20 maja 2014

YANKEE CANDLE - VANILLA CHAI

Witam
Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic - Vanilla Chai 
Wyczuwalne aromaty: wanilia, imbir 
oraz cynamon.
"Cudownie rozgrzewa ciało, skutecznie koi nerwy, a wypełniony jesiennymi chłodami dom zamienia w ciepłą i przytulną oazę – pełną letniego słońca i nasyconą przyjaznym aromatem orientalnych przypraw. Herbatka od Yankee Candle to połączenie naturalnego naparu z aromatycznymi ziarnami wanilii, które wymieszano ze szczyptą przekornego imbiru i łyżeczką ciepłego cynamonu. Kompozycja jest niezwykle nastrojowa i relaksująca. Zapach Vanilla Chai łagodzi zmysły i uspokaja ciało. A przede wszystkim sprawia, że jesienny wieczór przestaje nam się kojarzyć ze smutkiem, a zaczyna z czasem stworzonym do tego, by bez pośpiechu oddawać się drobnym przyjemnościom."
Linia zapachowa: Aromatyczne
Seria: Classic
Pojemność: 22 g
Wydajność zapachu: do 8 godzin
Typ: Wosk
Wosk ten polecany jest w jesienne dni. Uważam, że na deszczową  porę wiosenną jaką mieliśmy nie dawno również się nadaje.
Polecam go palić w bardzo małych ilościach, ponieważ jest mocny w swym zapachu. Przy większych kawałeczkach daje się we znaki, okazuje się, że jest stanowczo za ciężki i zaczyna to przeszkadzać. Choć w głównych nutach zapachowych ma wymienioną wanilię co mnie ucieszyło na początku to jednak jej woń jest sporadyczna, a nawet śmiem napisać znikoma. Zapach jego ogólnie jest mega korzenny więc znajdzie swych zwolenników i przeciwników. We mnie znalazł odbiorcę, ale palę go naprawdę w minimalnych ilościach. Przy moim paleniu tartaletka jest wydajna ponieważ porcjuję go w minimalnych ilościach. Jest to zapach przyjemny, można się poczuć przy nim zrelaksowanym.
http://www.goodies.pl

19 maja 2014

MOJE PIERWSZE SPOTKANIE Z ALTERRA

Witam

Choć różne czytałam opinie na temat tych kosmetyków i tak postanowiłam sama się przekonać ile są warte. Zakupu oczywiście dokonałam w Rossmannie. 


Postanowiłam bliżej poznać dwa produkty Alterra: 
Peeling pod prysznic Pomarańcza i Cukier Trzcinowy oraz dezodorant w kulce: z balsamem oraz  Melisą Lekarską i Szałwią.

 

Peeling nie wiem czemu się nazywa peeling? dla mnie pasuje do niego nazwa żel peelingujący. Z prawdziwym zdzierakiem nie ma on wiele wspólnego. Po pierwszym użyciu miałam już wyrobione co do tego zdanie i traktowałam go jako żel. 200 ml mieści się w miękkiej tubie z zamknięciem na klik. Nie ukrywam, że podczas zakupów widok pomarańczy na opakowaniu skłonił mnie do nabycia tej wersji zapachowej. W zapachu wyczuwalne są pomarańcze, ale... no właśnie nuta alkoholu też się pojawia i to dosyć mocna. "Żel" ma barwę przeźroczystą.  

Charakteryzuje się jednak dobrymi składnikami w składzie, nie zawiera barwników, silikonów, parafiny olei mineralnych. Więcej na ten temat możecie poczytać na poniższej fotce.


Na fotce jednak minimalne drobinki były nie do uchwycenia.  Owszem są w nim, ale bardzo znikome ledwo wyczuwalne podczas mycia. Żel oczyścił skórę, nie zauważyłam z jego strony dużego wysuszenia czy uczulenia, ale efektów wygładzenia się nie doczekałam.

Niby ma plusy, ale również i znajdziemy w nim kilka minusów. Zwłaszcza ten alkohol, który w składzie jest już na drugim miejscu!!! Nie był najgorszy, ale do tej wersji nie chcę powrócić może do innej? tu mocno się jednak zastanowię!
Cena - 200 ml/9 zł

  
Dezodorantu w szklanym opakowaniu mamy standardową ilość - 50 ml. Przyzwyczajona do plastikowych opakowań to szklane było dla mojej ręki za ciężkie. Dodatkowo należy uważać by nie wypadło z dłoni i np: nie ubiło lustra w łazience. Kulka natomiast spisywała się b. dobrze żadnych niespodzianek. Zapach oceniam na orzeźwiający. W barwie mamy mleczną ciecz. W działaniu ten dezodorant spisywał się różnie. Przy lżejszym dniu, gdy np: nie ćwiczyłam użycie jego było przyjemne i utrzymywał moje pachy w przyzwoitym stanie. 
Natomiast kompletnie nie nadawał się, gdy miałam większy wysiłek. Pachy robiły się klejące wtedy i czułam od siebie pot. I znów jak w przypadku peelingu mamy podobny w  nim skład. Jest wiele dobrych składników, ale na pierwszym miejscu mamy wodno-alkoholowy wyciąg z melisy lekarskiej. Sama nie wiem co to ma dokładnie oznaczać, ale alkohol występuje. 


Zakupiłam go na promocji i nie pamiętam dokładnie za ile, ale na pewno poniżej 5 zł. 


 Oba produkty są dla mnie mocnymi średniakami. Mam wątpliwości czy do nich wrócę - raczej nie. 

17 maja 2014

ROZDANIE Z FABRYKĄ ŚWIEC LIGHT

Witam
W poprzednim poście wspomniałam o niespodziance.
 Oto ona. Do wygrania mam dla Was dwie Świece Rustykalne o średnicach:
 60/80  i  60/100
A teraz kilka informacji.
Rozdanie trwa od dziś czyli 17 maja do 7 czerwca (łącznie 3 tygodnie).
Sponsorem nagrody jest Pan Jacek - Fabryka Świec Light
Warunki, które należy spełnić by wziąć udział w rozdaniu:
- być publicznym obserwatorem mojego bloga
- polubić FB Fabryki Świec
- umieścić baner z linkiem aktywnym na pasku bocznym/lub info na FB 
- podać swojego e-maila

Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu trzech dni od zakończenia rozdania. Po tym czasie zwycięzca zostanie  poinformowany przeze mnie o wygranej przez e-maila. Nagrodę będzie wysyłał Pan Jacek więc będę prosić wtedy o podanie adresu, który będzie przekazany do wysłania nagrody.

Wzór zgłoszenia:
Obserwuję jako:
Lubię FB Fabryki Świec jako:
Link do informacji o rozdaniu:
E-mail:

16 maja 2014

LAWENDOWY POWIEW W ŚWIECACH RUSTYKALNYCH

Witam
Lawenda to mój ostatni faworyt wśród zapachów. Uwielbiam ją w kosmetykach, świeczkach, woskach i olejkach. Pan Jacek z Fabryki Świec  dostarczył mi nie lada niespodziankę, którą były cztery Świece Rustykalne. Trafił w 10-tkę z tym zapachem.
Wszystkie cztery sztuki prezentowały się tak:
Co wyróżniało każdą świecę:
- foliowe opakowanie na każdej ze świec
- kolor nawiązujący do lawendy
- kształt walca
- pod spodem każdej znajdowała się informacja o jakiej średnicy jest dana świeca, adres producenta i informacje związane z BHP
Do opisu zapaliłam najmniejszej średnicy świecę. 
Dane producenta o tej świecy:
Wysokość: 5 cm
Średnica: 5 cm 
Zapach: lawenda
kolor: fiolet
Czas palenia: ok. 12 h
Cena - 2,10 zł (inne średnice mają odpowiednio wyższe ceny)



Zanim w ogóle odpaliłam pierwszą świecę moje oko musiało się nimi nacieszyć. Wszystkie cztery przez dobrych kilka dni robiło za ozdobę na meblach. Taki zestaw jest bardzo dekoracyjny. Zanim świeczka zapłonęła ściągnęłam z niej opakowanie foliowe i umieściłam ją na spodeczku. Pewnie jesteście ciekawi zapachu, otóż jest stonowany i delikatny. Nadaje się do mniejszych pomieszczeń. Nie czuć palącej się parafiny co czasami zdarzyło mi się zauważyć w innych świecach. Lawendowa woń z tej świeczki zaprasza nas do pomieszczenia w którym się pali. Dodatkowo po kliku godzinach płomień w fajny sposób rozświetla część palącej się świeczki.



Po 10 godzinach zostało 2 cm świecy (wysokość startowa to 5 cm), sądzę że zapewnienia producenta co do długości czasu palenia zostały spełnione z lekkim naddatkiem.
Jeżeli jesteście zwolenniczkami lawendowego zapachu to zapraszam Was na kolejnego posta w którym będzie czekać na Was niespodzianka:)
   

15 maja 2014

MASKA SEBORADIN Z NAFTĄ KOSMETYCZNĄ

Witam 
Moje włosy są coraz dłuższe - sięgają  mi pasa. Miałam nie tak dawno myśl by je skrócić do ramion, ale zrezygnowałam. Wymagają więc  szczególnej pielęgnacji ponieważ szkoda ich zaniedbać i ściąć.  Ostatnio poznały one Maskę z Naftą Kosmetyczną marki Seboradin
 Dla jakich włosów jest wskazana ta maska:
dla włosów matowych
pozbawionych witalności i bez połysku,
suchych i przesuszonych
osłabionych szkodliwym działaniem zanieczyszczeń środowiska i promieniami UV
Mogą ją stosować zarówno kobiety jak i mężczyźni.
 Efekty
utrzymanie naturalnego nawilżenia włosów,
zmniejszenie łamliwości włosów,
zapobiega rozdwajaniu się końcówek,
włosy są gładkie i łatwiej się rozczesują,
ochrona włosów przed uszkodzeniami mechanicznymi,
włosy są sprężyste 
zdrowe i pełne blasku,
ochrona koloru
Składniki
nafta kosmetyczna -  to podstawowy składnik, który pielęgnuje i wzmacnia włosy
ekstrakt z jajkanadaje włosom blask i zdrowy wygląd
drożdże piwne są bogatym źródłem witamin z grupy B oraz soli mineralnych, które poprawiają elastyczność włosów, chronią ich kolor
olej arganowyodbudowuje i wzmacnia włosy, zmniejsza ich łamliwość, zapobiega rozdwajaniu końcówek
proteiny mleczka jedwabiu - sprawiają, że włosy stają się przyjemne w dotyku, bardziej sprężyste, łatwiej się rozczesują, zmniejsza się ich skłonność do łamliwości i uszkodzeń mechanicznych
aktywny kompleks roślinny - nawilża i wygładza włosy, posiada właściwości ochronne
Preparat zawiera składniki z certyfikatem Ecocert.
 150 ml maski mamy umieszczone w miękkiej tubie. Jej pojemność starczyła mi na 3 tygodnie, przy stosowaniu jej 2-3 raza w tygodniu. Przypomnę, że jestem posiadaczką długich włosów. Oceniam tą pojemność za wydajną. Maska jest w konsystencji gęsta. Ma barwę beżową oraz delikatnie pachnie. Jest produktem perfumowanym, jej zapach pozostawał na moich włosach do kolejnego dnia. Nie przeszkadzało mi to wręcz przeciwnie bardzo mi to odpowiadało ponieważ zapach ten był przyjemny. Maska nie obciążała włosów mimo, że jest gęsta i wydaje być się ciężka. Co do rozczesywania włosów hmm bywały produkty co o wiele lepiej mi szło rozczesywanie włosów po ich zastosowaniu. Owszem włosy się rozczesywały, nie targałam ich nie wyrywałam jednak nie było to rozczesywanie "luźne". Używałam jej zawsze na mokre włosy umyte szamponem. Trzymałam kilka minut i spłukiwałam. Przyznam, że dawno nie widziałam takiego blasku na moich włosach jak po jej użyciu. Włosy stały się bardziej zdyscyplinowane. Blaskiem jest zachwycona. Do pozytywnych aspektów działania tej maski dodam, że otrzymały odpowiednie nawilżenie i zostały wygładzone. Jestem z tej maski zadowolona, ponieważ w sumie w krótkim czasie uzyskałam kilka widocznych rezultatów.
 Stosowanie maski:
Nanieść na umyte odpowiednio dobranym do skóry głowy szamponem SEBORADIN, rozprowadzić, wmasować w skórę głowy i włosy. Pozostawić na około 5 min. i dokładnie spłukać ciepłą wodą. Stosować 2-3 razy w tygodniu. Można używać w formie kompresu podczas kąpieli lub w saunie. Nie obciąża włosów.
Maska posiadała zabezpieczenie w postaci folii, którą należało usunąć.