnie nie jestem. Cała otoczka magicznych świąt dla mnie  zanikła parę lat temu. To nie są już te święta co były kiedy byłam małą dziewczynką. 

Świąt nie da się uniknąć dlatego podchodzę do nich na spokojnie i staram się je przeżyć jak najlepiej potrafię.

W tym roku przedświąteczny jeszcze czas rozpoczęłam zapalając wosk z kolekcji Yankee Candle - Christmas Magic. 

Z początku na sucho krążek pachnie mocno pierniczkami. Fajnie bo to lubię kiedy zapach jest konkretny i dostosowany do czasu jaki w danej chwili panuje. 

Zapach zmienia się w trakcie palenia. W pewnym momencie następuje metamorfoza. Do pierniczkowych aromatów dołącza się bukiet leśnej jodły i lasu. Połączenie bardzo udane, świąteczne, ciepłe i mające w sobie dużo pozytywnych myśli. 
Wosk do kupienia na goodies.

pozdrawiam - Magda

12 grudnia 2017

#YANKEE CANDLE /CRACKLING WOOD FIRE/

 Witam

 >"Rodzinne wspomnienia ujęte w słodkim zapachu wanilii, dopełnionej nutami drzewa cedrowego i gałki muszkatołowej ze szczyptą złocistego bursztynu."


O szarym ubarwieniu wosk Crackling Wood Fire pochodzi ze świątecznej kolekcji. Ale czy do końca mogę go zaliczyć bez słowa do świątecznych wersji? Niezupełnie. 

Jednak nie jest tak źle, ponieważ swoim aromatem trafia w moje ostatnio wybredne gusta. 
Wosk nafaszerowano zmysłowymi drzewnymi nutami. Od pewnego czasu o dziwo przekonałam się do takich akcentów - męskich, przydymionych, postawnych i wyimaginowanych, które na tle dotychczasowych czyli kwiatowych i owocowych znikają. 

W tej kompozycji nie czuć obiecanej wanilii, natomiast dodana szczypta gałki muszkatołowej oraz charakterystyczny bursztyn zmieszany z dymnym dodatkiem sprawiają, że unoszący się zapach z kominka jest nietuzinkowy i w pewnym sensie tajemniczy. 

W świąteczny czas ten wosk jest idealną alternatywą dla tych, którzy chcą odetchnąć od przyprawowych aromatów. 
Wosk do kupienia na goodies.

pozdrawiam - Magda

5 grudnia 2017

CZYM BĘDĄ PACHNIEĆ MOJE CZTERY KĄTY ZIMĄ? /#YANKEE CANDLE, #WOOD WICK/

 Witam

Od lat jestem zagorzałą fanką zapachowych świec i wosków. To one rozchodząc się po mieszkaniu wprawiają mnie w lepszy nastrój. Przy nich nieraz odpoczęłam i wyrzuciłam choćby na chwilę problemy dnia codziennego. 

Latem nie mam takiej mobilizacji jak teraz, kiedy nastają chłodne wieczory.  Lubię wrzucić skrawek kolorowego wosku do kominka i cieszyć się chwilą. Czasami z zapachem udaje się mi zasnąć i mieć przyjemne sny. O poranku czuję się wyspana z nowymi siłami i innym spojrzeniem niż dzień wcześniej. 

Podczas wizyt rodziny często słyszę "o jak u Ciebie pięknie pachnie! Pieczesz ciasto?" Dobrze wiecie, że sporo woskowych tartaletek ma bukiety złożone z dodatkiem cynamonu czy wanilii. To one mylą nieświadomego gościa. 

Okres przedświąteczny wzmaga moje zainteresowanie wśród wosków i świec zapachowych. Niedawno dokonałam zakupów kilku nowinek. W gromadzie pachną bezkonkurencyjnie:) Uwielbiam je chować do szczelnego pudełeczka i za każdym razem kiedy sięgam po zapach to napawam się ich różnorodnym zapachem. 

Co zaszczyci mój kominek tego chłodnego sezonu jesienno-zimowego? Zdecydowałam się tradycyjnie na woski Yankee Candle oraz na rzadziej palone woski sojowe Wood Wick.



Crackling Wood Fire
Rodzinne wspomnienia ujęte w słodkim zapachu wanilii, dopełnionej nutami drzewa cedrowego i gałki muszkatołowej ze szczyptą złocistego bursztynu. 


Spiced Orange
Wyczuwalne aromaty: cytrusy, korzenne przyprawy. 


Snowflake Cookie
Wyczuwalne aromaty: ciastka, cynamon oraz waniliowa polewa. 


Mulberry & Fig Delight
Wyczuwalne aromaty: soczysta morwa i świeżo zebrane figi. 


Christmas Magic
Tradycyjny zapach Świąt. Połączenie magicznej woni kadzidła i aromatu jodły balsamicznej.




Czym są sojowe woski?

Sojowe woski zapachowe marki WoodWick to świetny pomysł na wypełnienie wnętrza cudownym aromatem. W pudełku znajduje się łatwo łamiący i nie kruszący się wosk sojowy w kształcie klepsydry. Z powodzeniem można go używać w standardowych kominkach zapachowych i podgrzewaczach. Wydajność wosku sojowego WoodWick wynosi aż do 10 godzin!

Pineapple
Ożywczy i soczysty ananas oraz nektar kokosowy z odrobiną świeżej gruszk.


Timber
Świeże nuty cytrusowe i piżmo połączone z aromatem ambry.

Cranberry Cider
Klasyczna żurawina z dodatkiem jabłka i przypraw korzennych uświetniają ten borówkowy cydr.


Dreamsicle Daydream
Aksamitny pomarańczowy sorbet i krem waniliowy przywoła wspomnienie przepysznego deseru minionego lata.

Znacie któryś z zapachów?

                                                                     pozdrawiam - Magda

15 października 2017

#YANKEE CANDLE /PASSION FRUIT MARTINI/

Witam


"Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o cudownym zapachowym połączeniu marakui, mango i pomarańczy. Usiądź wygodnie i zrelaksuj się popijając soczysty tropikalno-owocowy koktajl."


Widząc taki koktajl od razu widzę siebie pijącą go pod palmą w tropikalnym kraju. I wierzę, że kiedyś marzenie moje się spełni. 
Ten widok doprowadza mnie w pewnym sensie do zazdrości bo siedzę w tej chwili w jesiennym Krakowie, ale myślę sobie, że wszystko przede mną. 


Bukiet po roztopieniu skrawka krążka niesie za sobą dość wyrazisty aromat. Polecam umiejętnie nim gospodarzyć. Zapach rozpoczyna marakuja, która dominuje i dobrze jej to wychodzi. 

Za nią przebija się pomarańcza z kiepską nutą manga - a liczyłam na nią. Całość dobrze odbieram.

Owocowy zapach jest przyjemny, mogę przy nim trochę odpocząć i wyciszyć umysł. 

Teraz na jesień wosk jest miłym wspomnieniem minionego lata.

Wosk zakupiony: goodies
 
pozdrawiam - Magda

7 października 2017

#YANKEE CANDLE /EBONY OAK/



"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o leśnym zapachu stworzonym z mieszanki drzewnych nut dębu, sosny, hebanu, eukaliptusa i paczuli."



Wosk z ubiegłorocznej kolekcji Harvest Time trafił niedawno do mojego już nieco zużytego kominka. Będę rozglądać się za nowym niebawem. 

Szyszki, żołędzie taki akcent w sumie świąteczny, a tak naprawdę zapach ma szeroki zakres różnych leśnych mieszanek leśnych drzew z dodatkiem eukaliptusa i paczuli. 

Teraz na jesień bardzo dobrze się mi przebywało w jego otoczeniu. Lubię las, drzewa dlatego czułam się jak ryba w wodzie. 

Zapach jest ciekawy, przenika momentami dodatkiem lekkiej słodyczy, co czyni z niego pewien potencjał.

Zaczęłam z tym woskiem eksperymentować i kruszyłam do niego resztki wosków jakie miałam do zużycia. Powstawały nietuzinkowe zapachy. Trudne do opisania, ale miłe dla otoczenia.

Palony Ebony & Oak zaliczyłam do mocniejszych aromatów jakie roztaczają się nie w jednym pokoju, ale w drugim i na korytarzu. 

Nawet jak ułamało się mi za dużo woskowej rozkoszy to nie winiłam ani siebie, ani wosku. Ten zapach się kocha. 

Wosk zakupiony: goodies



 pozdrawiam - Magda

23 września 2017

#YANKEE CANDLE /DELICIOUS GUAVA/

Witam



"Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu pysznej, soczystej i dojrzałej guawy połączonej ze słodyczą tropikalnych owoców."


Nuty zapachowe:
- nuty głowy: bergamotka, cytryna
- nuty serca: brzoskwinia, guawa, mango
- nuty bazy: cukier




Zapach pochodzi z kolekcji Viva Havana. Dla sympatyków owocowych zapachów będzie wymarzony.
Ciepły, dobrze zdaje egzamin w pomieszczeniach, gdzie dochodzi do każdego kącika. 

Nie jest nachalny, nie dominuje daje poczucie świeżości i czystości. 
Znawczynią tropikalnych owoców nie jestem dużą dlatego może nie kojarzę zapachu guawy. 

Jednak jeżeli to ona nadaje woskowi takiego soczystego i owocowego aromatu - to jestem na tak. 

Piękny, wakacyjny aromat jaki spotkałam w tym wosku zasługuje na miano nagrody. 

Trochę czegoś kwaskowego, ciut lekkiej słodyczy i do tego dojrzałe owoce. Na to się piszę:)

Wosk zakupiony: goodies
 
pozdrawiam - Magda