Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dax Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dax Cosmetics. Pokaż wszystkie posty

23 października 2018

YOSKINE KAO SKIN-LIFEHACK

Witam


Yoskine do niedawna była dla mnie mało znana, a przecież należy do jednej z marek Dax Cosmetics.

Miałam wrażenie, że kosmetyki Yoskine są mało dostępne i należą do tych droższych wersji - ekskluzywnych. Myliłam się, kiedy lepiej zaczęłam rozglądać się za ta marką. W pierwszej kolejności zajrzałam do Douglasa i okazało się, że bezproblemowo tam znajdę kilka linii w tym dzisiejszą Young Kao

To wyjątkowa linia kosmetyków do pielęgnacji cery z niedoskonałościami, także ze zmianami trądzikowymi i zaskórnikami. Mając cerę normalną w stronę suchej chociaż linia zachęcała do poznania to została oddana we właściwsze dłonie. Powędrowała do mojej niezastąpionej Ady - sąsiadki, która czasami poznaje gościnnie dla mnie kosmetyki do cery problematycznej.


Zestaw nowej linii Young Kao mieści:


SHIBUKI Micelarny tonik splash w sprayu
KAZAN Wulkaniczną maskę pastę S.O.S. na wypryski
SAN Udoskanalający krem na noc z kwasem migdałowym
KONA Pudrowy lotion matujący na dzień
SUMI Węglową czarną maskę peel-off
JUNSEI Cynamonowy mus pianka do mycia twarzy


Ada po kilkutygodniowym stosowaniu czterech produktów należących do linii opisała dla mnie ich działanie. Zapraszam.





Lifehack Shibuki Tonik

200 ml - 32,90 zł
100 ml - 16,45 zł

Tonik ma przeznaczenie antybakteryjne, nawilżające i odświeżające. Za pomocą atomizera aplikujemy nim ciecz o subtelnym zapachu bezpośrednio na cerę, wtedy tonik sprawdza się jako mgiełka. 
Natomiast wylany na wacik będzie służyć jako zmywak do makijażu. Ada w większości stosowała go jako odświeżacza do cery w trakcie dnia. Tonik nie wadził makijażowi, odświeżał cerę.

Równo się wchłania w dobrym czasie. Ada nie byłaby sobą dlatego kilkakrotnie użyła go zmycia makijażu, chciała tym sposobem zaspokoić swoją i moją ciekawość. 

Micelarny tonik sprawdził się w tej roli, usuwał średni makijaż składający się z podkładu, pudru i pastelowych cieni oraz tuszu. Pozytywnie sprawdził się kiedy dostał się do oczu, nie wywoływał niepożądanego pieczenia. Nie zostawiał po demakijażu suchej czy ściągniętej skóry. Matowił.







Lifehack Kazan Maseczka


75 ml - 36,90 zł
100 ml - 49,20 zł


Maseczka skierowana do osób mających zaskórniki i wypryski.


Posiada:
GLINKA Z LAWY WULKANICZNEJ - absorbuje wszelkie zanieczyszczenia, oczyszcza pory.


KAOLIN - matuje, łagodzi zmiany trądzikowe, redukuje wypryski i zwęża pory.

GINGER FUSION - ekstrakt z imbiru o silnym działaniu przeciwbakteryjnym i antyoksydacyjnym.

Stosowanie. Maskę - pastę nałożyć grubszą warstwą na całą twarz lub partie twarzy z niedoskonałościami, omijając okolice oczu. Pozostawić do wyschnięcia na ok. 20 minut, a następnie zmyć wodą.

Maska jest kremowa, łatwa w aplikacji. Zastyga w kilka minut. Jej usunięcie nie jest łatwe, ale też nie należy do trudnych czynności. Trzeba chwilę jej poświęcić by prawie całość znikła, resztki warto zmyć wacikiem używając toniku.

Maska znakomicie usuwała sebum, zaraz po zmyciu czuć jak skóra "oddycha" staje się gładka i lekka. Po systematycznym używaniu (raz w tygodniu) zmniejszyła ilość wydzielanego sebum, przez co cera mniej się świeciła. Wraz z upływem czasu zlikwidowała większość drobnych wyprysków oraz zwężyła pory. Likwiduje czarne kropy, które szpecą twarz.





Lifehack San Krem do twarzy

30 ml - 39,90 zł
100 ml 133,00 zł

Krem polecany jest na noc. Ma właściwości antybakteryjne, wygładzające oraz redukujące pory.

Krem jest lekki, aplikowany przez pompkę typu aireles. Ada stosowała krem wyłącznie na noc jak wskazano w informacji. Przy grubszych warstwach krem po krótkim czasie może doprowadzać do zaczerwień na skórze. Myślę, że to przez kwas migdałowy, który staje się w pewnej chwili za mocny, dlatego polecamy zwrócić uwagę przy ilościach jakie się aplikuje.

Krem potrafi znakomicie wygładzić skórę, wypryski czy inne zmiany łagodzi. Przynosi średnie nawilżenie, ale na poziomie. Przyczynia się do spadku wydzielanego sebum.

KWAS MIGDAŁOWY + CYNK Delikatnie złuszcza wierzchnią warstwę naskórka, poprawiając tym samym gładkość i koloryt skóry. Działa antybakteryjnie i łagodzi zmiany trądzikowe.


KWAS Z HUBY AGAROWEJ Ma świetne właściwości zmniejszające pory, matujące oraz nawilżające.

MANGO ACTIVE Ekstrakt z mango - owocu nazywanego "królem azjatyckich owoców". Doskonale nawilża i odżywia skórę.












Lifehack Sumi Maseczka


Występuje w różnych pojemnościach. Najmniejsza to 8 ml i 

starcza na jedno zastosowanie. 

24 ml - 21,90 zł
91,25 zł / 100 ml


Maseczka jest naprawdę solidna. Zawiera: 


WĘGIEL DRZEWNY - absorbuje z powierzchni skóry nadmiar łoju i odblokowuje pory. 

GLINKA BENTONITOWA - usuwa ze skóry zanieczyszczenia i pyły, pozostawiając skórę odświeżoną i aksamitnie gładką. 

HUBA AGAROWA - zmniejsza nadmierną produkcję sebum, matuje i wyraźnie zwęża pory.


Maseczka po ściągnięciu pozostawia mega oczyszczoną cerę. 

Usuwa wągry, likwiduje sebum. Cera staje się świeża i lekka.

 Przyczynia się do zmatowienia i około 3 dni daje taki efekt.




Najnowsze "dziecko" Yoskine to seria którą wraz z Adą zalecamy wszystkim posiadaczom cery trądzikowej i tłustej oraz z niedoskonałościami. 


Znakomicie oczyszcza, zmniejsza wydzielanie się sebum i daje nawilżenie. 


Stosując kolejne kroki serii pozyskacie zmatowienie, którego tak brakuje cerze tłustej. 


Występujące kwasy oraz glinki w poszczególnych kosmetykach zapewnią Wam komfort lekkości i czystej cery.







W Perfumeriach Douglas podczas promocji 2+1 przy zakupie 2 dowolnych kosmetyków Yoskine Young Kao otrzymacie zestaw 3 maseczek węglowych w prezencie!


pozdrawiam - Magda

15 września 2018

PIELĘGNACJA TWARZY Z PERFECTĄ, NOWA LINIA AZJATICA

Witam


Kto nie zna Perfecty? Jest ktoś taki? To znana marka Dax Cosmetics. Zaskoczyła nas, kobiety wieloma ciekawymi seriami. Tym razem oferuje nam nową linię kosmetyków, nawiązującą do rytuałów piękna z dalekiego wschodu: Perfecta AZJAtica.

Bez problemu zakupimy ją w wielu drogeriach i dobierzemy kremy zgodne z naszymi latami. To cenię sobie u danego producenta w tym i u Perfecty, że pozwala kobietom dokonać wyboru właściwej pielęgnacji do rodzaju cery/wieku.

AZJAtica wyróżniają lekkie konsystencje w innowacyjnych kosmetykach, które używane w odpowiedniej kolejności potrafią stworzyć rytuał młodości.






Od czego rozpoczynam swój rytuał? Jak zawsze skupiam się na początku na solidnym oczyszczeniu skóry. Nieistotne jest czy mam usunąć makijaż czy oczyścić twarz z całego dnia, zawsze tą czynność traktuję poważnie i staram się jej nie zaniedbywać. Z linii AZJAtica służy mi do tego RYŻOWE MLECZKO-LOTION DO DEMAKIJAŻU LUB MYCIA OCZU I TWARZY Oczyszczanie, Nawilżenie, Detox.

Mleczka jest naprawdę spora ilość - 400 ml. Dlatego z początku taka dawka może się wydawać nie do wykorzystania w krótkim czasie. Producent jednak w propozycji do użycia ma dla nas dwa sposoby, jeden to mleczko usuwające brud/makijaż/sebum nasączone wacikiem, a drugi sposób to bezpośrednia porcja wylana na dłonie i mycie twarzy. Przy drugiej opcji mleczka ubywa, dlatego nie obawiam się, że z dnia na dzień powiem "nuda" i go odstawię.

Zapachem mleczka można się delektować jak ulubioną potrawą. Kwiatowy pełne aromatów bukiet budzi nas i napawa dobrym nastrojem. 
Mleczko samo w sobie jest dość rzadkie. Na twarzy nie zostawia filmu, nie lepi się. Ważnym atutem przy jego stosowaniu jest, że nie podrażnia oczu i zostawia ich zamglonych. 

Ryżowe mleczko zawiera w składzie: CENTELLA ASIATICA pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, redukuje zmarszczki i odmładza. Stymuluje syntezę kwasu hialuronowego, przyczyniając się do wzrostu nawilżenia skóry. BIAŁY RYŻ niweluje oznaki zmęczenia i poprawia mikrokrążenie skóry. Dodatkowo hamuje działanie wolnych rodników, dzięki czemu chroni kolagen i elastynę.
CERAMIDY są składnikiem cementu międzyko- mórkowego. Regulują nawilżenie, natłuszczenie i utrzymują właściwości ochronne i barierowe skóry.

Mleczko jest skuteczne, oczyszcza i przygotowuje cerę do kolejnego kroku.





Drugi krok stanowi aplikacja SERUM NA DZIEŃ I NA NOC Nawilżenie, Detox. Samego serum mamy raptem 15 ml, dla mnie to bardzo nie wiele widząc jak szybko znika.

Aplikacja odbywa się za pomocą pipetki. Serum jest podobnie rzadkie jak mleczko dlatego trzeba być uważnym bo lubi niechcący spłynąć z pipetki. 

Zapachem nie odbiega od kosmetyku wyżej, wchłania się do matu bez kolizyjnej warstwy. Staram się go używać zgodnie z przeznaczeniem (dzień/noc), ale nie zawsze pamiętam o nim o poranku. Za to wieczorem, kiedy szykuję się do snu nie omijam czynności aplikacyjne. Jest stałym obecnie kosmetykiem pod nocny krem.

Aktywnymi składnikami w nim są: CENTELLA ASIATICA jak w mleczku. CZERWONA ALGA łączy działanie przeciwstarzeniowe z silną energizacją komórek skóry. Zapewnia ochronny efekt „drugiej skóry”, chroni ją przed odwodnieniem wywołanym zanieczyszczeniami.
ŻEŃ-SZEŃ wykazuje bardzo silne działanie regenerujące i rewitalizujące. Wspiera odnowę skóry i ją odmładza

Serum jest spójne z kremem na dzień i na noc tej serii. Razem współgrają i wpływają na cerę dając jej nawilżenie, regenerację.





Ostatnim krokiem jest KREM-OLEJEK NA DZIEŃ I NA NOC Regeneracja Silne nawilżenie. 
Kremu z początku używałam jedynie na noc. Po kilku dniach skusiłam się na jego poranną dawkę i już tak zostało. Krem fantastycznie dogaduje się z moim ulubieńcem, kremem CC Pharmaceris.

Cera po nim jest wygładzona, dostaje kopa odnośnie nawilżenia na cały dzień. Nie odczuwam minimalnego ściągnięcia czy wysuszenia. Krem o jedwabiście lekkiej konsystencji daje się łatwo wklepać oczywiście dostarcza nietuzinkowego zapachu.





Perfecta AZJAtica to przyjemna dla oka grafika, reprezentują ją ciepłe kolory. Ta linia nie posiada wyszukanych słoiczków czy opakowań, za to te są funkcjonalne i sprawdzają się pod kątem aplikacji bardzo dobrze.

Cieszę się, że mogłam poznać kilka produktów tej nowej linii. Używam ją od niedawna, a tak ją polubiłam za: zapach, dobre oczyszczenie, aktywne składniki i zdrowy wygląd cery.


Linię Perfecta AZJAtica, podobnie jak wiele innych produktów tej marki, reklamuje Magdalena Różczka. To nasza rodaczka znana polska aktorka teatralna i filmowa. Od kilku lat jest ambasadorką Perfecty. I nie wspominam o niej tylko dlatego, że jest celebrytką, ostatnio oglądnęłam polski serial "Czas honoru", gdzie grała u boku Macieja Zakościelnego i byłam pod wrażeniem roli jaką odgrywała.

Korzystacie z kosmetyków inspirujących się dalekim wschodem do postrzegania piękna i pielęgnacji?


pozdrawiam - Magda

11 sierpnia 2018

JAK POKONAĆ STRES Z PERFECTA ENDORFINIUM AROMA - PIELĘGNACYJNY ZESTAW DO TWARZY

Witam



Poznając nowości rynku kosmetycznego (oczywiście nie wszystkie) skupiam się głównie na produktach pielęgnacyjnych skóry twarzy lub ciała. Dziś chciałam was zainteresować nowością Perfecty jaka niedawno ukazała się w sprzedaży. Jest to nowatorska linia anti-aging ENDORFINIUM Aroma 


"oparta na wyjątkowym komplexie GABA β-endorfin jednocześnie hamującym wydzielanie hormonu stresu – kortyzolu w skórze oraz aktywującym wydzielanie endorfiny – hormonu szczęścia.
Połączona z elementami aromaterapii działa odprężająco i koi zmysły. Skutecznie niweluje oznaki stresu, zmęczenia i negatywne skutki ekspresji mimicznej twarzy. Przywraca skórze zrelaksowany, widocznie młodszy i promienny wygląd."


Linia składa się z kilkunastu kosmetyków. Producent wyszedł na przeciw każdej kobiecie w każdym wieku, zaczynając od +30, a kończąc na +60. Zakres jest na tyle szeroki, że możemy dobrać krem do wieku dla siebie lub mamy czy babci.









W dzisiejszych czasach jesteśmy narażeni na stres. Pojawia się on praktycznie codziennie, kiedy podejmujemy decyzje w pracy czy w domu. 

Cera podobno odczuwa jego wpływ najbardziej przez co szarzeje, szybciej tworzą się na niej zmarszczki. 
Dlatego po wyczerpującym dniu często znajduję jedynie czas dla siebie i urządzam sobie domowe spa w czterech ścianach w obecności Endorfinium Aroma.



PRIMER NR 1 SPLASH EFFECT


"Primer o ultra lekkiej, jedwabistej i odświeżającej konsystencji z efektem „splash”. Polecany jest do pielęgnacji skóry wymagającej silnego nawilżenia, wygładzenia i ochrony przed stresem. Dostarcza skórze uczucie niezwykłej świeżości, gładkości i delikatności, podczas gdy relaksujący zapach działa odprężająco i koi zmysły. Relaksuje ekspresyjne strefy twarzy redukując stany napięcia oraz wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż, dodatkowo przedłuża jego trwałość."


Primer zalecany jest do porannej pielęgnacji pod krem. Jednak nic nie stoi u mnie na przeszkodzie by ponownie użyć go pod wieczór. Primer relaksuje swoim aromatem. Zawarty lawendowy roślinny skwalen wykazuje właściwości relaksujące i uspokajające. 

Doskonale natłuszcza i działa ochronnie na skórę. Po użyciu odczuwam niesamowitą świeżość i lekkość zarówno po nocy o poranku jak i wieczorem po całym dniu. W ostatnich upalnych tygodniach nie wyobrażam sobie dnia bez jego użycia. Od razu cała odżywam. Ten produkt dostarcza przy okazji dodatkowego nawilżenia i wygładzenia. Nawiązuje do działania peelingu enzymatycznego z tonikiem. Ma postać wodną, stosuję go pierwsze aplikując na wacik.






Drugim krokiem w wieczornej pielęgnacji jest zastosowanie BOOSTERA NA NOC. Daje on Rozświetlenie, Odmłodzenie.


Wystarczy za pomocą pipetki zaaplikować dosłownie kilka jego jasno różowych kropel na cerę i delikatnie nimi masować skórę. W pierwszej chwili boster uwolnia niesamowity delikatny zapach, który ukoi zmysły i zadziała odprężająco. Sprawnie się wchłania przez co mogę przystępować do kolejnego etapu pielęgnacyjnego.

Występująca Esencja z kwiatów hibiskusa i orchidei nawilży, zmiękczy skórę i zadziała odżywczo i ochronnie. Boster jest stosowany u mnie sporadycznie, ponieważ często sięgam w godzinach wieczornych po Primera, który wykazuje się podobnym działaniem.







Ostatnim krokiem jest KREM NA DZIEŃ i NA NOC, 40+. Redukcja zmarszczek.

Krem zamknięto w moim ulubionym opakowaniu czyli słoiczku z ciężkiego szkła. Taki typ słoiczka toleruję jedynie w kremach w innych kosmetykach myślę, żeby mi wadził. 

Krem wykazuje się sporą wydajnością. Gęstość ma kremowo-żelową. Z łatwością daje się rozprowadzić na twarzy oraz szyi i dekolcie. Polecany jest do pielęgnacji skóry wymagającej redukcji zmarszczek, wygładzenia i ochrony przed stresem. 

Stres i pewne napięcie swoim aromatem potrafi u mnie złagodzić. Odnośnie zmarszczek - nie zauważyłam nawet znikomego jego działania.
Ma natomiast zaletę, którą doceniam ponieważ potrafi nadać cerze gładkości i miłego dotyku. Wzmacnia także naturalną barierę ochronną skóry. Nadaje się jako baza pod makijaż.






Kosmetyki Perfecta Endorfinium Aroma to cukierkowe, ciepłe i letnie barwy stanowiące graficzną część linii. Mają charakterystyczne zapachy pozwalające na chwile pełnego odprężenia po cały dniu. Schludne i funkcjonalne opakowania nie przynoszą rozczarowań w trakcie aplikacji. Produkty są wydajne, przynoszą ulgę cerze przez nawilżenie, wygładzenie oraz nadają jej promiennego wyglądu. Dostępne są w większości drogerii za nie wygórowane kwoty.


Nowatorska linia Perfecty potrafi uwolnić zmysłowy hormon szczęścia w skórze. Poszczególne produkty złagodzą stres spowodują, że nowo rozpoczynający się dzień będzie lepszy od poprzedniego.


pozdrawiam - Magda

29 maja 2018

PACHNĄCE WIECZORY W OTOCZENIU ŻELI PERFECTY

Witam

Za co uwielbiam letnie wieczory? Za pachnące prysznice lub kąpiele. Mam wtedy o kilka buteleczek więcej rozpoczętych żeli do mycia niż zwykle.

Kiedy jest ciepło lubię wybierać i przebierać w kosmetykach myjących moje ciało.
Tak, późna wiosna i nadchodzące lato do tego mnie skłaniają. Te pory roku tak ciepłe i kolorowe coś we mnie zmieniają i pozwalają na szaleństwo żelowe.

Od niedawna łazienkową półeczkę zajmują u mnie trzy żele marki Perfecta. Stojące koło siebie buteleczki stawiają mnie w kłopotliwej sytuacji, ponieważ nie wiem po którą sięgnąć danego wieczoru. A wybór mam spory.


Żele z drobinkami peelingującymi do mycia ciała oparte na nowatorskich recepturach to:
  • ujędrniający żel-scrubz linii Perfecta Fenomen CTH,
  • regenerujący żel-peeling Perfecta Elixir Multi-Kolagen,
  • nawilżający żel-masaż Perfecta Hydro Magnetic.





Żałuję, że żele nie mają większych pojemności. Każda buteleczka ma zaledwie 250 ml. Po kilku tygodniach obcowania z nimi doszłam do wniosku, że nie są specjalnie wydajne. Chyba, że wychodzę na pazerną kobietę, która ostatnio nie daruje i musi umyć się jednym z nich?


Co skłania mnie do częstego sięgania po żele Perfecty? 

Z pewnością zapachy. Każda wersja jest inna i daje inne doznanie. Ulubienicą moją została wersja Fenomen CTH, która daje kopa o poranku kiedy nie mogę się dobudzić. Biorąc szybki   prysznic, ten żel wraz z filiżanką kawy stawiają mnie na nogi. Cytrusowe nuty bo takie dominują są mocno wyczuwalne, soczyste i pełne świeżości.


Podobnie mam z wersją z Multi-Kolagenem, w której wyczuwalne są męskie nuty, które zawsze mnie korcą. Przyuważyłam, że ten żel znika najszybciej, a to dlatego, że podbiera mi ją mąż. 


Hyfro Magnetic nie odbiega zapachem od poprzednich wersji. Jest jedynie bardziej kremowy i słabiej wyczuwalny.




PERFECTA FENOMEN C Ujędrniający żel-scrub do mycia ciała



KOMPLEX CTH – unikalne połączenie trzech skoncentrowanych form witaminy C: lipofilowej, liposomowej i hydrofilowej C5300 oraz transporterów SVCT-1, które dostarczają ją bezpośrednio do komórek skóry. Intensywnie ujędrnia i poprawia elastyczność skóry. Odmładza, energizuje i poprawia nawilżenie.
CITRUS EXTRACT – silnie nawilża, poprawia koloryt i dodaje skórze blasku.
SCRUB WULKANICZNY – gruboziarniste, mineralne drobiny peelingujące doskonale złuszczają naskórek, wygładzają i ujędrniają skórę.



PERFECTA ELIXIR MULTI-KOLAGEN Regenerujący żel-peeling do mycia ciała



OLEJ MARULA – silnie regeneruje, rewitalizuje, zmiękcza i wygładza skórę. Wzmacnia barierę ochronną skóry i poprawia stopień jej nawilżenia.
KOLAGEN MORSKI – znakomicie nawilża i wiąże cząsteczki wody w skórze. Głęboko odżywia, działa ochronnie i poprawia jędrność skóry.
PEELING WULKANICZNY – drobnoziarniste, mineralne drobiny peelingujące doskonale wygładzają i złuszczają naskórek stymulując jego regenerację.





PERFECTA HYDRO MAGNETIC Nawilżający żel-masaż do mycia ciał

AQUA TAURINETM – nowatorski kompleks łączący wodę magnetyczną zamkniętą w nośnikach – polarosomach z energizującą fito-tauryną. Wykazuje silne działanie nawilża- jące – działa jak magnes wyłapując w skórze cząsteczki wody. Wygładza skórę i chroni ją przed odwodnieniem.
ALGI – bogate w aminokwasy i sole mineralne. Utrzymują odpowiedni poziom nawilżenia i chronią przed wysuszeniem skóry.
DROBINY NATURALNE – delikatne, naturalne drobiny peelingujące, doskonale wygładzają i subtelnie masują skórę.







Nawilżenie muszę jednak regulować po umyciu balsamem, ale nie mam za złe, że żele z tym sobie nie radzą. Rzadko kiedy trafiam na środek myjący, który wystarczająco dobrze nawilży u mnie lubiące się przesuszać ciało.


Żele te nie są naturalne, posiadają drogeryjne składy. Znajdziemy w nich jednak kilka korzystnych składników jak: ekstrakty, oleje i naturalne drobinki wulkaniczne. Nie są one zbyt ostre, dlatego nie zdołają zaczerwienić skóry, natomiast można dzięki temu wykonać nimi dłuższy masaż, który po czasie nie jakoś spektakularnie, ale wyczuwalnie wygładza skórę (w mniej wymagających miejscach).


Nie mogę ominąć i nie wspomnieć o pianie. Myjąc ciało wypatruję jej zawsze, aby była puszysta i w większych ilościach. Tutaj jest skromnie. Żele nawet w trakcie krótkiego masażu nie wytwarzają jej za dużo. Mam wrażenie, że z upływem czasu piana potrafi częściowo zanikać.




Zaletą żeli niewątpliwie są ich poszczególne zapachy, które zostają na skórze przez pewien czas.


Mimo drogeryjnych składów, żele nie wysuszają, nie podrażniają. 

Myją dobrze, czuję, że skóra jest oczyszczona i lekko napięta, ale tylko wtedy kiedy pozwalam sobie na kilkuminutowe masaże.

Czy Wasze łazienkowe półki też są zapełnione kolorowymi i pachnącymi żelami? 

pozdrawiam - Magda

15 marca 2018

#PERFECTA, PIELĘGNACJA CERY Z NIEDOSKONAŁOŚCIAMI. LINIA PRODUKTÓW YOUR TIME IS GREEN

                                                                                                Witam

Za pasem Wielkanoc, a ja sięgam dziś pamięcią wstecz do ostatnich świąt Bożego Narodzenia. Tuż przed Wigilią odwiedziłam dużo młodszą sąsiadkę Adę. Tą o której parę razy już wspominałam na łamach bloga. Dziewczyna chodzi na studia i czasami otrzymuje ode mnie produkty do testów przeznaczone do  cery z niedoskonałościami.





YOUR TIME IS GREEN to nowość Perfecty. Jest to program do pielęgnacji cery z niedoskonałościami oraz skłonnością do tworzenia się zmian trądzikowych i zaskórników.


    • BETTER GREEN TECHNOLOGY czyli innowacyjna metoda pozyskiwania ekstraktów roślinnych za pomocą ultradźwięków oraz specjalnie wyselekcjonowane składniki naturalne, których botaniczna siła niweluje wszelkie niedoskonałości cery.
    • ZASKAKUJĄCE ODCZUCIA SENSORYCZNE, które gwarantują nowatorskie, unikalne konsystencje, dające wyjątkowo przyjemne odczucia na skórze, m.in. efekt pudrowego zmatowienia, natychmiastowego ukojenia, czy aksamitnego wygładzenia. 
    • WYSOKA SKUTECZNOŚĆ – działanie produktów jest widoczne od razu po aplikacji poprzez wyraźne zmatowienie skóry, dodatkowo regularne stosowanie kosmetyków reguluje pracę gruczołów łojowych i przywraca prawidłowy balans skórze.

      Z przeprowadzonego wywiadu w opinii gościnnej przedstawię poszczególne kosmetyki YOUR TIME IS GREEN.


      Płyn micelarny przeciw niedoskonałościom/Cena: ok. 17 zł; Poj.: 400 ml

      Butelka 400 ml okazuje się być wydajna. Oczywiście wszystko zależy z jaką częstotliwością sięgamy po micel.

      Działanie jego Ada określiła za bardzo dobre. Micelem można sprawnie wykonać demakijaż. Zmywa on tusz, cienie. 


      Micele zachowując się jak magnes skutecznie usuwają wszelki brud. Wystarczy nasączony płatek przytrzymać kilka sekund by oczyścić oko. 

      Płyn domywa skórę z sebum i zanieczyszczeń. Nie podrażnia cery czego trochę się obawiała. Płyn ma zasadniczy mankament - ma dość mocny świeży zapach. Jej to trochę wadziło. Innym może to zupełnie nie przeszkadzać. Micel nie wysusza cery trądzikowej ma działanie przeciwbakteryjne. 



      Glinkowa pasta do mycia twarzy przeciw niedoskonałościom/Cena: ok. 16,50 zł; poj.: 165 g


      Pojemność tubki 165 g - nietypowa. Od pierwszego użycia był kłopot z jej aplikacją. Pasta jest dość zwarta, dlatego powinna znajdować się w słoiczku, a nie w opakowaniu typu - tubka. 


      Pastę można stosować na całą cerę lub punktowo. Wybór należy do Was. W zapachu jest świeża, glinkowa?. 

      Myjąc twarz pastą wychwycić można mikroskopijne drobinki, które w pewnym stopniu masują i złuszczają naskórek. Są dość ostre, gołym okiem prawie niewidoczne. 

      Biała glinka jedna z najdelikatniejszych glinek, bogata w mikroelementy i minerały. Doskonale pielęgnuje, oczyszcza skórę z nadmiaru sebum oraz zmniejsza widoczność porów.



      Pudrowy tonik przeciw niedoskonałościom/Cena: ok. 14 zł; Poj.: 200 ml


      Ten produkt okazał się być najciekawszym z całej serii. Jest wodnisty, ale przed użyciem należy go wstrząsnąć dla połączenia dwóch faz - wodnej i pudrowej. Pachnie jak cała seria, świeżo i energetyzująco. 

      Tonik ma działanie normalizujące, matujące i oczyszczające. Puder mineralny zawiera glinkę, która doskonale matuje, oczyszcza i pochłania nadmiar sebum nie powodując przesuszenia skóry.


      Krem-maska na noc przeciw niedoskonałościom/Cena: ok. 19 zł; poj.: 50 ml


      Stosowany na noc sprawia, że niedoskonałości po czasie zanikają.


      Pomaga zmniejszyć wydzielane sebum. O poranku można cieszyć się wygładzoną i dobrze nawilżoną cerą. 

      W składzie występuje rozmaryn, który działa łagodząco, przeciwbakteryjnie i antyoksydacyjnie oraz kwas migdałowy, który między innymi wyrównuje koloryt skóry.



      Matt-booster 24h przeciw niedoskonałościom/Cena: ok. 23 zł; poj.: 15 ml


      Produkt ten pełni funkcję serum. Jest mleczny. W gęstości rzadki. Może być używany pod krem lub na krem, albo solo bez żadnych dodatkowych warstw. 


      Sprawdza się jako baza pod makijaż. Sprawnie się wchłania do całkowitego matu. Daje pudrowe wykończenie z efektem blur. 

      Powinien sprawdzić się przy każdej tłustej cerze utrzymując efekt bez błyszczenia przez cały dzień. Zwęża pory. 



      Cała seria YOUR TIME IS GREEN zaskakuje nie tylko wyjątkowym działaniem z którego czerpiemy solidny mat i ukojenie cery.

      Produkty potrafią zaspokoić cerę tłustą z niedoskonałościami dając wielogodzinne zadowolenie. Zmniejszone pory oraz świeżość w trakcie dnia to kolejna pozytywna strona tej serii.

      YOUR TIME IS GREEN to seria w mocnych barwach zieleni zaskakująca wyjątkowym designem. Cała seria owiana jest rześkim, świeżym zapachem. 


      perfecta.pl

      Polecamy ją posiadaczkom cer tłustych.


      pozdrawiamy - Magda i Ada

      17 stycznia 2018

      #CELIA ART DLA MŁODYCH KOBIET /NAJŚWIEŻSZA KOLORÓWKA/

                                Witam

      Celia to jedna z najstarszych i najbardziej znanych marek kosmetycznych w Polsce. Towarzyszy Polkom już blisko 60 lat. Znacie starszą markę? Bo ja nie! Pamiętam ją od dawna ze szkoły podstawowej, gdzieś mi już wtedy przemykała przed oczami.

      Historia marki rozpoczęła się w 1959 roku, gdy opracowano recepturę pomadki do ust i nadano jej imię Celia. Sama nie jestem specjalistką w robieniu makijażu, ale pomadki kocham i używam ich na co dzień. Do tych z Celi mam szczególną słabość.

      Ostatnio wyszła nowa seria dla młodych kobiet Celia Art. Do wyboru są fluidy, pomadki, tusz do rzęs, kredki do oczu. Całkiem sporo, można wybrać dla siebie dogodny kolor zwłaszcza przebierając w pomadkach.




      Celia ART Maskara 3w1 stymulująca wzrost rzęs, sztuka 10 zł
       

      Opakowanie bomba, błyszczące z fioletowymi akcentami. Na karnawał idealne. W środku mamy silikonową szczoteczkę. Wg. mnie trochę jest za długa, ale to może szczegół.

      Czerń średnio podkreśla rzęsy, ale w moim przypadku to akurat plus, nie pałam za mocnym podkreśleniem. Czy stymuluje wzrost rzęs? Trudno mi to określić, za krótko jej używam.






      Celia Art Nude Matujący Fluid korygujący jasny pastel, 02 naturalny, 30ml/ 11zł

      Z samego początku wiedziałam, że fluidy nie będą odpowiadać mojej cerze dlatego trafiły we właściwe ręce.
      Dobrze się sprawdzają przy cerze wydzielającej sebum.
      Nawilżają przesuszone miejsca. Dopasowują się do karnacji. Wg. producenta matują i satynowo wykańczają. Dodatek witamin C i PP zapewnia działanie pielęgnacyjne.
       
      Dostępne w 6 kolorach: 01 ecru 02 naturalny 03 beżowy 04 słoneczny jasny beż jasny pastel



      Art Pomadka do ust w kredce nr 11, 15
      sztuka 11 zł
       

      Trafiły do mnie dwie pomadki do ust posiadające łatwo wysuwalne aplikatory. Kolekcja poleca 6 odcieni do wyboru. 
      Stałam się posiadaczką pięknej czerwieni oraz beżowego odcienia z którego jestem mniej zadowolona. 
      Pomadki te są miękkie, czasowo średnio trzymają się na ustach, ale za to schodzą równo. Malowanie ust to pestka. Ładnie eksponują się, nawilżając usta. Subtelnie połyskują.




      Celia Art konturówka do oczu drewniana nr 01 czarna 1

      Konturówkę wykonano z drewna. Rysik jest miękki, wygodnie się nim manewruje. Kredka ma solidną pigmentację przez co kreski wychodzą mocne. Fajnie się też rozcierają. Minimalną wadą takich kredek jest oczywiście ich struganie, ale mam nadzieję, że pigmentacja przekona wiele osób. 


      Celia Art automatyczna Konturówka do oczu 03 grafit, sztuka około 8 zł

      Czarna kreska to tradycja. Dla lubiących odmianę Celia przygotowała konturówkę automatyczną w kolorze grafitowym. Pigmentacja jest dobra, podobnie jak w czarnej wersji. Rysik miękki przez co wrażliwe oczy są bezpieczne.


      Celia ART pomadka matt, sztuka 9 zł

      Pomadki poznane przeze mnie to 04 odcień różu oraz 05 odcień fuksji. Ta druga skradła moje serducho natychmiast kiedy pomalowałam nią usta. 

      Obie mają soczysty owocowy posmak takie z nich pychotki. Pozostawiają na ustach nie do końca wykończenie matowe. Posiadają właściwości pielęgnacyjne dzięki zawartości oleju arganowego, migdałowego i kokosowego oraz witaminy E, która intensywnie odżywia, nawilża i regeneruje usta oraz zapobiegaja ich przesuszeniu. 
      Pomadki są kremowe, fantastycznie się je nakłada na usta. Suną gładko i nie podkreślają suchych skórek.

      Pomadka matt dostępna w 6 kolorach - od czerwieni, przez róże, do odcieni nude. 




      Kolorówka Celi jest nie droga. Nie należy do górnej półki, a mimo tego ma tyle sympatyczek od wielu pokoleń. Ja jestem na tak i Wam też ją polecam poznać. W pomadkach się totalnie zadłużyłam może dlatego, że uwielbiam malować usta.

      pozdrawiam - Magda

      16 grudnia 2017

      #YOSKINE BAMBOO-SEI INTENSE /KREM NA DZIEŃ I NA NOC/

       Witam

      Węglowy dodatek stał się ostatnio trendy. Spotkałam go już w paru kosmetykach: szamponie, peelingu niedawno w Czarnym kremie Yoskine, przeciwzmarszczkowym na dzień i noc  z oryginalnym węglem z bambusa. 
      Zastanowiło mnie z początku: czy skóra zostanie muśnięta czarnym filmem? Kiedy po odkręceniu słoiczka ujrzałam szarawą barwę kremu. Zagadka musi być rozwiązana, pomyślałam po czym zabrałam się na poznawanie kremu. 




      Krem przeznaczony jest głównie do cery dojrzałej, normalnej i mieszanej.

      Wynika z tego, że nie do końca jest to mój profil, ale nie mogę też go całkowicie zdyskwalifikować. 

      Cera u mnie głównie jest sucha, ma miesiące kiedy zaliczam ją do normalnej - wynika to z pór roku. Teraz bywa różnie, ma kaprysy stała się też bardziej wrażliwa. Krem Yoskine w każdym bądź razie jej nie zaszkodził.
      Krem BAMBOO-SEI INTENSE (BAMBOO-SEI oznacza BAMBUSOWY) to japońska kuracja odmładzająca i udoskonalająca cerę, w której wykorzystano wyjątkową moc bambusowego węgla drzewnego. Specjalnie dobrane wyciągi z huby Agarikon i liści czarnej herbaty tworzą jedyne w swoim rodzaju receptury łączące funkcje przeciwzmarszczkowe, wygładzające skórę i zwężające pory.


      Krem zawiera:
      • B-CHARCOAL POWDER Matujący kompleks z naturalnym węglem drzewnym z bambusa, kwasem agarowym z huby oraz ekstraktem z liści czarnej herbaty. Redukuje problem błyszczącej skóry i idealnie wygładza wszelkie niedoskonałości cery. Spektakularnie oczyszcza i zwęża pory. Działa antyoksydacyjnie spowalniając procesy starzenia się skóry.
      • DOUBLE DERM-LIFT Liftingujący kompleks o fenomenalnych właściwościach rozprasowywania zmarszczek zarówno mimicznych, jak i tych powstałych na skutek upływającego czasu. Kilkukrotnie przyspiesza odtwarzanie kolagenu typu I, odpowiedzialnego za zachowanie sprężystości i idealnej gładkości skóry.


      Dax Cosmetics oferuje klientom krem Yoskine  zafoliowany w gatunkowo lepsze tekturowe opakowanie. 

      Szklany słoiczek jest ciężki ma przeźroczyste ścianki ukazujące szary krem. Można pomyśleć, że krem dla odważnych zerkając w pierwszej chwili na jego barwę.

      Pod denkiem zetknęłam się po raz pierwszy jak już wspominałam z kremem wyróżniającym się barwą na tle tradycyjnych - białych. 

      Krem ma zapach, kwiatowy nie mocny. W moim odczuciu ten zapach nie odstraszy nikogo.

      Krem łatwo się aplikuje. Ma żelową gęstość, którą z łatwością wklepuję w cerę. Po szarej jego barwie po chwili nie ma znaku. Krem praktycznie cały się wchłania do matu. Nie ma po nim śladu. 

      Co w pierwszej kolejności zauważyłam? Napina i rozjaśnia skórę. Otrzymuję przy tym nawilżenie zasługujące na pochwałę, ponieważ utrzymuje się ono praktycznie podczas całego dnia, nawet kiedy wystawiać twarz na zimne powietrze. W trakcie paru tygodniu nie zniwelował zmarszczek. To było do przewidzenia w tak krótkim czasie.

      Krem Bamboo-Sei Intense jest wyjątkowy. Mimo żelowej, lekkiej konsystencji sprawdza się każdego dnia odkąd go używam dając znaczące nawilżenie nie ulatniające się w trakcie dnia. Nocą regeneruje cerę. O poranku cera jest wypoczęta.

      Słoiczek 50 ml niedługo zobaczy dno. To już w sumie trzeci tydzień. Sądzicie, że jest mało wydajny? Też miałam takie wrażenie bo z reguły takie pojemności starczają mi na dłużej. Muszę jednak wziąć pod uwagę to, że codziennie smaruję nim także strefy na szyi i częściowo na dekolcie. Stąd ten znaczący ubytek. Cena oscyluje w kwocie około 45 zł.

      Sięgacie po kosmetyki na bazie węgla? 

      pozdrawiam - Magda