Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dove. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dove. Pokaż wszystkie posty

7 grudnia 2019

PROGRAM DOVE SELF-ESTEEM /BUDOWANIE POZYTYWNEJ SAMOOCENY #uwierzwsiebie #doveselfesteempl

Witam

Teraźniejsze lata są dla młodego pokolenia pewnym wyzwaniem. Już od gimnazjum nastolatki wkraczają w 'dorosłe życie', kreując się trendami jakie dopadają je na każdym kroku z mediów. Radio, telewizja, gazety, a zwłaszcza internet huczy od bycia idealnym. Szczupła sylwetka, diety odchudzające, modne ubrania itd. to wszystko sprawia, ze dorastająca młodzież chce się wybić na tle rówieśników i dąży do bycia doskonałym by nie zostać w tyle za rówieśnikami.

Będąc dojrzałą kobietą mogę jedynie wspominać czasy kiedy byłam dziewczynką uczęszczającą do szkoły. Zastanawiam się czy wtedy miałam zaburzone poczucie własnej wartości? Sądzę, że nie aż tak jak nastolatki w obecnych czasach. Teraz życie młodego człowieka wygląda zupełnie inaczej kiedy nie jest w stanie się dopasować do panujących "zasad". Czuje się wtedy odtrącony i traci poczucie własnej wartości.

Dlatego marka Dove ruszyła po raz drugi z programem pt Dove Self-Esteem mającym na celu budowanie pozytywnej samooceny wykluczającej negatywne emocje.



Program został stworzony z myślą o nastolatkach, nauczycielach i rodzicach klas IV-VIII szkół podstawowych i jest realizowany w oparciu o:

  • warsztaty klasowe, mające na celu budowanie pozytywnej opinii o sobie i swoim ciele,
  • spotkania edukacyjne dla nauczycieli prowadzone przez eksperta Programu Marię Rotkiel - psycholog, terapeutkę rodzinną, trenerkę rozwoju osobistego,
  • a także materiały dostępne online https://www.dove.com/pl/dove-self-esteem-project.html dla rodziców, pomocne w poruszaniu trudnych kwestii z własnymi dziećmi.

Według badań program realizowany przez nauczycieli:
  • poprawia ocenę własnego wyglądu,
  • podnosi poczucie własnej wartości,
  • zmniejsza wycofanie społeczne (prawdopodobieństwo odizolowania się od społeczeństwa),
  • jest efektywniej realizowany przez nauczycieli wychowawców niż zewnętrznych ekspertów





Każdy może zaangażować się w program Dove Self-Esteem. Począwszy od zrozumienia jak istotnym problemem społecznym jest niska samoocena młodych osób, poprzez inspirującą rozmowę ze swoimi bliskimi, czy kończąc na prowadzeniu warsztatów z budowania pozytywnej oceny swojego ciała w lokalnej społeczności. Samo podjęcie dyskusji na temat budowania pozytywnej samooceny może zmienić czyjeś życie.






W 2018 r. pod honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka Dove wprowadził program w Polsce. Efekt? Podczas zaledwie jednej edycji programu udało się dotrzeć do ponad 30 000 nastolatków z polskich szkół, a to dopiero początek.

Program ma na celu wspieranie dzieci i młodzieży w budowaniu pozytywnej samooceny oraz przekonania ich o własnej wartości – rozumianej jako pewność siebie i swoich umiejętności. 

Jest to niezwykle ważne, bowiem kiedy młodzi ludzie wycofują się z życia społecznego i nie wykorzystują swojego potencjału, traci na tym całe społeczeństwo. Dlatego Dove chce pokazać uczniom – zarówno dziewczętom jak i chłopcom – że pewności siebie można się nauczyć.




Projekt Dove Self-Esteem ma na celu pomóc młodym osobnikom w Polsce rozwijać swój potencjał. Często jednak na przeszkodzie stają bariery przez które ciężko się przedostać tj: niska samoocena własnego ciała, rywalizacja lub porównywanie, dręczenie lub nękanie co wiąże się z lękiem, a co za tym idzie? Gorsze stopnie w nauce czy problemy zdrowotne.

Włączmy się wszyscy do tego programu, miejmy setny procent w kształtowaniu osobowości młodego pokolenia.

pozdrawiam - Magda

9 września 2019

#DoveMojePięknoMojaHistoria

Witam 

Marka Dove to nie tylko wciąż pojawiające się nowości ze świata kosmetycznego głównie do pielęgnacji ciała czy włosów. Dove słynie przede wszystkim z głośnej kampanii "Moje piękno, moja historia", stworzonej przez kobiety dla kobiet pokazywanej w mediach. 






Jako pierwsza to właśnie ta marka zdecydowała się pokazać w reklamie prawdziwe kobiety, które potrafiły zainteresować swoim wglądem czyli np: pełnymi kształtami lub drobną filigranową figurą rzeszę osób. 

Łatwo jest się domyślić, do kolejnych odsłon tej kampanii nie były zatrudniane profesjonalne modelki o nie nagannym wyglądzie, a zwyczajne kobiety, jakie zrobiły kolosalne wrażenie na odbiorcach. Swoją postawą zaczęły przekonywać inne kobiety do "własnego piękna".






W tym roku ruszyła ponownie nowa odsłona kampanii „Moje piękno, moja historia”. Celem tej akcji jest głośne mówienie NIE wyidealizowanemu i nierzeczywistemu wizerunkowi kobiety jaki jest pokazywany w mediach. Bez rąbka skazy czyli kobiety pokazanej w najpiękniejszej postaci na którą zwrócone są oczy innych kobiet chcących wyglądać jak ona, czyli perfekcyjnej w każdym calu. 







Czym tak naprawdę jest definicja piękna? 




Każda z nas kobiet ma w sobie pewną siłę, mądrość i uosobienie i jeżeli tylko w to uwierzmy to nic nie stanie nam na przeszkodzie w osiąganiu celów życiowych. Wygląd nie będzie priorytetem bo liczy się to jak spostrzegamy same siebie. 

Kampania głosi, że nie należy trzymać się ściśle kanonów jakie dyktowane są przez w świat mediów czy modelingu, każda kobieta ma akceptować w pełni swój wygląd: nieistotne są szerokie uda, lekka nadwaga lub na odwrót szczupła figura, krzywe uzębienie czy brak pełnego jędrnego biustu. Mamy akceptować w pełni siebie takie jakie jesteśmy w normalnym życiu. 







Dove w kolejnych odsłonach kampanii pojawiających się już kolejny raz sprawiło, że kobiety zaczęły postrzegać siebie z lepszej strony. 

8 na 10 Polek chce wyglądać jak najlepiej, a nie podążać za lansowanymi w mediach kanonami piękna. I ja do tej grupy na pewno należę. Z kolei 2 na 10 uważa się za piękne. 

Jednak nadal istnieje spora części kobiet, która nie może dostrzec w sobie tej wyjątkowości, dlatego Dove nie daje za wygraną, nadal będzie promować akcję mającą na celu przekonywać kolejne kobiety do definicji własnego piękna. 

Wystarczy do tego wiara, która zaprowadzi błądzące kobiety do odnalezienia prawdziwej doskonałości jaka jest w nich i poprowadzi je przez kolejne ścieżki życia. Dlatego warto zastanowić się nad sobą i docenić siebie, a przede wszystkim zaakceptować się bo tym właśnie jest definicja piękna. To ona drzemie w każdej kobiecie trzeba ją w końcu ujrzeć. 

#dovemojepieknomojahistoria #ambasadorkadove

pozdrawiam - Magda

29 kwietnia 2019

ŻELE POD PRYSZNIC Z DODATKIEM GLINEK OD DOVE

Witam


Glinki znam od kilku lat. Uwielbiam te sproszkowane z których przygotowuję w dowolnej chwili maseczki na twarz. Stosowane regularnie przynoszą efekty w krótkim czasie, zawsze jestem z nich zadowolona.


Długo wyczekiwałam innych kosmetyków w których można znaleźć domieszkę w postaci glinek.

Niezawodne Dove nieoczekiwanie zaskoczyło mnie nowością jaką wypuściło na rynek kosmetyczny.


W ofercie pojawiły się dwa żele pod prysznic:

  • z różową glinką przywrócenie blasku - DOVE RENEWING GLOW
  • z zieloną glinką, Oczyszczający Detoks - DOVE PURIFYING DETOX







Codzienny prysznic to pierwszy krok w pielęgnacji skóry ciała. Po nim wiem, że zmyłam wszelkie zabrudzenia jakie osiadły w trakcie dnia na skórze. Źle się czuję np: kiedy nie wezmę nawet szybkiego prysznica z powodu np: migreny, która nie pozwala mi normalnie funkcjonować. 


Istotną rolą w oczyszczaniu skóry ciała odgrywają u mnie żele. To nimi najczęściej się myję. Nie boję się używać wersji drogeryjnych bo wiem, że rzadko mnie uczulają pomimo, że skórę mam miejscami kapryśną.

Ciekawostka:
- słuchając jakiś czas temu wypowiedzi pani kosmetolog w tv dowiedziałam się, że ogólnodostępne kosmetyki drogeryjne jakimi myjemy ciało nie są dla nas szkodliwe, ponieważ je zmywamy pod strumieniem bieżącej wody, więc nie są one w tak krótkim czasie zdolne by się wchłonąć i w jakikolwiek sposób nam zaszkodzić.




Nowe oczyszczające żele pod prysznic Dove otrzymujemy w znanych już dobrze opakowaniach. Z zamkniętymi oczami mogę rozpoznać charakterystyczny ich kształt oraz zamykania.

Żele nie tylko odróżniają się pod względem zawartości danej glinki. Zapachy są zupełnie w nich różne. Wersja z różową glinką pachnie cukierkowo, pudrowo, natomiast propozycja z glinką zieloną daje świeżość i częściej po nią sięgam rano kiedy biorę przyspieszony prysznic.


Dove Przywrócenie Blasku z różową glinką żel pod prysznic

Glinka różowa to mieszanka glinek czerwonej i białej, dzięki czemu łagodzi i koi. Zadaniem glinki białej jest oczyszczenie, złuszczenie i wygładzenie, a czerwonej obkurczenie naczynek. Zawarte w nich pierwiastki takie jak: krzem, żelazo, potas, wapń odżywiają i pobudzają przepływ limfy pod skórą.

Dove Oczyszczający Detox z zieloną glinką żel pod prysznic

Glinka zielona zawiera wiele związków mineralnych, makro i mikroelementów. Wykazuje właściwości odtłuszczające, matujące, oczyszczające i regenerujące. Nadaje się do każdego typu skóry również wrażliwej.



Żele uwzględniają w składach zawartość 1/4 kremu nawilżającego i delikatnych substancji myjących dlatego są łagodne dla mikrobiomu skóry i rzadko kiedy mogą ją podrażnić. W trakcie mycia przyjemnie się pienią, a każdy z zapachów pozytywnie działa na zmysły.


Po ich używaniu skóra nie tylko zostaje dowartościowana przez działania poszczególnych glinek. Jest oczyszczona, staje się miękka i gładka. Bariera ochronna nie jest naruszana jedynie zostaje wzmocniona.

Żele nie zawierają siarczanów, parabenów i ftalonów.







Wieczorny rytuał z żelami Dove na bazie glinek to niezapomniane chwile podczas których nie tylko następuje odprężenie. Świadomość doskonale oczyszczonej skóry przygotowanej do dalszych zabiegów daje nam dobry sen i regenerację na kolejny dzień.


Pojemności i rekomendowane ceny: 250 ml - 13,99 zł/ 500 ml - 24,99 zł


pozdrawiam - Magda

22 grudnia 2018

OCZYSZCZAJĄCA MOC WODY MICELARNEJ POŁĄCZONEJ Z DELIKATNOŚCIĄ DOVE

Witam

Czy zdajecie sobie sprawę, że codziennie nasza skóra narażona jest na zanieczyszczenia otaczające nas z każdej strony? Takie zjawisko występuje najczęściej w większych aglomeracjach, gdzie unoszący się teraz dodatkowo smog przyczynia się do pogorszenia naszego zdrowia jak i wpływa ujemnie na stan skóry. Dlatego codziennie powinniśmy o nią dbać, kiedy brud, pył, kurz osadzają się na skórze, a my jesteśmy tego nieświadomi.

Dove wychodzi nam na przeciw i proponuje swoją nową linię Micellar Water w skład której wchodzi kostka myjąca oraz żele pod prysznic, które pobudzają zmysły i pozwalają oddać się rytuałowi w domowym spa.






Złe odżywianie, stres, zaniedbanie ćwiczeń, zanieczyszczenia środowiska to wszystko wpływa na nasz organizm szkodliwie, dlatego powinniśmy się temu przeciw wstawić i poczynić postępy np: 


  • zaopatrując się w większą ilość zieleniny w pomieszczeniach. Dobrą propozycją jest roślina zwana skrzydłokwiat, która oczyszcza powietrze, a przy okazji staje się ozdobą. Ja, miłośniczka kwiatów na kolejnych zakupach postaram się ją nabyć.

******************************************************

Żele z nowej linii Dove występują w dwóch pojemnościach: 250 ml/13,99 zł oraz 500 ml/24,99 zł. 

Czy o opakowaniach muszę wspominać? Wydaje mi się, że każdy zna markę i wie, że zwłaszcza żele zamykane są w tradycyjnych buteleczkach, zmieniają się jedynie etykiety odróżniające nową powstałą linię. W tym przypadku mamy grafikę skomponowaną z subtelnych pasteli z niezapomnianym logo 'gołąbka'.


Micellar Water Sensitive Skin oraz Micellar Water Anti-Stress to żele pod prysznic o kremowych formułach, delikatnych dla skóry. Bazą w obu propozycjach jest woda micelarna. Zawarte w niej micele, niczym magnes, przyciągają i usuwają zanieczyszczenia, a odżywcze składniki wpływają na skórę do tego stopnia, że staje się ona bardziej miękka i gładka już po pierwszym prysznicu.







Żele nie tylko usuwają wszelki brud jaki dostał się w trakcie dnia na skórę. 
Zapachami potrafią wprawić w dobry nastrój kiedy pod wieczór biorę prysznic lub kąpiel. Dobrze się pienią i łatwo dają spłukać pod strumieniem wody.

Zaraz po umyciu potrafią swój zapach zostawić jeszcze na parę chwil. U mnie zanika on kiedy sięgam dopiero po balsam, bo sucha skóra jak u mnie potrzebuje dodatkowego wsparcia.







W składzie zawierają 100% łagodnych substancji myjących oraz naturalne drobinki złuszczające. 

Uwielbiam je w zimne wieczory, kiedy wracam do domu i odprężam się w kąpieli w ich towarzystwu. Pachnąca piana potrafi  zluzować umysł, a lekkie formuły zostawiają na skórze świeżość, lekkość i przede wszystkim czystą skórę.









pozdrawiam - Magda


8 listopada 2018

PROJEKT DOVE SELF-ESTEEM

Witam


Będąc dojrzałą kobietą mogę jedynie wspominać czasy kiedy byłam dziewczynką uczęszczającą do szkoły wraz z rówieśnikami. Zastanawiam się czy wtedy miałam zaburzone poczucie własnej wartości? Sądzę, że nie aż tak jak nastolatki w obecnych czasach, gdzie na każdym kroku czyhają na nie media pokazujące życie w luksusie, rówieśnicy niby tacy sami, ale jednak wywyższający się i pędzący świat. To młodego człowieka przygasza nie pozwala mu rozwinąć skrzydeł. 


Dlatego marka Dove ruszyła z nowym programem pt Dove Self-Esteem mającym na celu budowanie pozytywnej samooceny wykluczającej negatywne emocje.





W Polsce projekt będzie realizowany pod honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka w oparciu o bezpłatne materiały szkoleniowe takie jak lekcje warsztatowe dedykowane uczniom oraz szkolenia edukacyjne skierowane do nauczycieli, realizowane przez Eksperta Programu Marię Rotkiel - psycholog, terapeutkę rodzinną, trenerkę rozwoju osobistego.



"Wierzymy, że wszyscy młodzi ludzie powinni dorastać w poczuciu własnej wartości i akceptacji własnego ciała. Dlatego stworzyliśmy program Pewność siebie – składający się z przetestowanych materiałów dydaktycznych dla nauczycieli i szkół dedykowanych młodzieży od 11 do 14 roku życia."




Projekt Dove Self-Esteem ma na celu pomóc młodym osobnikom w Polsce rozwijać swój potencjał. Często jednak na przeszkodzie stają bariery przez które ciężko się przedostać tj: niska samoocena własnego ciała, rywalizacja lub porównywanie, dręczenie lub nękanie co wiąże się z lękiem, a co za tym idzie? Gorsze stopnie w nauce czy problemy zdrowotne.

Projekt będzie wspierał dzieci oraz młodzież dojrzewającą w budowie pozytywnej samooceny oraz będzie miał na celu by przekonać młode pokolenie o własnej wartości, którą ma każdy z Nas ten „mały” i ten „duży”.

Mam nadzieję, że projekt okaże się sukcesem i spore grono dorastających ludzi uwierzy w siebie i swoje możliwości.



Więcej o całym projekcie przeczytacie pod tym linkiem  dove-self-esteem-project


pozdrawiam - Magda

11 października 2018

DOVE NUTRIVE SOLUTIONS VOLUME LIFT, WŁOSY CIENKIE I DELIKATNE

Witam


Z biegiem lat nauczyłam się pielęgnować włosy cienkie z tendencją do przetłuszczania. Jak każdy rodzaj włosów i ten jak widać ma swoje wady. Szybki oklap przez nadmierne wydzielanie się sebum powoduje, że fryzura traci na objętości. Kto lubi taki efekt? Chyba nikt:) 


Sposobów na uzyskanie pięknej objętościowo fryzury jest kilka. Chyba, nie muszę ich wymieniać?...

Przekonałam się, że częsta stylizacja i katowanie włosów lokówkami, suszarkami itd. przynoszą efekty, ale na "chwilę", a włosy jedynie wtedy tylko tracą - robią się zniszczone, wysuszone. 

Dlatego warto mieć pewien umiar przy stosowaniu tego typu urządzeniach. A kiedy jeszcze nieprawidłowo ich używamy to efekty mogą okazać się drastyczne. 

W takich okolicznościach polecam sięgać po produkty pielęgnacyjne do włosów zwiększające objętość.

Z takim duetem wychodzi nam na przeciw marka Dove z nową linią Nutrive Solutions Volume Lift posiadającą ultra lekką formułę, która wspomaga poprawę objętości włosów.






"Nowa linia Dove Nutrive Solutions Volume Lift posiada ultra lekką formułę, która wspomaga poprawę objętości włosów. Linia została stworzona z myślą o włosach płaskich, wymagających uniesienia i zwiększenia objętości. Lekka formuła szamponu delikatnie oczyszcza włosy bez wysuszania, dzięki zawartym cząsteczkom tlenu pomaga unosić włosy u nasady i dodawać im energii. Aby uzyskać lepsze efekty stosuj z odżywką Dove Nutrive Solutions Volume Lift. Pełne objętości włosy już po pierwszym użyciu."







Dove Nutritive Solutions Volume Lift szampon

• Ultra lekka formuła, która wspomaga poprawę objętości włosów • Wykorzystuje technologię Volumizing Hydra-Lift Complex, która pomaga unosić u nasady cienkie, przylegające włosy • Daje sprężystość i naturalną objętość* • Włosy stają się miękkie i gładkie w dotyku dzięki składnikom nawilżającym • Szampon nawilżający, który nie obciąża włosów • Nadaje się do codziennego użytku





Dove Nutritive Solutions Volume Lift odżywka do włosów cienkich i pozbawionych objętości

• Delikatnie nawilża włosy bez obciążenia • Wykorzystuje technologię Volumizing Hydra-Lift Complex, która pomaga unosić u nasady cienkie, przylegające włosy • Włosy stają się bardziej miękkie i gładkie w dotyku • Daje włosom uniesienie, sprężystość i naturalną objętość • Nadaje się do codziennego użytku







Zestaw Dove Nutritive Solutions Volume Lift w pierwszym kontakcie zachęca perfumowanym zapachem jaki występuje w obu kosmetykach. Świeży, subtelny nie przesadzony w takich kilku przymiotnikach mogę go określić.

Marka wielokrotnie wykorzystuje do nowych serii tych samych opakowań różniących się zaledwie etykietami. Czy mi to przeszkadza? Nie! Przyzwyczaiłam się do nich, zwracam jedynie uwagę, na same zamknięcia czy są szczelne i nie zepsute. 

Ze względu, że produkty te są drogeryjne bacznie pilnuję po każdym myciu czy nie dopada mnie jakieś uczulenie. Na razie jest ok, w przypadku nawet najmniejszych wątpliwości zestaw odstawię i ponownie powrócę do niego w późniejszym czasie. Kilkakrotnie już stosowałam taką metodę, że kiedy dopada mnie pewna dolegliwość to odcinam natychmiast dane produkty i sięgam po nie po czasie. To się u mnie sprawdza.

Szampon jest delikatny, pieni się obficie dlatego wykazuje się sporą wydajnością. Żelowa gęstość ułatwia jego aplikację, ponieważ nie spływa do odpływu niewykorzystana. Piana po krótkim masowaniu wzmaga zapach - uwielbiam go! Z oczyszczaniem włosów i skalpu szampon nie ma najmniejszych problemów. Po umyciu i użyciu kremowej odżywki, która jest luźna jak na taki produkt, ale nie uciążliwa podczas stosowania włosy po wyschnięciu zyskują na objętości. Dobrze się rozczesują. Odstają od skalpu same, bez  większych stylizacji. Taki efekt utrzymuje się u mnie do dwóch dni. 

Fryzura samoistnie staje się obszerniejsza, a upięta w kok jest "większa". Przy okazji włosy stają się miękkie, nie puszą się czego nie znoszę. 


#doveobjetosc #dovepolska


Używacie kosmetyków pielęgnacyjnych do włosów cienkich, które nadają objętości? Polecacie szczególny zestaw? A może znacie ten od Dove?


pozdrawiam - Magda

2 sierpnia 2018

#MojePięknoMojaHistoria - KAMPANIA DOVE

Witam

Szybkie pytanie - Z czym kojarzy Ci się Dove? 
Odpowiedź jak przypuszczam jest natychmiastowa - Z kosmetykami. Brawo!

To nie quiz moi drodzy. Chciałam Was poinformować, że marka Dove to nie tylko kosmetyki pielęgnacyjne to także organizowane przez nią kampanie mające na celu uświadomić Polki, że każda z Nas na swój sposób jest piękną i wartościową kobietą. 

Nie należy się załamywać kiedy widzimy, że tu i ówdzie mamy o kilka kg więcej lub odróżniamy się od otoczenia w inny sposób. Wystarczy sama wiara w siebie i ujawnienie swojego piękna, które dostrzeże otoczenie, a może i ta jedna osoba w życiu jak w moim przypadku. 







W czasach szkolnych nie stałam w pierwszym szeregu jak moje koleżanki które rywalizowały między sobą w ocenach czy ubraniach. Zresztą nigdy nie rozumiałam bezsensownej rywalizacji, szłam zawsze swoim torem. Nosiłam wtedy krótkie włosy, często obcinano mnie na chłopczycę z grzywką, która została mi do dnia dzisiejszego jedynie obecnie mogę pochwalić się bardzo długimi włosami, z których jestem bardzo dumna. 

Zawsze też lubiłam majsterkować z dziadkiem i teraz radzę sobie w domowych mini awariach (niektórzy tego nie rozumieli, a teraz sami nie potrafią zmienić przepalonej żarówki). Jednym słowem często słyszałam, że ze mnie to taka „szara mysz”.








Z wiekiem nie sądzę czy uległam większej metamorfozie nadal jestem cichą, spokojną nie wyróżniającą się specjalnie niczym osobą. I wiecie co? Takie osoby też mogą osiągnąć i to sporo.

Za mną są skończone w terminie techniczne studia (kilku moich kolegów poległo i nie ukończyło ich)...jestem w trakcie prowadzenia własnej działalności, która ma się dobrze...jednak nie czas na wyliczenia sukcesów chociaż są one istotne w życiu każdego. 

Muszę zdradzić, że prawie we wszystkim co osiągnęłam wspiera mnie najważniejsza osoba w moim życiu – mój mąż, który zaakceptował mnie w pełni kiedy tylko nasze drogi się zeszły.

Rozumie i nie przeszkadza mu kiedy widzi mnie bez makijażu lub w roboczym ubraniu. Tak, zdradzę cząstkę info z naszego priv życia… pracujemy razem, przebywamy ze sobą praktycznie 24 godziny na dobę i wiecie co? My się sobą nie nudzimy, jedno zabiega o drugie, chce drugiemu wciąż powiedzieć coś miłego i zaskoczyć czymś nieoczekiwanym. Zarówno w pracy jak i poza nią dogadujemy się nie tylko jako partnerzy, ale jako przyjaciele i małżonkowie. 

Będąc nastolatką sądziłam, że jest ze mną coś nie tak, mało aktywna towarzysko dziewczyna nie wyróżniająca się niczym specjalnym, dopiero mój mąż uświadomił mi, że jestem piękna i wyjątkowa. 

Podzielcie się swoimi historiami, kiedy poczułyście się piękne? 

#MojePięknoMojaHistoria każda z Nas kobiet jest piękna. 

Ja się z tym zgadzam i  @dove_polska także.






pozdrawiam - Magda

3 lipca 2018

RÓŻNE TYPY SKÓRY - RÓŻNE POTRZEBY /DOVE, NOURISHING BODY CARE/

Witam


Niesprzyjające warunki atmosferyczne jak wiatr, słońce, różnice temperaturowe mają negatywny wpływ na skórę z której ulatnia się wilgoć co prowadzi do przesuszenia skóry, a tym samym nasza skóra szybciej się starzeje. W tym celu warto zapobiec przykrym sytuacjom. Wystarczy sięgnąć po kosmetyki, które przywrócą jej nawilżenie.

Marka Dove po raz kolejny wychodzi kobietom na przeciw i tym razem proponuje nową serię balsamów Nourishing Body Care. Balsamy nie tylko mają zadbać o wierzchnią warstwę naskórka, ale docelowo mają dotrzeć głębiej do płaszcza lipidowego, który stanowi barierę ochronną i zapobiega utracie wody. 

Dove zaserwowało balsamy z unikalną formułą NutriDuo, która jest połączeniem naturalnych składników odżywczych występujących w skórze. Dołączono do nich olejki pielęgnujące, które dostarczają skórze dwustopniowego odżywienia, nawilżając głębsze warstwy oraz zapobiegając utracie wody z powierzchni skóry. 


Dostępne wersje Dove Nourishing:

  • Odżywczy Balsam Do Ciała Light Hydro 
  • 400 ml – 23,49 PLN
  • Odżywczy Balsam Do Ciała Dove Essential Nourishment  
  • 400 ml – 23,49 PLN
  • Odżywczy Balsam Do Ciała Dove Intensive Nourishment 
  • 400 ml 26,29 PLN






"Witamina E – eliksir młodościDodatkowo unikalna formuła balsamów Dove została wzbogacana witaminą E – zwaną eliksirem młodości. Witamina E znana jest ze swojego dobroczynnego wpływu na skórę. Z jednej strony wykazuje działanie antyoksydacyjne – pomaga chronić skórę przed negatywnym wpływem wolnych rodników, opóźniając procesy przedwczesnego starzenia się, zwiotczenia i przesuszenia skóry. Wpływ witaminy E na metabolizm komórek skóry powoduje, że poprawia się jej elastyczność, gładkość i napięcie. Z drugiej strony witamina E słynie z działania nawilżającego i zapobiegania podrażnieniom i stanom zapalnym."







Dove Odżywczy Balsam Do Ciała Light Hydro


  • Odżywczy, lekki balsam Dove Light Hydro przeznaczony jest do pielęgnacji skóry normalnej.
  • Zawiera unikalną formułę NutriDuo, będącą wyjątkowym połączeniem naturalnych składników odżywczych i bogatego w witaminę E oleju słonecznikowego.
  • Przyjemność stosowania gwarantuje lekka konsystencja.
  • Pozostawia na skórze przyjemny zapach.

Odżywczy Balsam Do Ciała Dove Essential Nourishment

  •  Przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej 
  •  Daje bogate odżywienie 
  •  Zawiera unikalną formułę NutriDUO z naturalnymi dla skóry składnikami odżywczymi oraz olejkami pielęgnacyjnymi 
  •  Pomaga stopniowo poprawić kondycję naskórka 
  •  Testowany dermatologicznie
  •  Bogata, kremowa konsystencja balsamu zapewnia maksymalny komfort używania
  •  Szybko się wchłania


Odżywczy Balsam Do Ciała Dove Intensive Nourishment

  • Intensywnie nawilżający balsam przeznaczony do pielęgnacji bardzo suchej skóry 
  •  Pomaga uzyskać nawilżoną i elastyczną skórę 
  •  Zawiera unikalną formułę NutriDUO z naturalnymi dla skóry składnikami odżywczymi oraz olejkami pielęgnacyjnymi 
  •  Zapewnia 24h nawilżenia 
  •  Kremowa formuła łączy bogaty krem z olejkiem odżywiającym skórę 
  • Nietłusta konsystencja, dzięki której balsam szybko się wchłania
  •  Pomaga stopniowo poprawić kondycję naskórka




Z zamkniętymi oczami jedynie dotykając jestem w stanie rozpoznać charakterystyczny kształt opakowań Dove w jakich umieszczane są balsamy do ciała. Marka trzyma się tego od wielu lat, a ja nie narzekam bo buteleczki idealnie dopasowują się do kobiecej dłoni.
Klasyczne zamykania i w tych przypadkach działają sprawnie. Są szczelne i blokują wypływ gęstości.

Spośród trzech balsamów (z przeznaczeniem do skóry: normalnej, suchej lub bardzo suchej) można dobrać ten właściwy i przyporządkować go swoim wymaganiom skórnym. Z ciekawości pozwoliłam sobie na poznanie każdej z propozycji i uznałam, że w letni i ciepły czas w tej chwili doskonale wpasowuje się u mnie  wersja Dove Essential Nourishment do skóry suchej.

Latem lubię natrafić na lekkie konsystencje i kremowe. Właśnie dokładnie takie znalazłam w balsamach Dove nowej serii. Jedynie wersja Intensive jest nieco zwarta, ale także kremowa i łatwa podczas masowania skóry.

Balsamy pachną subtelnie, są do siebie podobne.


Po porannym prysznicu uwielbiam pokrywać nimi ciało. Wchłaniają się bardzo szybko, a ja nie tracę cennego czasu kiedy chcę szybko wyjść z domu. Za to podczas dnia wiem, że mam zabezpieczoną skórę przed wysychaniem. Działają do 12 godzin. Producent podaje, że można się cieszyć dobrym nawilżeniem dobę.

Na skórze nie zostawiają tłustych filmów, które w pewnym sensie toleruję, ale zimą. Teraz na lato lubię błyskawiczne balsamy/lotiony o szybkiej reakcji. 

Produkty Dove dowartościowane są olejkami oraz formułą NutriDUO wraz z witaminą E. Każdy z nich pozwala objąć opieką określony typ skóry.

Nie da się ukryć, że 400 ml to spora pojemność i może się wydawać, że pielęgnacja będzie trwać wiecznie lub nas zanudzi i postanowimy odłożyć kosmetyk w kąt.
Ze względów na luźniejsze konsystencje balsamy wbrew pozorom schodzą. Nie nadają się jedynie na wyjazd, są za ciężkie i zajmują sporo miejsca. Chyba, że z jednego korzysta cała rodzina, to zmienia wtedy to postać rzeczy. 
Dla mnie są to raczej balsamy stacjonarne, domowe.








Nawilżanie skóry to także picie codziennie i systematycznie odpowiedniej ilości wody. Pamiętacie o tym?

Jak nawilżacie latem swoją skórę?





pozdrawiam - Magda

15 czerwca 2018

WIELOFUNKCYJNE MUSY I PIANKI DO MYCIA CIAŁA OD DOVE

Witam


Czy forma pianki w kosmetyku do mycia ciała może mnie zaskoczyć? Lub Ciebie - drogi czytelniku?

Mnie na pewno już nie, ale z wielką ochotą sięgam po piankowe wersje. Nie tylko dzieci uwielbiają się bawić podczas mycia, my dorośli także chcemy niezapomnianych chwil, zwłaszcza takich jaką dają nam musy i pianki do mycia.

Pora roku nie gra roli czy to lato czy zima ja chętnie sięgam po piankowe wersje produktów do oczyszczania ciała. 



Wielu producentów wypuszcza piankowe/musowe oczyszczacze zastępujące tradycyjne żele, jednak nie mogłam przejść obojętnie obok nowych Dove Shower Mousse z drogocennymi olejkami. 
Tym razem w parze z damskimi musami Dove nie ominęło mężczyzn. Dla nich przygotowano pianki - Men+Care to kosmetyki 3w. 


Czym odróżniają się te nowości od innych piankowych wersji? Tym, że służą nie tylko do mycia ciała, a także do usuwania włosków. 





"Dove Shower Mousse z drogocennymi olejkami to rozpieszczające mycie i głębokie odżywienie."


Panie do dyspozycji mają trzy wersje musów tj.z olejkiem różanym, arganowym i kokosowym. Poznałam dwie pierwsze i o nich parę słów.

Na samym początku mogłam poznać zapachy poszczególnych musów, dzięki paskom zapachowym na skuwkach. Wystarczy potrzeć opuszkiem palca pasek, a uwalnia się z niego aromat. Z początku to działa, potem słabiej. Ale jako początkowy tester zapachowy jest ok!


Musy są niesamowicie zbite, po słabym naciśnięciu dozowników na dłoni wyrastają sporych rozmiarów białe chmury pian. Gęste, pachnące - znikomą porcją jestem w stanie umyć prawie całe ciało. Po tygodniowym używaniu doszłam do wniosku, że musy są wydajne i posłużą mi jeszcze przez dłuższy czas.


W roli usuwania włosków sprawdzają się znakomicie. Wystarczy pokryć część ciała z jakiej chcemy usunąć włoski i przejechać maszynką jednorazową. U mnie ta forma depilacji sprawdza się najlepiej, dlatego musy w roli pianek używanych przy usuwaniu włosków wypadły bardzo dobrze. Nie wystąpiły przy tym podrażnienia i wysuszenia.

Dove, Shower Mousse, mus do mycia ciała, Rose Oil.


Tą wersję musu producent podobno wzbogacił o drogocenny olejek różany o właściwościach odmładzających skórę i dodatkowo chroniących ją przed utratą wilgoci. 

Poszukując go w składzie nie namierzyłam go jako "rose oil", a jedynie został ten olejek zaznaczony pod znaczkiem "Parfum" o czym informowała wiadomość pod składem "with rose oil" (oznaczona gwiazdką). Nigdy specjalnie się nie zagłębiam w składy, ale ogólnie zerkam na nie. Tutaj chciałam znaleźć jedynie olejek, który jak myślałam, będzie łatwy do zlokalizowania. Uważam, że w tym musie jest go jednak nie dużo.


Mus jednak zachowuje się poprawnie, delikatnie myje ciało, nie wysusza go. W trakcie upalnych dni bardzo przyjemnie bierze się prysznic w jego towarzystwie. Zapach nie jest ciężki czy sztuczny, wyczuwalna jest róża w tle z innymi kwiatami. W musie wykorzystano także łagodne substancje myjące.


Dove, Shower Mousse, mus do mycia ciała, Argan Oil


Dla miłośniczek ciekawych nut męskich polecam tą wersję z olejkiem arganowym. Ja właśnie takie ciekawe nuty wyczuwam. Nie są one ciężkie i nachalne - przyjemne, a nawiązują do męskich odpowiedników żeli.

"Olejek arganowy jest jednym z najdroższych i najbardziej cenionych olejków na całym świecie, dlatego jest uznawany za prawdziwy eliksir zdrowia i urody. Dzięki swoim właściwościom nawilżającym i regenerującym rozpieści Twoją skórę, a jego delikatny, unikatowy zapach ukoi zmysły."

Z łatwością go znalazłam w składzie i to w pierwszej jego połowie. Natomiast sam mus mam wrażenie, że jest bardziej kremowy oraz ma podobne działanie na skórę jak wersja rose.









Pianki dla mężczyzn Dove Men+Care to kosmetyki 3w1. Nadają się do odświeżania ciała, działają nawilżająco na skórę i ułatwiają golenie.


Pianki podobnie jak musy mogą pochwalić się paskami zapachowymi na skuwkach.

W szarej aranżacji łatwo jest wychwycić, że to wersje dla panów.

Pianki są puszyste, łatwe w aplikacji. Trzeba pamiętać jedynie o wstrząśnięciu pojemnika zanim rozpocznie się je aplikować  tuż przed myciem.


Oficjalnie poznawał je mój mąż - Przemek. Tak serio - musiałam i ja zaspokoić swoją ciekawość bo męskie aromaty zawsze mnie kusiły i nadal kuszą więc nie byłabym sobą jeżeli bym ominęła taką okazję.


Pianka pod prysznic Dove Men+Care Extra Fresh

Piankę tą wyróżnia orzeźwienie. Fajnie jest jej użyć bladym świtem podczas porannej toalety - stawia na nogi, pozwala się szybciej obudzić. Posiada nuty drzewne, które dodają pikanterii.

Oczyszcza ciało z nocnego sebum jakie zdążyło się wytrącić przez kilka godzin snu. Nie wysusza skóry, ale twarz mężczyzny, który ma wrażliwą cerę już tak.

Mąż zrobił jedno podejście odnośnie golenia i uznał, że nie będzie jednak ryzykował.


Pianka pod prysznic Dove Men+Care Clean Comfort

Zapach tworzy kompozycja: bergamotki, mandarynki, cytryny oraz brzoskwini, mięty, cynamonu i nut drzewnych. Mieszanka inspirująca, zachęci nie jednego pana do skorzystania z tej wersji pianki, która zmywa zanieczyszczenia zostawiając ciało pachnące na parę godzin.







10 ml buteleczki z pipetami zawierające dwa razy olejek arganowy i raz olejek różany dołączone zostały do zestawu z nowościami Dove i sprawdzają się po kąpieli. Z chęcią nakładam je parę razy w tygodniu w miejsca lubiące się przesuszać na ciele po dniu kiedy wystawiam skórę na słońce mimo, używanych kosmetyków z Spf. Olejki koją i nawilżają skórę. Pozostawiają tłusty film, ale akurat takiego potrzebuję w miejscach narażonych na wysychanie.






Tej różowej maszynki do golenia Dove nigdy nie spotkałam w drogerii. Chyba, że jest to nowość i dopiero ma się pojawić w sprzedaży. 

Jest to moja pierwsza maszynka z 6 ostrzami. Użyłam jej raptem dwa razy i uznałam, że zostałam jej wierną fanką bez dwóch zdań. 

Maszynka zapewnia mi idealne golenie, dopasowuje się do każdej części ciała tak, że nie rani go w najmniejszym stopniu. Ruchoma główka potrafi zebrać włoski w najtrudniejszych miejscach chociażby przy kostkach. Pasek w górnej części zapewnia 
nawilżenie, natomiast dolny posiada substancje łagodzące.






Musy jak i pianki dobrze oczyszczają skórę powiedzmy średnio zabrudzoną nie ściągając jej i lekko nawilżając. Przy predyspozycjach skórnych, gdzie skóra się wysusza, będzie potrzebny balsam, który zlikwiduje uczucie suchości jakie się pojawia po czasie.

Dla mnie musy przyniosły także korzyść przy depilacji i wiem, że nie muszę zaopatrywać się w nową piankę. Śmiało mogę wykorzystać któryś z musów. 

Mąż także jest zadowolony z działania pianek, chętnie po nie sięga. Jedynie nie korzysta z nich w trakcie golenia. Mam nadzieję jednak, że dla wielu panów te pianki będą genialnym rozwiązaniem: Mycie-Golenie-Nawilżenie.

Musy jak i pianki są ekonomicznymi rozwiązaniami podczas wakacji. Zamiast dwóch osobnych kosmetyków zabieramy jeden, oraz mamy więcej miejsca w kosmetyczce na dodatkowy produkt. 
Cena każdego z produktów to: 15 zł/200 ml. Dostępne w drogeriach. 



pozdrawiam - Magda