Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dermena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dermena. Pokaż wszystkie posty

20 grudnia 2019

DERMENA, SKIN CARE /LINIA HYDRALINE/

Witam

Prawidłowa opieka należy się każdej cerze. Znając jej typ, znamy także jej wymagania, a to już pół sukcesu. Nie warto sięgać po pierwszy lepszy krem, preparat do oczyszczania... Możemy w ten sposób jedynie jej zaszkodzić niż pomóc.

Rzadko trafia mi się seria składająca się z kilku produktów do pielęgnacji cery. Jeżeli tylko nadarza się okazja to korzystam. Tak było ostatnio z linią Hydraline od Dermeny.

W skład kompleksowej pielęgnacji wchodzą:

  • dermena® HYDRALINE nawilżające mleczko do demakijażu
  • dermena® HYDRALINE kremowa emulsja do mycia twarzy
  • dermena® HYDRALINE nawilżający krem ochronny na dzień
  • dermena® HYDRALINE odżywczy krem natłuszczający na noc
  • dermena® HYDRALINE wygładzający krem pod oczy

W moim zestawie brakowało jedynie mleczka. Natomiast cała reszta poszła do regularnego użytku.

Linia wskazana jest do skóry suchej i odwodnionej, skłonnej do łuszczenia się i podrażnień. 






→dermena® skin care to specjalistyczna linia innowacyjnych dermokosmetyków zapewniających skuteczną i kompleksową pielęgnację skóry z różnymi problemami dermatologicznymi. Starannie dobrany, unikalny skład produktów łączy w sobie działanie molekuły Regen7 i najwyższej jakości składników aktywnych.

→Preparaty dermena® HYDRALINE wyróżniają się unikalnym składem - jako jedyne na rynku zawierają Molekułę Regen7 – aktywną cząsteczkę fizjologiczną pochodzenia witaminowego.

→Molekuła Regen7 - unikalna substancja aktywna, chroniona prawem patentowym. Obecna jedynie w produktach dermena®. Fizjologiczna substancja czynna pochodzenia witaminowego (pochodna witaminy PP) o potwierdzonym w badaniach aplikacyjnych działaniu chroniącym przed powstawaniem podrażnień i korzystnie wpływająca na naskórek.

nawilżający krem ochronny na dzień

odżywczy krem natłuszczający na noc







Kremy mają po 50 ml i znajdują się w estetycznych i higienicznych pojemnikach z pompką typu airless. Oba wykazują się sporą wydajnością. Warto jest je używać w duecie. Tym sposobem nawzajem się uzupełniają, a działanie jest lepsze i konkretniejsze.

Krem na dzień stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Jego lekka konsystencja sprawnie się wchłania nie wywołując zapychania. Aktywnymi składnikami w nim są: oczywiście wspomniana Molekuła Regen 7, olejek bawełniany, alantoina, gliceryna, pantenol oraz emolienty zapewniające prawidłowe nawilżanie skóry. Pełniąc funkcje "opatrunku" chroniącego skórę przed nadmiernym odparowywaniem wody z głębszych warstw, zmniejszają ryzyko penetracji szkodliwych czynników zewnętrznych w głąb skóry.
Krem głównie zabezpieczał cerę przed wysuszeniem, nawilżając ją i dając poczucie gładkiej cery. Teraz na jesień (już prawie zimę) jest to priorytetowa sprawa, dlatego doceniłam te jego zalety. Oprócz tych cech, krem niweluje wszelkie szorstkości, zawiera filtry UVA/UVB i zapewnia skórze ochronę przeciwsłoneczną (SPF 10).


Krem na noc potrzebuje więcej czasu na wchłonięcie, ale to tylko dlatego, że pozwalałam sobie na większą jego dawkę. Zostawiał przy tym film. Jest on dla mnie obojętny w tej wersji nocnej. Aktywnymi składnikami w nim jest Molekuła Regen 7, olejek bawełniany, masło shea, witamina E, alantoina, gliceryna, pantenol i emolienty.
Krem na noc jest dla mnie na tyle ważny, że rzadko kiedy opuszczam jego dawkowanie. Nocą skóra się regeneruje dlatego warto jej to ułatwić stosując właściwy krem. Pamiętam zawsze, by solidnie oczyścić ją zanim zaaplikuję odpowiedni preparat.

Większa dawka tej propozycji kremu znacznie poprawiła u mnie nawilżenie jakim dopieszczałam o poranku kremem na dzień.
Krem działał odżywczo, chronił cerę przed podrażnieniami. Odbudowywał warstwę hydrolipidową naskórka.


  • kremowa emulsja do mycia twarzy
  • wygładzający krem pod oczy

Emulsja do rodzaj oczyszczającego kosmetyku jaki można spotkać u mnie rzadko. Tą zaczęłam stosować stopniowo pierwsze przy wieczornym demakijażu, a z czasem dołączyła pora ranna.

Emulsja jest łagodna dla cery, ale lubi podrażnić oczy dlatego należy być ostrożnym podczas jej stosowania. Z wodą wytwarza lekką pianę. Skutecznie zmywa sebum i dzienny brud. Łagodny makijaż usuwa w dużej części, ale nie do końca. Interweniować trzeba jednak płatkiem higienicznym z micelem. 

Zawiera naturalne pH dlatego przywraca skórze komfort. Nie zawiera mydła, bazę stanowi w niej łagodna baza myjąca. 200 ml zamknięto w buteleczce z plastiku z pompką. Przed użyciem należy wyłamać czubek z dozownika. Zabezpieczenie bardzo udane i konkretne.

Jestem bardzo wymagająca ostatnio podczas poznawania nowego kremu pod oczy. Ulubieńca w tej kategorii jak dotąd nie znalazłam, a oferowany krem w linii hydraline także nie do końca sprostał moim oczekiwaniom.

Ale... dostarczał cienkiej skórze wystarczającego nawilżenia co teraz kiedy zrobiło się zimno jest istotne. Na pewno nie doprowadzał do przesuszeń. Wystarczyło go delikatnie wklepać, cienką dozą. Skóra zaraz pod dolną powieką stawała się miękka, ale nie odnotowałam żadnego wpływu na zmarszczki. Nie zostały one nawet w minimalnym stopniu spłycone.





Skóra sucha i odwodniona, skłonna do łuszczenia się i podrażnień wymaga delikatnego oczyszczania i właściwie dobranych preparatów nawilżająco-natłuszczających. Dbając o tego rodzaju skórę zaleca się między innymi:
  • unikanie drażniących i wysuszających mydeł i innych detergentów
  • stosowanie preparatów, które uzupełniają lipidy płaszcza hydrolipidowego i cementu międzykomórkowego
  • odpowiedni dobór preparatów, które zapewniają wielokierunkowe nawilżenie skóry; zarówno poprzez zwiększenie ilości wody strukturalnej jak i poprzez wiązanie wody na powierzchni naskórka
  • umiarkowane przebywanie na słońcu
  • ograniczenie zbyt długiego kontaktu skóry z wodą (zwłaszcza morską, chlorowaną)
  • ochronę skóry przed wysuszeniem spowodowanym warunkami środowiskowymi i atmosferycznymi
  • systematyczną pielęgnację skóry
Dermokosmetyki z linii Hydraline - dostępne są wyłącznie w aptekach.

pozdrawiam - Magda

25 marca 2019

DERMENA LASH CARE Z MOLEKUŁĄ REGEN 7 CZYLI MOJE PIERWSZE WRAŻENIA O ODŻYWCE DO RZĘS I BRWI

Witam


Czy my kobiety mamy to we krwi, że chcemy mieć piękne podkręcone rzęsy zdobiące nasze oczy? Chyba tak. Jednak nie wszystkie panie zostały obdarzone przez matkę naturę rzęsami przy których nie muszą w sumie nic robić jedynie je pociągnąć maskarą i gotowe.

Z moimi odkąd pamiętam mam zawsze problemy. Naturalnie nie są one wybitnie długie, są bo są, ale bez szału. Parę razy w przeciągu kilkunastu lat posiłkowałam się olejkiem rycynowym lub różnymi odżywkami z marnym efektem. 

Olejek na dłuższą metę zaczął mnie irytować, a odżywki nie przynosiły upragnionych efektów. 
Dodatkowo mam bardzo wrażliwe oczy i łatwo je mogę podrażnić. Dlatego dbam o ten zmysł szczególnie dlatego w okolice oczu staram się nie ingerować. Nakładając np: krem zerkam w lusterko by nie podjechać z nim za wysoko.

Ponad miesiąc temu podjęłam kolejną próbę zastosowania odżywki nie co innej niż poprzednie. Pochodzi ona z aptecznej marki Dermena i charakteryzuje się aktywnymi składnikami takimi jak: molekuła Regen7 (unikalna substancja aktywna, chroniona prawem patentowym, dostępna jedynie w produktach firmy PHARMENA, więcej o niej możecie poczytać TUTAJ), biotinyl-GHK, prowitamina B5, kreatyna, polisacharydy (Fucogel®).


Odżywka nie tylko ma służyć przy osłabionych, cienkich i wypadających rzęsach, ale także ma poprawić wygląd brwi.









Jej zadania: 


  • hamuje wypadanie rzęs i brwi
  • stymuluje odrastanie rzęs i brwi
  • wzmacnia i regeneruje rzęsy i brwi
  • sprawia, że wyrastające rzęsy i brwi są gęstsze, dłuższe i mocniejsze
  • poprawia kondycję rzęs i brwi i przywraca im zdrowy wygląd
  • nie skleja i nie obciąża rzęs/brwi







Odżywkę otrzymujemy w kartoniku. To w nim znajdujemy opakowanie w formie tuszu. Producent sprytnie rozwiązał sposób aplikacji umieszczając po obu stronach opakowania różne aplikatory. W jednym jest pędzelek eyeliner służący do umieszczenia odżywki na skórze powiek u nasady rzęs, drugi to szczoteczka ułatwiająca aplikację na brwi oraz rzęsy.

Produkt polecany jest osobom mającym wrażliwe oczy i noszącym soczewki kontaktowe. Przed użyciem należy zdjąć szkła kontaktowe.







Odżywka jest bezzapachowa o żelowej przeźroczystej konsystencji. Po aplikacji czuć na skórze "mokry efekt", który zanika. Mam wtedy sygnał, że odżywka się już w dużym stopniu wchłonęła. 

Żel nie obciąża i nie skleja włosków. Jest neutralny. Pilnuję jedynie, aby nie zatrzeć oka mimowolnym ruchem. 

Mając zawsze obawy przed uczuleniem przy nowym produkcie i tu ich nie uniknęłam. Jednak stosując odżywkę już 6 tydzień nie nabawiłam się nigdy żadnego podrażnienia. 






Dla wyraźnych efektów zaleca się stosowanie odżywki przez pełne 3 miesiące. Ja jestem na półmetku i mogę podzielić się z wami moimi pierwszymi wrażeniami.

Używam odżywki ciągiem. Szybko wpadłam w wieczorny rytm i po dokładnym oczyszczeniu oczu sprawnie nakładam Lash Care. Nie jest to czynność czasochłonna i kłopotliwa o ile o niej nie zapomnimy.


Przez te kilka tygodni jestem pewna, że rzęsy się wzmocniły. Obecnie na policzkach trudno mi jest namierzyć jakąkolwiek rzęsę. 

Przyrost nie jest jeszcze znaczący, ale miło jest zobaczyć w lustrze jak rzęsy z lekka zaczęły się wywijać (może to przyrost?) z natury były zawsze proste. Rzęsy również zaczynają ciemnieć. 
Czy odżywka wpłynęła na brwi? Ogólnie na stan brwi nie mam co narzekać. Wykonując makijaż wystarczy, że z lekka je podkreślę czarną kredką i gotowe.

Szczerze to oczekuję nowych kilku włosków w zewnętrznych miejscach. Może włoski na łukach brwiowych potrzebują jeszcze czasu? Wszystko możliwe. Natomiast te "stare" przybrały na wzroście. 

Poniżej pozwoliłam sobie na umieszczenie zdjęcia zaczerpniętego ze strony producenta z efektami po 12 tygodniach używania odżywki.






Cena regularna producenta to około 34 zł, natomiast nie tak dawno widziałam ją w jednej aptece za 15 zł.

Z pierwszych efektów jestem zadowolona. Nie są one jeszcze takie jak powinny być, ale to co udało mi się uzyskać jak najbardziej mnie satysfakcjonuje.

Jak forma waszych rzęs, posiłkujecie się czasami odżywkami dla ich wzmocnienia?




pozdrawiam - Magda

20 grudnia 2018

SZAMPON I ODŻYWKA DO WŁOSÓW OSŁABIONYCH I NADMIERNIE WYPADAJĄCYCH OD DERMENY

Witam


Od paru tygodni widzę światełko w tunelu. Prawdopodobnie zażegnałam większy wysyp włosów, który gnębił mnie od wczesnej jesieni. Posiłkowałam się czym mogłam. Dobierałam odpowiednie produkty pielęgnacyjne, łykałam suplementy. 


Nie siedziałam, nie próżnowałam jak rok temu, bo nie robienie niczego nie przynosi żadnych efektów. Ostatni mój zestaw do włosów to Szampon i Odżywka do włosów osłabionych i nadmiernie wypadających od Dermena.






Bystrzaki od razu zauważą, że zestaw można nabyć jedynie w aptece. Mierząc wzrokiem sterylne białe opakowania nikomu nie przyjdzie do głowy, że to kosmetyki drogeryjne. 


Osobno każde z opakowań posiada swój oddzielny kartonik z tekstem, z którym warto jest się zapoznać przed użyciem. Wśród zdobytych wiadomości dowiemy się między innymi o dokładnym przeznaczeniu, sposobie stosowania, składzie.







Otrzymując taki zestaw do rąk nigdy nie używam go oddzielnie. Po to go producent poleca stosować równolegle by jeden produkt wspomagał drugi, a efekty przyszły sprawnie.

O opakowaniach już częściowo wspomniałam, dodam jedynie, że szampon zamknięto w drobnej buteleczce o pojemności 200 ml i dość wydajnej nawet jak na włosy za pas. 

Szampon przypomina ciekły miód w kolorze słomkowym. Bardzo przyjemnie pachnie ziołowym bukietem. Od pierwszego użycia zostałam jego fanką i wyczekuję niespokojnie chwili kiedy nałożę go na włosy i ponownie wykonam nim masaż na skalpie i włosach. Ten zapach po prostu uzależnia.

Odżywka z kolei mieści się w tubie i także posiada 200 ml co gołym okiem można się spodziewać, że jest jej więcej niż szamponu. A tu takie zaskoczenie.


Odżywka jest śnieżna, kremowa zapachem nie odbiega od szamponu. Duet pod tym względem wpasował się w moje upodobania od razu.






Molekuła Regen 7 to: 


  • substancja pochodzenia witaminowego – jeden z dwóch podstawowych metabolitów witaminy PP (B3) 
  • substancja fizjologiczna – wytwarzana w organizmie człowieka 
  • substancja naturalna – obecna w wyciągu z algi brunatnej Undaria Pinnatifida – Wakame 


Molekuła Regen 7 występująca w szamponie i odżywce pełni następujące role:


  • wzmacnia mieszki włosowe, poprawia ich kondycję , stymuluje odrastanie włosów.

Zestawu nie stosowałam za każdym myciem, sięgałam po niego co drugą pielęgnację. Oczywiście można go aplikować codziennie nie ma żadnych przeciw wskazań.


Szampon łatwo się zapienia. Wytworzona piana zabiera wszystkie włosy, stają się one mięsiste. Szampon nie tylko wzorowo potrafi oczyścić włosy, ale nie wysusza skalpu i nie doprowadza do pojawienia się łupieżu. Potrafi zmniejszyć wytwarzanie się sebum przez co spada częstotliwość mycia włosów. 

Nie są one szybko oklapnięte, odstają od skalpu nawet kiedy mam przez kilka godzin czapkę. Szampon może pochwalić się jeszcze jedną zaletą, zniwelował swędzenie.


Uzupełniającym produktem po umyciu włosów jest odżywka, bez której nie mogłabym rozczesać włosów. To ona sprawia, że szczotka łatwo kursuje góra-dół i rozplątuje włosy.

Umiarkowaną porcją należy pokryć samą długość włosów omijając skalp. 5 minut to czas w jakim powinno się ją trzymać po czym należy ją spłukać.

Po pierwszych aplikacjach szampon z odżywką nie przyniosły skutków ubocznych. Spisywały się dobrze, włosy odzyskiwały nie tylko nawilżenie, ale stawały się lejące, poddawały się stylizacjom. 


Z upływającym czasem faktycznie zaobserwowałam zmniejszenie wypadających włosów. Na skroniach pojawiły się młode włosy. Zwiększył się także przyrost i to znacznie bo co dwa tygodnie przycinam grzywkę, a to już znaczny postęp. W połowie tej kuracji zaczęłam także stosować pewien olej mało mi dotąd znany, dlatego nie będę zdradzać jego nazwy bo jestem w trakcie przygotowania oddzielnego wpisu w roli głównej z tym olejem.



Szampon dermena (200 ml/ 29 zł) podczas regularnego stosowania przez okres 3 miesięcy:


  • hamuje wypadanie włosów u 80% badanych
  • wzmacnia i regeneruje włosy u 97% badanych
  • zmniejsza przetłuszczanie się włosów u 70% badanych
  • nie wysusza skóry głowy u 90% badanych

Regularne stosowanie odżywki dermena® (200 ml/27 zł) przez okres 3 tygodni:


  • wyraźnie zwiększa połysk włosów u 85% badanych
  • wzmacnia włosy u 70% badanych
  • sprawia, że włosy są miękkie i przyjemne w dotyku u 95% badanych
  • włosy się nie elektryzują u 90% badanych


Myślę, że po miesiącu czasu uzyskałam w pewnym stopniu zapewnienia producenta, a to już mały sukces. Ten zestaw nie tylko przyhamuje wypadanie włosów, ale przyspieszy ich odrost. Szamponu mogą używać osoby po chemioterapii.

pozdrawiam - Magda

27 października 2018

TO CO NAJLEPSZE DLA SKÓRY DOJRZAŁEJ OD DERMENY /VITALINE/

Witam


Nikomu się jeszcze nie udało zatrzymać czasu. Dlatego bacznie stosuję się do pewnych zasad, aby "na stare lata" móc cieszyć się jak najlepszym wyglądem i sprawnością fizyczną. Od wielu lat staram się prowadzić (według mnie oczywiście) zdrowy tryb życia, uprawiać o każdej porze roku odpowiedni sport oraz dobieram do wieku prawidłowe kosmetyki do pielęgnacji.

Myślę, że jest nie najgorzej i jak na swój wiek trzymam się dobrze w porównaniu do rówieśników.

Od wczesnych jesiennych dni przygotowuję cerę na chłodne pory roku bo chcę, aby jak najmniej ucierpiała w mróz, silny wiatr oraz niekorzystne warunki atmosferyczne.

Przez ostatnich kilka tygodni poznaję serię Dermena Vitaline firmy Pharmena, która skierowana jest do skóry dojrzałej. 


Kuracja składająca się z pięciu kroków została stworzona na bazie chronionej prawem patentowym molekuł Regen7. To one wraz z algamin Wakame i ceramidami tworzy unikalny kompleks aktywny opóźniający proces starzenia się skóry.
"Dermena to jedna z linii produktów pielęgnacyjnych firmy Pharmena S.A.. Motto firmy brzmi: Dbamy o Twoje zdrowie, produkując oryginalne, bezpieczne kosmeceutyki i farmaceutyki o skuteczności potwierdzonej badaniami klinicznymi."






Seria w pierwszym kontakcie zmobilizowała mnie w ten jesienny czas do systematycznego stosowania bez dnia wolnego. Jasna szata zawsze u mnie robi dobre wrażenie dlatego tak dobrze szło/idzie mi jej użytkowanie.


Funkcjonalne i higieniczne aplikatory sprawiły, że poszczególne produkty nie ulewają się, nie zastygają od momentu otwarcia. To duży plus.

Kremy dodatkowo umieszczone są w kartonikach z ulotkami. Producent jak widać zadbał o szczegóły tak istotne dla nas klientów.


Vitalnie to:

  • Mleczko do demakijażu - 200 ml
  • Kremowy żel do mycia twarzy - 200 ml
  • Rewitalizujący krem na dzień - 50 ml
  • Regenerujący krem na noc - 50 ml
  • Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy - 15 ml

MLECZKO DO DEMAKIJAŻU

Stosować do codziennego demakijażu i oczyszczania skóry twarzy i okolic oczu. Nanieść mleczko przy użyciu płatka kosmetycznego na skórę i delikatnie przetrzeć do całkowitego usunięcia makijażu i zanieczyszczeń. Następnie umyć skórę żelem myjącym i nanieść odpowiedni krem pielęgnacyjny z linii dermena® vitaline.

Mleczko o śnieżnej barwie jest dość gęste, a jego zapach nie drażniący. Nadaje się do codziennego użytku cery dojrzałej oraz wrażliwej.

Po demakijażu, który jest samą przyjemnością mleczko pozostawia przyjemną skórę. Zmiękcza ją, nawilża oraz nie zostawia uczucia lepkości za którym chyba nikt nie przepada. 
Podczas początkowego stosowania zwracałam uwagę jak zachowają się oczy, czy zajdą mgłą, a może zostaną podrażnione? Nic z tych rzeczy nie miało miejsca. Mleczko oprócz usunięcia makijażu, "ściąga" z grubsza inny brud jaki osiada na twarzy w trakcie dnia.


KREMOWY ŻEL DO MYCIA TWARZY

Stosować rano i wieczorem do codziennego oczyszczania i demakijażu skóry twarzy i szyi oraz okolic oczu. Niewielką ilość żelu nanieść na zwilżoną skórę, delikatnie wmasować do uzyskania piany, a następnie spłukać ciepłą wodą. Osuszyć skórę i nanieść odpowiedni krem z linii dermena® vitaline.


Żel o białej barwie i dobrej gęstości (nie spływa z dłoni) pachnie bardzo skąpo, a jednocześnie przyjemnie. Używam go na noc oraz o poranku. Żel sprawdza się i to znakomicie. Skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia. Po spłukaniu wodą nie zostawia ściągniętej skóry. W dotyku cera jest nawilżona może nie mocno, ale na tyle wystarczająco, że nie trzeba natychmiast zaspokoić jej kremem. Żel ochrania skórę ( w tym oczy) przed podrażnieniami. Żel oparty jest na łagodnej bazie myjącej nie zawierającej mydła i zapewniającej skórze fizjologiczne pH.





  •  
REWITALIZUJĄCY KREM NA DZIEŃ
Niewielką ilość kremu nanosić codziennie rano na starannie oczyszczoną preparatem z linii dermena® vitaline skórę twarzy i szyi. Delikatnie wmasować i/lub wklepać.

Lubię na jesień cięższe kremy. Ten jest dość lekki, mam nadzieję, że zdążę go zużyć przed mrozami bo w przeciwnym razie będę musiała go odstawić. 
Krem na dzień stanowi bazę pod makijaż. Jest prawie bezzapachowy. Po aplikacji daje przynajmniej na mojej cerze pewien poślizg. Wchłania się dość sprawnie, nie będziecie mieć problemów kiedy rano przeważnie każdy się spieszy. Z podkładami się dogaduje, nie roluje się, a to spory już plus. 
Krem zawiera organiczne filtry UV, które zapewniają skuteczną ochronę przed promieniowaniem słonecznym. Ponadto znajdziemy w nim np:glicerynę, witaminę E, Ekstrakt z alg Wakame oraz emolienty. Po kliku tygodniowym używaniu krem utrzymał stopień nawilżenia, uwinął się z suchymi miejscami w okolicach nozdrzy. Czy wygładził zmarszczki? nie, ale na pewno miał na nie pewien pozytywny wpływ.



REGENERUJĄCY  KREM NA NOC

Niewielką ilość kremu nanosić codziennie wieczorem na starannie oczyszczoną preparatem z linii dermena® vitaline skórę twarzy i szyi. Delikatnie wmasować i/lub wklepać, aż do całkowitego wchłonięcia preparatu.

Krem na noc podobnie jak na dzień ma śnieżnobiałą barwę. W zapachu jest mocniejszy (od wersji dziennej), ale proszę nie mylić tego stwierdzenia, że jest naperfumowany bo nie jest. 
Wieczorami jest przeze mnie wklepywany. Wtedy mam więcej czasu niż rano dlatego pozwalam sobie na taki zabieg połączony z masażem.

Po aplikacji krem zostawia film, który nieznacznie się lepi, ale po wchłonięciu ta wada nieco maleje. Natomiast o poranku kiedy przeglądam się w lustrze nie ma śladu po wieczornej aplikacji. Cera natomiast jest w pełni nawilżona co jest dla mnie komfortowe. Wiem tym sposobem, że nie mam cery odwodnionej i nie przykładam się do powstawania w szybszym tempie zmarszczek. Krem jest wzmocniony takimi aktywnymi składnikami jak: masło shea, olej arganowy.




PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM POD OCZY
Niewielką ilość kremu nakładać codziennie rano i wieczorem na starannie oczyszczoną preparatem z linii dermena® vitaline skórę wokół oczu. Delikatnie wklepać w kierunku wewnętrznego kącika oka, aż do całkowitego wchłonięcia preparatu.

Krem jest nad wyraz wydajny. Po paru tygodniach z nich widzę minimalny spadek w tubce. Krem jest lekki, ale treściwy ma kremową gęstość. Bardzo łatwy w aplikacji. Wchłania się sprawnie, nie podrażnia oczu kiedy się do nich dostanie. Mam tą tendencję, że zawsze za wysoko nanoszę krem pod oczy stąd mój wniosek po paru nałożeniach.
Co daje jego stosowanie? Cienka i bardzo wrażliwa skóra jaka występuje pod oczami nie jest żadnym ze składników naruszona. Wręcz przeciwnie, staje się wygładzona, dowartościowuje ją maksymalne nawilżenie i brak przesuszeń. W pewnym sensie zostaje natłuszczona bez efektu świecenia. Na zimną porę jest dobrze zabezpieczona.




Gdzie szukać produktów Dermena? Zajrzyjcie pod ten link <TUTAJ>





Dobieracie odpowiednie kosmetyki do wieku i rodzaju swojej cery? Czy sięgacie po pierwszy lepszy krem?/serum?/olej? itd?


pozdrawiam - Magda