20 lutego 2014

Z AKCESORIAMI DAFI

 Witam

Przygodę z dzbankiem Dafi zaczęłam już dobrych kilka miesięcy temu. W kuchni mamy dzbanek w kolorze malinkowym, który dobrze nam wszystkim służy. Nie tak dawno miałam okazje poznać nowe produkty Dafi.

                                

Są to akcesoria: karafka oraz wyciskarka do owoców. 



KARAFKA/WYCISKARKA


Wśród akcesoriów marki Dafi znajduje się karafka oraz wyciskarka. Designerska karafka wykonana z wysokiej jakości szkła to wygodne akcesorium dla wszystkich użytkowników dzbanków filtrujących i nie tylko. Wyposażona w wieczko, pozwala zachować świeżość, chroniąc napój przed przenikaniem niepożądanych zapachów oraz zewnętrznych nieczystości. Wyciskarka jest sposobem na łatwe i szybkie pozyskanie soku z cytrusów. Prosta w użytkowaniu i czyszczeniu jest idealnym uzupełnieniem dla karafki oraz dzbanka Dafi, jak i pozostałych akcesoriów kuchennych. 



Propozycja zastosowania:



Krok 1. Przefiltrowałam wodę z kranu w dzbanku Dafi, używając filtra magnezowego Dafi Aquamag

Krok 2. Przelałam przefiltrowaną wodę z dzbanka do designerskiej karafki Dafi



Krok 3. Dodałam do karafki z przefiltrowaną wodą sok z wyciskarki Dafi i uzyskałam orzeźwiający napój.  W tym przypadku wycisnęłam grejpfruta rubinowego.
Dopełnieniem smaku były plasterki cytryny.


Karafka o pojemności 1l w tym samym kolorze oraz dzbanek filtrujący idealnie pasują do siebie stojąc na kuchennym blacie. Karafka wykonana jest z dosyć grubego szkła, smukła w szyjce przez co wygodnie się ją trzyma przy użyciu. Dzięki niej możemy zachować świeżość filtrowanej wody, gotowych napojów, wyciskanych soków oraz chroni filtrowaną wodę, gotowe napoje, wyciskane soki przed niepożądanymi zapachami i zewnętrznymi nieczystościami.



Karafka została wyposażona w wieczko, które zapewnia nam świeżość napoju. Można ją przechowywać w lodówce przez co mamy schłodzony, orzeźwiający napój. Cieszy mnie to, że wieczko możemy dobrać pod kolor dzbanka i wyciskarki. Jest estetyczna i pasuje do każdego wnętrza.



WYCISKARKA
Jest ona kolejnym dopełnieniem dzbanka oraz karafki. Dzięki niej możemy szybko i sprawnie wycisnąć sok z cytrusów. Posiada blokadę, nazwałam ją "płotek", która zabezpiecza wyciśnięty sok przed wpadaniem pestek. Pozwoli ona nam przygotować dowolny sok z cytrusów. Można ją zabierać ze sobą w podróż, nie zabiera wiele miejsca. Wyciśnięty sok można z łatwością przelać np: do karafki dzięki dzióbkowi do którego spływa. Dodatkowo wygodnie się ją trzyma za rączkę podczas wyciskania owocu.
Wyciskarka jest prosta w użytkowaniu i czyszczeniu, posiada antypoślizgową podstawę. 







18 lutego 2014

SÓL DO KĄPIELI ORAZ ŻEL DO MYCIA - CELESTYNKA 2

Witam

Dziś drugi post o kosmetykach z linii Celestynka  z Rymanowa Zdroju. Sól do kąpieli to jeden z moich ulubionych dodatków kąpielowych. Żel  do mycia natomiast to regularny kosmetyk, którego najczęściej używam do mycia skóry. 


Relaksująca sól do kąpieli wzbogacona dodatkiem polskich ziół (rumianek – działanie kojące, łagodzące podrażnienia, nagietek- działanie przeciwzapalne, pokrzywa – działanie wzmacniające, wyciąg z siemienia lnianego- działanie osłaniające, zmiękczające skórę), z olejkiem arganowym z EcoCertem i olejkiem avocado z EcoCertem . Kąpiel z dodatkiem soli to przyjemny relaks w wannie. Sól może być stosowana również do moczenia stóp lub dłoni przed zabiegami pielęgnacyjnymi.


 Nie miałam jeszcze tego produktu w jakimś nie wygodnym opakowaniu. Wszystkie opakowania jakie do tej pory posiadałam soli są do siebie podobne. To nie odbiega swoim wyglądem.  Opakowanie jest przeźroczyste dzięki temu widzimy doskonale ilość soli, która ubywa oraz możemy zauważyć, że sól w pojemniku jest jakby tłusta, a to zasługa olejków w niej zawartych.
Charakteryzuje się "skąpą" etykietą na przodzie oraz drugą w tyle z najpotrzebniejszymi informacjami. W każdym razie jest nie wiele do czytania, ale konkretnie i na temat.
Oto informacje zawarte na tylnej etykiecie.


Sól jest gruboziarnista - uwielbiam taką. Długo rozpuszcza się w wodzie, pozostawiając na dnie wanny coś w rodzaju piasku. Między ziarnami napotkamy czasem ususzone zioła, które pływają w wodzie. Zapach po częściowym rozpuszczeniu jest jeszcze bardziej intensywny, olejki do tego urozmaicają go. Przypomnę, że seria tych kosmetyków charakteryzuje się ziołowym zapachem.


 Wykorzystywałam sól na dwa sposoby. Dodając ją do kąpieli tak raz na tydzień, oraz do moczenia stóp. Nie da się ukryć, że sól pomagała mi przede wszystkim na odprężenie po całym dniu. Częściowo potrafiła nawilżyć skórę. Wiadomo, przy suchej skórze sól sobie nie poradzi z całkowitym nawilżeniem jak w moim przypadku. 
Mocząc stopy natomiast oprócz zapachu mogłam dostrzec, że zmiękczała naskórek pięt, który lepiej się ścierało. Kąpiel stopom fundowałam tak raz na dwa tygodnie. Podczas jej stosowania nie zauważyłam podrażnień.
 Brak parabenów, slses, silikonów,ftalanów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej zachęca do jej stosowania.  Produkt przy moich  potrzebach przy wadze 500 g jest średnio wydajny.  Bardzo się cieszę, że mogłam go poznać. Była to moja pierwsza ziołowa sól.

 Żel pod prysznic - argan&zioła.


Żel ziołowy? jak najbardziej. Żeli używałam i używać będę. A to mój pierwszy o zapachu ziół. Opakowanie przypomina mi kosmetyki w których mieszczą się nie które produkty z BingoSpa z charakterystyczną aluminiową zakrętką. Duży otwór tego produktu (bym nie mogła się przyczepić) uratowała gęsta konsystencja żelu, której ilość można było kontrolować nalewając ją na rękę lub gąbkę. Buteleczka była wysoka, a wąska przez co dobrze trzymała się w ręce. Pojemność jej to 250 ml. Odmykanie i zamykanie nie ukrywam trochę mnie drażniło z tą zakrętką.


Żel miał śliczny, mocny kolor słomkowy oraz śliczny ziołowy zapach jak w innych produktach z tej linii, których już używałam.


 Etykieta zawierała potrzebne informacje:


Mycie tym żelem to sama przyjemność. Gęsta jego konsystencja sprawiała, że nie wiele go potrzebowałam do umycia całego ciała. Na tyle pokochałam ten ziołowy zapach, że jednym słowem uczepiłam się tego żelu do tego stopnia, że stosowałam go non stop przez przeszło tydzień. Z reguły mam kilka produktów w łazience, których stosuję na zmianę (żele, peelingi, olejki).
Po spłukaniu skóra była przede wszystkim pachnąca, dobrze oczyszczona oraz po kilku myciach również zmiękła jednak nie na tyle by móc darować sobie balsamowanie ciała po kąpieli. Ale nic w przyrodzie nie ginie. Posiadałam balsam, który słabo radził sobie z nawilżeniem teraz w zimie. Postanowiłam go właśnie teraz użyć, gdzie żel w dużej mierze (jak na żel) radził sobie z nawilżeniem, ale brakowało kropki nad "i"-  balsam ten pomógł mi na utrzymanie skóry w odpowiednim stanie.

17 lutego 2014

ANTYCELLULITOWY KREM WYSZCZUPLAJĄCO - UJĘDRNIAJĄCY DO CIAŁA FARMONY

Witam
Ostatnio czytałam sporo notek o pierniczkowych peelingach z Farmony. Przypomniało mi się, że mam odłożoną już zużytą tubkę Kremu Antycellulitowego z tej  firmy. Skończyłam ją gdzieś w grudniu. A żal mi było, nie opisać tego produktu ponieważ pomimo swojej nie wysokiej ceny jest wart uwagi. 
ANTYCELLULITOWY KREM WYSZCZUPLAJĄCO-UJĘDRNIAJĄCY to skuteczny preparat o silnym działaniu wyszczuplająco - ujędrniającym polecany do codziennej pielęgnacji ciała oraz w profilaktyce antycellulitowej ramion, ud, pośladków, brzucha oraz miejsc dotkniętych zmianami.

Składniki aktywne.
SeaSlim Complex poprawia kondycję i wygląd skóry, doskonale ujędrnia i wyszczupla oraz zwalcza nawet uporczywy cellulit.
 Gotu Cola redukuje istniejące rozstępy i zapobiega powstawaniu nowych oraz poprawia jędrność i elastyczność skóry, zwiększając jej odporność na wahania wagi.
 Żeń-Szeń zapewnia wyjątkowo skuteczną ochronę przed cellulitem, obniża poziom glukozy w komórkach, hamuje powstawanie kwasów tłuszczowych oraz aktywuje ich rozkład, nie dopuszczając do ich „pęcznienia”.
 Ekstrakt z bluszczu poprawia ukrwienie skóry, ułatwia usuwanie obrzęków i toksyn oraz zmniejsza widoczność cellulitu.
 Kapsułki z witaminą E – zapewniają optymalne, bardziej skuteczne działanie witaminy E, która wspomaga lipolizę, chroniąc przed wolnorodnikowym utlenianiem oraz doskonale nawilża i wygładza skórę, opóźniając procesy jej starzenia.
 Do jego kupna skłoniły mnie opinie na jego temat. Nie byłam przekonana, że coś pomoże, ale kto nie spróbuje ten się nie przekona. Trafił do mnie w Rossmanie za bagatelną cenę 12 lub 13 zł. więc nie wiele.
Po tygodniu od kupna zaczęłam go stosować. Szata graficzna oczywiście zachęcała do stosowania. Wyliczenia procentowe ile spada czego w ile tygodni również. No nic rozpoczęłam codzienne smarowanie na początku nie mogłam się przyzwyczaić do porannego użycia tego kremu bo z reguły używam smarowideł tylko wieczorem. 
Sposób użycia

Krem energicznie wmasować w skórę, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, gdzie występuje cellulit i/lub nadmiar tkanki tłuszczowej. W celu uzyskania najlepszych rezultatów stosować systematycznie, rano i wieczorem, przez okres 4 tygodni. Następnie, dla podtrzymania efektu 2-3 razy w tygodniu.

200 ml kremu zamknięte zostało w tubce jak większość kosmetyków. Wygodne zamykanie na klik bez problemu działało. Bardzo lekki zapach tego kremu o barwie miętowej dodatkowo umilał jego używanie.
Krem stosowałam wyłącznie na uda, gdzie skórka jest najsilniejsza i w sumie to tylko tam mi się zrobiła. 
Muszę napisać, że po 3 tygodniach dało się wyczuć na moich udach, że cellulit uległ częściowemu zredukowaniu. Czułam to przy masowaniu, że nie ma już takich zbitych miejsc. Dobrze się wchłaniał nie pozostawiał tłustej warstwy.  Krem ten również, bardzo ładnie wygładził skórę. Z tego względu, że stosowałam ten krem tylko na uda, nie żałując go starczył na 2 msc i chyba 1 tydzień. 
Żałuję, że nie kontynuowałam dalszego procesu zwalczania cellulitu jak zalecił producent  ponieważ z dotychczasowych efektów byłam bardzo zadowolona i zaskoczona, że taki efekt przyniósł ten produkt. Co mam na swoje usprawiedliwienie? chciałam poznać kolejne mazidło... w lecie planuje powrót jednak do tego kremu. 

15 lutego 2014

SEN NOCY LETNIEJ - CZY TO MÓJ TYP?

Witam
Sen Nocy Letniej
Zaśnij głęboko i wejdź do fantastycznego świata dzikiego lasu, w którym buszują rezolutne elfy i duchy, i w którym rozgrywają się zawiłe, miłosne intrygi. Przywitaj się ze słynnym Pukiem i zanurz w fabule spisanej ręką Mistrza Szekspira. A potem... obudź się z tej letniej fantazji i zatoń w męskim aksamicie Midsummer's Night – głębi cudownego wosku, którego kompozycja zainspirowana została losami Tytanii, Hermii i Lizandra. Stań na brzegu jawy i snu, przekonaj się, jak bardzo hipnotyzujące jest połączenie ciężkiego piżma, mahoniowej wody kolońskiej, paczuli i słodkich, korzennych wątków.

Linia zapachowa: Rześkie
Seria: Housewarmer
Pojemność: 22 g
Wydajność zapachu: do 8 godzin
Typ: Wosk
Moim zdaniem.
Przy tym wosku spotkamy się z ciemnym zabarwieniem tartaletki i mroczną szatą graficzną. Nie ukrywam, że wosk ten był dla mnie zagadką. Sama nie wiem czego się po nim mogłam spodziewać.
Po rozpuszczeniu w kominku dobiegł mnie oj stanowczo za mocny zapach. Musiałam wygasić kominek. Może w tym trochę mojej winy bo dałam wosku za dużo do kominka. Jak mogłam ocenić pierwsze z nim spotkanie? otóż, na pierwszy rzut wyczułam męskie mocne perfumy. Nie przepadam za mężczyznami co wylewają na siebie za dużo na raz perfum. Wosk właśnie takie zrobił na mnie wrażenie. Owszem wypaliłam go do końca, ale dawałam go do kominka w bardzo małych ilościach. Ten wosk albo się lubi albo nie.
W sklepie goodies.pl  znajdziecie duży wybór wosków zapachowych - zapraszam.

14 lutego 2014

SZAFRANOWE MYDŁO, PORANNE SŁOŃCE Z CYTRUSAMI

Witam

Na moim blogu czytacie dużo postów o pielęgnacji ciała. W dzisiejszym poście również będzie o pielęgnacji - tym razem o mydle, ale nie o byle jakim. Szafranowe mydło Poranne Słońce z cytrusami to mój ostatni ulubieniec stosowany zazwyczaj przy myciu rąk.
Każda partia biodegradowalnych, czystych himalajskich mydeł Wild Earth jest ręcznie przygotowywana przy użyciu tradycyjnych technik. Do ich wyrobu używane są naturalne olejki eteryczne, zioła i ziołowe napary - składniki pochodzące z Himalajów i całkowicie roślinne oleje, dzięki czemu mydła pienią się wyjątkowo i delikatnie, a skóra jest w sposób naturalny oczyszczana.


 Skład
Woda, masło kokosowe, olej słonecznikowy, olej palmowy, oliwa z oliwek, wosk pszczeli, olejek grapefuitowy, olejek cytrynowy, szafran, olejek mandarynkowy, kompozycja zapachowa 


 Każda kostka waży minimum 100 g

Wszystkie użyte składniki do produkcji mydła są biodegradowalne. Mydło zostało stworzone ręcznie, w procesach "na zimno" i leżakowało 1 miesiąc.



Mydełko ma podobny kształt to standardowych kostek mydlanych, może jest ciut kwadratowe. I o dziwo dobrze się go trzyma w dłoni podczas mycia. Przed jego użyciem musiałam pokonać dwie folie zabezpieczające oraz etykietę-obwolutę z informacjami. Po dostaniu się do mydła już samo jego dotknięcie wskazywało, że posiada w sobie olejki ponieważ jego powierzchnia była w dotyku jakby tłusta. Umyłam kilka razy dłonie w ciągu dnia i już pierwsze zdanie mogłam sobie o nim wyrobić. Nie ma jak skład tego mydła, który w szybkim tempie zaczął regenerować moją skórę rąk. 
Kilka dni wcześniej pojechałam na zakupy bez rękawiczek, a że mam bardzo wrażliwą skórę rąk na niskie temperatury więc od razu skóra stała się chropowata i wyschnięta. Z pomocą przyszło to mydło i mogłam się w trudnych chwilach przekonać do jego działania. 
Zapach mnie jednak zaskoczył negatywnie. Sądziłam, że będzie od niego pachniało olejkami wymienionymi w składzie. A tu poczułam zapach mydła szarego, którego często używam do moczenia stóp. 
Podczas mycia wytwarza się lekka i delikatna piana, która jest  przyjemnym elementem podczas mycia. Producent  zaleca nawet pozostawienie na chwilę piany na skórze, ponieważ wtedy lepiej się wchłaniają składniki zawarte w mydle.
Działanie mydła jest bardzo zadowalające. Doskonale nawilża oraz oczyszcza skórę. Kilka razy nawet się nim myłam podczas kąpieli i było ok:), ale wróciło na mydelniczkę bo gorzej jest namydlić całe ciało mydłem, żelem jest szybciej i wygodniej. Dodam na koniec, że mydło jest bardzo wydajne.