Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vianek. Pokaż wszystkie posty

13 marca 2022

PRZYJEMNY ŻEL ENZYMATYCZNY DO CERY NACZYNKOWEJ OD VIANEK

Witam

Polski rynek kosmetyczny dosłownie jest "zalewany" nowymi markami. Oczywiście nie można poznać ich wszystkich, a niektóre poznaje się nawet wtedy jak marka ma już pewien staż. I tak było w moim przypadku odnośnie marki Vianek.

VIANEK to polska marka kosmetyków naturalnych, przeznaczona na rynek masowy. Dedykowana kobietom w każdym wieku, o zróżnicowanych potrzebach pielęgnacyjnych, a jednocześnie wymagających. Połączenie starannie dobranych składników, urzekających zapachów i oryginalnego zdobnictwa opakowań, tworzy wyjątkowy przekaz marki. VIANEK to kosmetyki naturalne, będące odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie rynku i zainteresowanie, nie tylko świadomych konsumentek.

Spośród kilku serii jakie w swoim portfolio posiada Vianek ostatnio poznałam kosmetyk do pielęgnacji cery - Enzymatyczny żel myjący. Należy on do serii fioletowej.



Wyjątkowy żel, przeznaczony do oczyszczania cery naczynkowej, zaczerwienionej, wrażliwej. Bromelaina – enzym proteolityczny z ananasa delikatnie złuszcza martwy naskórek i wygładza. Ekstrakt z owoców czarnej porzeczki to źródło witaminy C, dzięki której skóra jest odporniejsza na skutki działania czynników zewnętrznych. Żel skutecznie myje, nie naruszając naturalnej bariery lipidowej, a olejek rumiankowy przynosi ukojenie.
Produkty Vianek nie są testowane na zwierzętach, nie stosuje si też żadnych substancji pochodzących z martwych zwierząt.
Zioła, które wykorzystujemy do produkcji, pochodzą z upraw ekologicznych, z terenów czystego Podlasia.


Buteleczka mieści 150 ml żelu. Sama jest wykonana z mocnego plastiku, a dozowanie żelu odbywa się za pomocą pompki. Już na samym początku zwróciłam uwagę na przyjemny owocowy zapach. 

Sama konsystencja ma postać żelu. Produkt jest bardzo wydajny o czym się obecnie przekonuję. Po nałożeniu na cerę można poczuć pod opuszkami palców jak żel jest śliski - znam to uczucie z innych żeli jakie już poznałam.




Z samego początku żel sprawiał, że cera podczas mycia czerwieniała. Dopiero po tygodniu ten efekt ustąpił, myślę, że cera prawdopodobnie jest uczulona lekko na któryś składnik. Jak widać potrafiła się przystosować i teraz z żelem nie mam najmniejszych problemów w trakcie mycia.

Żelu używam głównie do oczyszczania twarzy. Makijaż jednak zmywam wcześniej, a żelem domywam cerę. Po spłukaniu cera nie jest ściągnięta. Dobrze umyta. Odnośnie złuszczania bo jest to żel enzymatyczny to delikatny efekt jest wyczuwalny, ale kiedy systematycznie go używamy. U mnie dało się to działanie zauważyć.

Dla mnie jest dobra opcja przy codziennej pielęgnacji cery. Produkt jest wydajny, skuteczny, a cera oczyszczona bez zapchanych porów.

Żel ten znalazłam w ostatnim boxie od Pure Beauty z edycji Supernowa i jak widzicie stał się moim ulubieńcem "od pierwszego użycia".

pozdrawiam -Magda

16 stycznia 2017

NATURALNY PRODUKT POLSKIEGO PRODUCENTA /VIANEK/ PEELING DO CIAŁA Z PESTKAMI JEŻYN

 Witam

Polska złota jesień 2016 za nami. To wtedy w piękny słoneczny dzień wybrałam się na spacer tuż przed tym jak zaczęły spadać kolorowe liście z drzew i krzewów. Mając przed sobą cudny dzień zabrałam aparat i kosmetyk o którym dziś napiszę. 

Vianek - to marka polskiego producenta Sylveco. Oferta nie jest mnoga, ale czasami liczy się jakość, a nie ilość. Vianek oferuje kilka kosmetyków w tym peeling do ciała z mielonymi pestkami jeżyn, o nim dziś kilka słów.

Odnośnie firmy Sylveco to mogłoby się wydawać, że zbiera same pochwały. Naturalność to domena firmy, jednak czytając blogosferę natknęłam się na kilka opinii mniej przychylnych. Jak było z tym peelingiem? Przekonacie się czytając dalszą część. 

VIANEK to sześć serii produktów, przeznaczonych do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, które wyróżniają się kolorem:
seria niebieska – nawilżająca
seria zielona – orzeźwiająca i oczyszczająca
seria pomarańczowa – odżywcza
seria czerwona – ujędrniająca i przeciwzmarszczkowa
seria różowa – relaksująca i łagodząca
seria fioletowa – kojąca i wzmacniająca


Pojemność - 150 ml
Cena - 25 zł



Vianek oferuje kosmetyki dla kobiet w każdym wieku, nie ma ograniczeń i każda Pani może dokonać najkorzystniejszego wyboru dla siebie. 

Zmysły jakie posiadamy ułatwiają nam codziennie dokonywać różnych wyborów. Vianek podpowiada jak poszczególne zmysły zareagują przy spotkaniu z produktami: 


Zmysł wzroku

VIANEK w pierwszym kontakcie przyciąga wzrok. Opakowania zdobią niepowtarzalne wzory zalipiańskie, malowane z pasji i poszanowania polskiej tradycji, wywodzącej się z XIX wieku.

Zmysł węchu
VIANEK to także zapach – świeży, przyjemny dla zmysłów, naturalny, przywołujący wspomnienia, zachęcający. Zapach to emocje, a pozytywne skojarzenia sprawiają, że kosmetyk ten pozostaje zapamiętany.
Zmysł dotyku

VIANEK to bezpieczny, naturalny skład. Przyjazne skórze produkty są poszukiwane i doceniane. Kosmetyki marki VIANEK zapewniają łagodną pielęgnację, a nowatorskie receptury gwarantują zadowalające efekty stosowania.





Produkt nie był testowany na zwierzętach, nie posiada też żadnych substancji pochodzących z martwych zwierząt. Zioła, które wykorzystywane są do produkcji, pochodzą z upraw ekologicznych, z terenów czystego Podlasia (Dary Natury).
Sposób użycia
Niewielką ilość peelingu nanieś na wilgotną skórę i delikatnie masuj ciało, aż do całkowitego rozpuszczenia cukru. Następnie spłucz wodą. Stosuj 1-2 razy w tygodniu.


Plastikowy słoiczek byłby nijaki, gdyby nie ozdobna etykieta. Przejrzysta, jasna we wzory zalipiańskie, malowane z pasji i poszanowania polskiej tradycji, wywodzącej się z XIX wieku.

Peeling jest cukrowy, na początku ten fakt mnie ucieszył bo jestem zwolenniczką cukrowców. Oczywiście solnym nie pogardzę, ale gdybym miała dokonywać wyboru to byłby on oczywisty.

Co wyróżnia peeling? Sama jego barwa, niebieska. Nie miałam do czynienia wcześniej z taką kolorystyką dlatego przy pierwszym spotkaniu była ona dla mnie dziwnym? innym? zaskoczeniem. Jednak samo ubarwienie nie ma większego znaczenia jakim jest zapach. Powinie stać się dla mnie ulubieńcem bo mamy tutaj olejek lawendowy, ale w połączeniu z jeżyną nie wypadł dobrze. Oczywiście gust gustowi nie równy i wierzę, że zapach zdobył uznanie u wielu z Was, ale nie u mnie.

Oprócz cukru, który pełni rolę zdzieraka dosypano do niego zmielone pestki jeżyn. Współpracując ze sobą ziarenka solidnie usuwają obumarły naskórek, nawet miejsca zaniedbane i skłonne do nawarstwiania są sprawnie pozbawiane suchych skórek i doprowadzane do ładu. Po każdej kąpieli musimy wyszorwać ścianki wanny ponieważ peeling osadza się i paskudzi.

Olej ze słodkich migdałów, dzięki swoim właściwościom pielęgnuje skórę wrażliwą i skłonną do zaczerwienienia. Dodatek olejku lawendowego pozwala nam się zrelaksować i sprawia, że masaż skóry staje się przyjemnością, a efekty widoczne są już po pierwszym użyciu. Peeling jest ostry. Czy zaszkodzi wrażliwcom? Sądzę, że nie, ale warto być ostrożnym.

Słoiczek, który zużyłam mieścił 150 ml, które starczyło na kilka użyć. Nie wiele, ale był skuteczny od pierwszego użycia za co go chwalę. Zapach, który nie podszedł mi, to sprawa drugoplanowa w nim. Działanie ma dogłębne i to się liczy. 

Wadą może być dla wielu osób cena bo 25 zł, ale to sprawa indywidualna. Sami decydujemy co i za ile kupujemy. Peeling polecam bo jest wart poznania. Polskich producentów należy wspierać.
pozdrawiam - Magda