15 marca 2017

PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM ROLL-ON POD OCZY, IRYS SYBERYJSKI /HERBAL CARE/ + WYNIKI KONKURSU

Witam

Zdałam sobie sprawę, że skóra pod oczami jest trudna w pielęgnacji. Jest w tych miejscach najcieńsza przez co staje się wymagająca. Płaszcz lipidowy w tym obszarze nie występuje dlatego skóra najszybciej się starzeje. Od 30-tego roku życia stosuję kremy pod oczy. Przewinęło się przez moją kosmetyczkę sporo podobnych do siebie specyfików, które miały: nawilżyć, zredukować cienie, opuchnięcia i zmarszczki. Z obietnicami producentów było różnie. W każdym razie na chwilę obecną faworyta nie udało się mi wyłonić, szukam perfekcyjnego kremu by jemu przyznać medal.

Kremy jednak to nie wszystko w dbaniu o skórę. Co może pogorszyć jej stan? Nieprzespane noce. Godziny przed komputerem. Źle dobrane kosmetyki. Nie zmywany makijaż. Prosta czynność, a czasami się nam nie chce, usunąć "tapety", przez co skóra w nocy się nie regeneruje, nie odpoczywa jak powinna.

Niespełna miesiąc minie za parę dni od kiedy używam Przeciwzmarszczkowego kremu roll-on pod oczy Irys Syberyjski Herbal Care Farmony.



Pojemność: 15 ml
Cena: około 14 zł
Dostępność: większość drogerii

Kartonik wzbudza zaufanie podczas pierwszego spotkania, klient-produkt. Naszkicowany irys to przewodni składnik kremu, który tworzy grafikę.  Kartonik na tylnej ściance mieści informację w dwóch językach (w tym wersja polska). 


Właściwe opakowanie jest niestandardowe, chociaż przeze mnie już znane. Wąski, wyprofilowany, zakończone srebrną kulką z zatyczką pojemnik mieści krem. Z pozoru jest on bezbarwny jednak przy bliższym wglądzie masa kremu jest mleczna. Krem jest bezwonny, pod okiem pozostawia mokrą formułę, która nie jest lepiąca.

Krem zawiera 92% aktywnych substancji aktywnych. Sporo. 

Do nich należą:
  1. ekstrakt z irysa, działa przeciwstarzeniowo oraz wzmacniająco na barierę ochronną skóry
  2. roślinne komórki macierzyste pobudzają naturalne procesy regeneracji skóry i poprawiają jej koloryt
  3. kwas hialuronowy długotrwale i głęboko nawilża oraz przywraca komfort skórze
  4. kofeina pobudza mikrokrążenie, zmniejsza opuchnięcie i cienie pod oczami

Krem przechowuję w lodówce dla lepszego efektu chłodzącego. Roll-on nie sprawia kłopotów przy aplikacji. Producent uczula by nie dostał się do oczu. Tak naprawdę kuleczką, którą przejeżdżamy pod okiem jest trudno trafić do oka. 

Producent zachęca działaniem. Co obiecuje?

  • redukuje głębokość zmarszczek, 
  • przywraca elastyczność i gładkość, 
  • rozjaśnia cienie pod oczami, 
  • niweluje opuchnięcia, 
  • zmniejsza oznaki zmęczenia,
  • zapewnia ukojenie i natychmiastowe uczucie schłodzenia okolicy oczu. 


Sami przyznacie, że efekty jakie powinniśmy uzyskać są znakomite. Rzeczywistość jest inna, przynajmniej u mnie. Używanie kremu było z mojej strony pedantyczne i sumienne. Po pierwszej aplikacji i w kolejnych z początku czuć przyjemny chłód i napięcie skóry. Ten efekt mija bardzo szybko, a skóra powraca do stanu sprzed aplikacji. Stosując krem po kilku dniach miejsca pod dolnymi rzęsami nabrały nawilżenia i taki efekt utrzymuje się do dnia dzisiejszego. Mogę mieć jedynie nadzieję, że krem poprawił/poprawia stan zmarszczek. Nie widzę tego 'gołym okiem' mogę przypuszczać. 

Cieni specjalnych nie dorobiłam się jak do tej pory dlatego tu nie mam głosu. Opuchnięcia czy worki pod oczami nie ulegają zmianom. 


Kremu 
używa się przyjemnie i bardzo prosto to jego główne zalety. Działanie nie jest takie o jakim marzę, ale krem nie spowodował podrażnień. Nie stał się moim ulubieńcem, ale dobrze było go poznać i zaspokoić swoją ciekawość.

Zwycięzcami Konkursu jest: Mysia Familia
Gratuluję Myszakom, proszę o adres do wysyłki:)

pozdrawiam - Magda

13 marca 2017

WSZYSTKO JEST JASNE /ALL IS BRIGHT/ YANKEE CANDLE

Witam




"Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachowej mieszance musujących cytrusów połączona z nutą ciepłego piżma."
                                        

Bez wosków ani rusz. To one tworzą znakomity nastrój, kiedy chcę sobie dogodzić na koniec dnia. Najczęściej w popołudniowych godzinach zapalam kominek i delektuję się nowinkami Yankee Candle. Marka nie spoczywa na laurach co sezon zaspakaja klientów nowymi kolekcjami. 

Ostatnio czytając posty innych, zaczynam się zastanawiać jak dany wosk pachnie, kojarzę go po etykiecie, a nie pamiętam zapachu. Liczę się z tym, że przez kominek mój przewinęło się stado wosków, dlatego nie jestem w stanie wszystkich dokładnie pamiętać. 

Zdarzają się jednak takie co nie dają się zapomnieć, prześladują swoimi nutami długo. Do nich należy All IS BRIGHT. Niby to klasyk, a nie potrafi wymazać się z pamięci. Nalepka zwyczajna. Z początku nic konkretnego nie nasuwa się na myśl o jakiej kompozycji będzie woń. Dopiero rozpuszczony skrawek stwarza ciepły i skromny nastrój. Przenikać zaczynają nuty cytrusów z kwiatowymi? o których autor zapachu nie wspomina, a może to dodatek piżma? Zapach nastraja. Rozkwita w pomieszczeniu, nie jest mocny. Przy kolejnym użyciu wrzuciłam większy kawałeczek bo miałam niedosyt. 

Zapach tego wosku daje nadzieję na lepsze jutro. Stąd migoczące promyki na jego etykiecie. Jest szczególny woskiem, mimo tego, że z początku nie wygląda na to, że da się polubić. Zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, cytrusy skąpane w słońcu w zimie? Czemu nie:) Tak go właśnie odebrałam. 


Wosk do kupienia na goodies.


pozdrawiam - Magda

12 marca 2017

PIELĘGNACJA I KOLORÓWKA - NOWINKI HEAN

Witam

Stali bywalcy bloga wiedzą, że opisuję w nim przeważnie kosmetyki do pielęgnacji. Kolorówki jest znacznie mniej, ponieważ nie maluję się zbyt często. Czy to normalne? Zadajecie sobie pytanie, jak blogerka może nie malować się na co dzień? A no może. Zawód jaki wykonuję nie sprzyja systematycznego nakładania na twarz tapety. Bieganie w kasku po budowie lub prace terenowe nie wymagają umalowanej twarzy. Tak po cichu sobie myślę, że nawet głupio znaleźć się w miejscu, gdzie panuje kurz, brud itd... z malunkiem na twarzy. Oczywiście poranne obmycie twarzy i nałożenie kremu to sprawa jasna, jednak makijaż odpada. Nie oznacza to jednak, że w kosmetyczce u mnie nie znajdziecie kolorówki! Jest, może nie obszerna, ale podstawowe kosmetyki takie jak: tusz, podkład, szminka/błyszczyk można namierzyć. Jest dobrze:)

Hean to jeden z wielu sponsorów spotkania blogerek w Krakowie w którym niedawno brałam udział. Marka była tak uprzejma i każdej uczestniczce pozwoliła na dobrowolny wybór produktów.

Przeglądając ofertę postanowiłam poszaleć i odważyłam się na Paletkę do konturowania PRO-CONTOUR PALETTE Professional Foundations. Jako laik w tej kwestii oglądam ostatnio na YT jak powinno się konturować twarz. Sądziłam, że ten wyczyn będzie nie do ogarnięcia przeze mnie. Myliłam się i to nie potrzebnie. Filmiki jasno przekazują w jaki sposób wykonać tą czynność. Wkrótce 
przede mną pierwsze próby.



Paletka składa się z trzech kremowych, miękkich, doskonale miksujących się podkładów konturujących, które można nałożyć gąbeczką do makijażu, pędzlem, a nawet palcami!

3 Kroki do perfekcyjnie wymodelowanej twarzy:
Najjaśniejszy, rozjaśniający kolor stosujemy na grzbiet nosa, środek czoła, pod oczy, na brodę oraz łuk kupidyna;
Średni kolor ma za zadanie podkreślić kości policzkowe. Stosujemy go również na skrzydełka nosa oraz skronie;
Najciemniejszy, konturujący stosujemy poniżej kości policzkowych.

W zależności od ilości nakładanych warstw, można osiągnąć  delikatny i naturalny bądź wyrazisty efekt glamour na wielkie wyjście czy też na sesję fotograficzną.



Kolejnymi produktami na które się zdecydowałam to kremy do pielęgnacji twarzy: Boutique krem z naturalnym śluzem ślimaka NA DZIEŃ i na NOC.

W tej chwili jeszcze nie wiem kto będzie szczęściarzem i pozna te nowości. Mama? Siostra? Zobaczymy.

Sporo osób jest uprzedzonych do produktów, które zawierają śluz ze ślimaka. Osobiście nie mam obiekcji przed tym składnikiem.

"Śluz ślimaka ze względu na swoje silne właściwości regenerujące, stosowany jest w leczeniu trądziku, kuracji przeciwzmarszczkowej, usuwaniu blizn, podrażnień, oparzeń, rozstępów oraz w celu przyspieszenia gojenia się ran."


Zaskoczyłam samą siebie decydując się na paletkę do konturowania twarzy - do odważnych świat należy. Dla wielu to chleb powszedni, dla mnie nowość jaką wprowadzam przy makijażu. 
Liczę też na kremy ich wartościowe składniki powinny dobrze wpłynąć na cerę. 

Jesteście fankami Hean? Co jeszcze polecacie z kolorówki? Mój apetyt zaczyna rosnąć w tej kwestii.

 pozdrawiam - Magda

10 marca 2017

DENKO 2/2017

 Witam

Luty przeleciał mi dosłownie przez palce. Czy jestem z tego powodu zła? Nie! Oczekuję wiosny, dlatego cieszę się, że za pasem już marzec:) 
Mimo, że luty to najkrótszy miesiąc, jednak pozwolił mi zużyć do końca kilka produktów. Zobaczycie je po raz ostatni w tym poście. Zapraszam. 




Norel Dr Wilsz - tonik żelowy z kwasem migdałowym oraz żel myjący 
Tonik żelowy jest bezalkoholowy. Przy stałym używaniu wygładza buzię, na ten moment czekałam dłużej niż powinnam bo używałam go rzadziej niż się powinno, ale efekt przyszedł. Zaletą toniku jest to, że można go aplikować na cerę naczynkową, delikatną. Tonik nie podrażnia cery nie wpływa na stan minimalnych naczynek nie pozostawia po użyciu cery czerwonej więc bez obaw można wyjść do ludzi. 
Żel ma posłużyć cerze normalnej i wrażliwej. Jest w zupełności delikatny dla skóry o czym przekonałam się zaraz po pierwszym użyciu. Z grubsza radzi sobie ze zmyciem makijażu, lekkiego i niemocnego bez użycia kolorówki wodoodpornej. Dla pewności przemywałam na końcu twarz mydłem węglowy, które ubóstwiam. Wszelkie zanieczyszczenia jakie skóra przyciąga w trakcie dnia są solidnie zlikwidowane, nie mam na myśli makijażu. Z sebum u mnie nie jest tragicznie, dlatego do końca nie wiem jak się ustosunkować. 


Le Petit Marseillais, balsam do mycia ciała
 W balsamie do mycia przewodzą masło arganowe, (które uspokoi skórę podrażnioną, wrażliwą i alergiczną, a tworząc na niej ochronną warstwę, zabezpieczy przed wysuszeniem),  wosk pszczeli (zawiera substancje występujące naturalnie w naszej skórze. Jest przebogatym źródłem witaminy A, dzięki czemu skóra dłużej zachowuje młodość. Co więcej, wosk pszczeli łagodnie, a zarazem skutecznie oczyszcza), olejek różany (działa na nastrój i pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, odstresowuje, odpręża, łagodzi poczucie dyskomfortu). Zapach w tym balsamie jest kremowy, orzeźwiający trudno go zidentyfikować, ale jest piękny z dodatkiem róży, która potęguje jego woń. 

Anthyliis - ekologiczny płyn do higieny intymnej. Opinia <TUTAJ>



Bielanda - kojący żel do mycia twarzy, cera sucha i wrażliwa. 
Zmywa on prawie do zera makijaż. Drobne poprawki robię płynem micelarnym (zwłaszcza oczy). Dodam, że na co dzień nie maluję się ostro, dlatego żel sporo makijażu wstępnie usuwa. Po spłukaniu zostawia cerę oczyszczoną, drobne podrażnienia są niwelowane. Cera się uspokaja. Podczas mycia, kiedy dostanie się do oczu krzywdy sporej nie robi, ja czuję czasami drobne pieczenie, jednak jestem ostrożna i wolę domyć oczy micelkiem. Żel nic się nie pieni, a sporadyczna piana pojawia się po dłuższym masowaniu skóry.

BingoSpa - mleczko pod prysznic z jedwabiem. Opinia <TUTAJ>


Palmers - delikatny złuszczający peeling do twarzy. Mikrodrobinki orzecha kakaowca znakomicie złuszczają martwy naskórek. Krótki zabieg, a tyle korzyści. Twarz staje się wygładzona, miękka, oczyszczona i gładka. Nie jest czerwona i w inny sposób uszkodzona. Nie występuje efekt ściągniętej skóry czy piekącej. Krem możemy nałożyć przed samym pójściem do łóżka. Nie do końca jestem przekonana do zapachu, dostrzegam w nim czekoladową nutę, ale przewagę nad nim ma woń sfermentowanych owoców? Zapach specyficzny, nie mocny, po zabiegu się ulatnia.

Regital - krem do rąk i paznokci. Służył mi od jesieni. Wydajny. Subtelnie pachnie nie drażniąc. Lekka konsystencja łatwo się rozprowadza, po wtarciu w skórę się nawadnia. Krem zimą okazał się być za słaby. W letnie pory jego działanie będzie dużo wartościowsze niż teraz. Nie ma po nim filmu i klejącej powłoki. Ja go polubiłam.



Vis Plantis - nawilżająca emulsja do mycia ciała i włosów. Mój hit. Polecam przeczytać o niej pełny post <TUTAJ>

CD, żel pod prysznic lilia wodna. Zapach w kontakcie z wodą i zapienieniem robi się mocniejszy w trakcie samego mycia, po myciu zapach słabnie - szkoda, bo kwiecisty aromat jest przyjemny. Myjąc skórę przywracamy jej naturalne pH zawdzięczamy to składnikowi Citric Acid. Żel skutecznie oczyszcza, u mnie daje słabe nawilżenie, które i tak wspieram balsamem lub jakimś olejem. Istotne dla mnie jest w takim produkcie by oczyścił naskórek i go nie podrażnił, ten żel mi to dał dlatego mogę go polecić. Koszt jego to 10 zł, buteleczka jest wydajna. 



Ziaja, szampon wzmacniający. To pierwszy etap w myciu włosów i skóry głowy. Wymagam jedynie od niego oczyszczenia włosów oraz skalpu. Ziaja swoją nowość bardzo naperfumowała, słodko, waniliowo. Podczas mycia i masowania włosów zapach traci wyrazistość i całe szczęście. Mimo tego, że lubię zapachowe szampony to tutaj jego moc by mi utrudniała mycie włosów. Szampon jest aksamitny, lekko różowy i gęsty przez co wydajny. Po kilkukrotnym myciu zaczęłam odczuwać swędzenie skóry. Dlatego wycofałam go z mycia i skończę go używając sporadycznie bo nie może cierpieć mój skalp. Włosy natomiast są odświeżone, umyte i na tyle.

Lavera - fluid na końcówki włosów. Końcówki włosów nabrały bardzo dobrego wyglądu. W końcu zabrakło na nich szpecących białych punkcików. Przestały się puszyć. Ostatnio pozwoliłam sobie na wmasowywanie fluidu wyżej na włosy niż jedynie na same końce. Widzę, że włosy w tych miejscach stały się sypkie i nawilżone. Fluid na miesięczne używanie zregenerował końcówki nadał im zdrowego wyglądu. Wszystkim tym co borykają się z brzydkimi końcówkami polecam wypróbować ten kosmetyk. Charakteryzuje się składem, który zawiera naturalne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów i z własnej produkcji. 

Oillan - krem regulujący proces rogowacenia. Pełna opinia <TUTAJ>



Beauty Formulas - nawilżający krem do dłoni. Pełna opinia <TUTAJ>

Mum - power dry. Męski dezodorant w kulce pod pachy. Kupiliśmy go w Rossmannie. Bardzo dobrze się sprawdził, niestety ostatnio go nie ma w drogerii, a szkoda. Mąż był z niego zadowolony. Produkt dawał mu pozytywną ochronę. Nie podrażniał. Likwidował nieprzyjemny zapach, utrzymywał pachy w czystości. Bez parafiny, alkoholu i parabenów. Tani.

CzysteMydło - avocado. 
Podstawę tego mydła stanowi klasyczna formuła mydła shea; wykazuje więc działanie pielęgnacyjne, natłuszcza i nawilża. Składniki owocu awokado mają kojące i nawilżające działanie . Witaminy A,E,D i duża ilość potasu pomagają w głębszym nawilżeniu skóry, działają łagodząco i odżywczo. Substancje zawarte w maśle karite i maśle kakaowym przyspieszają gojenie podrażnień i stanów zapalnych poparzeń słonecznych. . Zachowuje wszystkie dobroczynne składniki oliwy z oliwek, oleju rycynowego, masła shea i masła kakaowego. The Secret Soap Store. Krem do dłoni z ozonem. Pełna recenzja <TUTAJ>.

pozdrawiam - Magda

6 marca 2017

NOWOŚCI OD #EVELINE

 Witam

Niezapomniany tegoroczny event w którym brałam udział  (relację możecie przeczytać <TUTAJ>) sprawił, że wraz ze mną do domu przybyło sporo ciekawych nowości świata kosmetycznego, a to wszystko za sprawą naszych sponsorów i oczywiście oragnizatorek <Marioli> i <Kasi>. 

Przeglądając na kolejny dzień prezenty, pewną paczuchę zatrzymałam na dłużej w dłoniach. Mieściła ona sporo kolorówki i jeden produkt do pielęgnacji. Ciekawi kto zafundował każdej z Nas taki prezent?... Tak to Eveline. W skrócie przedstawię co będę poznawać w najbliższym czasie. Zapraszam. 

PRECIOUS OILS LIP ELIXIR - OLEJEK DO UST CRANBERRY



"Nawilżający olejek do ust w formie błyszczyka, który łączy moc wyjątkowo skutecznych olejków (arganowego, kokosowego, awokado, z oliwek, Inca Inchi) z kolagenem o właściwościach powiększających usta. Eliksir doskonale odżywia, nawilża i zmiękcza usta poprawiając ich ukrwienie. Odmładza je spłycając już istniejące zmarszczki i zapobiega powstawaniu kolejnych, neutralizuje wolne rodniki, wspomaga odnowę komórek. Chroni skórę ust przed niską temperaturą, słońcem i wiatrem. Polecany do suchych i spierzchniętych ust. Delikatna konsystencja, żurawinowy zapach i subtelny kolor - zapewnia uczucie komfortu przez cały dzień."

2W1 PŁYN MICELARNY+ODŻYWCZE SERUM OLEJKOWE


                                  


"Sekretem innowacyjnej serii FACE THERAPY PROFESSIONAL stworzonej przez laboratorium Eveline Cosmetics są wyjątkowo bogate formuły aktywne oparte na algach morskich.Dzięki wysokiej zawartości składników silnie absorbujących wodę oraz dobroczynnych mikroelementów, lipidów i witamin, algi nie tylko głęboko odżywiają, nawilżają i regenerują skórę, ale również łagodzą podrażnienia i przywracają skórze zdrową elastyczność, jędrność i blask. Odżywczy Płyn Micelarny 2w1 to unikalne połączenie oczyszczającej mocy płynu micelarnego z odżywczym serum olejkowym. Błyskawicznie oczyszcza twarz i usuwa nawet wodoodporny makijaż oraz intensywnie odżywia skórę, łagodzi podrażnienia, wzmacnia rzęsy i stymuluje ich wzrost."

EVELINE, NAIL THERAPY PROFESSIONAL, ACRYLIC TOP COAT
VITAMIN BOOSTER ODŻYWKA DO PAZNOKCI + BAZA POD LAKIER 6W1


                          


"Ekstremalna ochrona przeciw odpryskom. 5x przedłuża trwałość lakieru. Innowacyjna, akrylowa formuła Acrylic Top Coat doskonale zabezpiecza kolorowy manicure paznokci przed odpryskiwaniem i ścieraniem. Zapewnia niezmienny i lśniący kolor. Acrylic Top Coat można stosować również pomiędzy wykonywaniem kolejnego manicure w celu odświeżenia wyglądu paznokci. Wyjątkowa ochrona i brak konieczności użycia lamp UV."

"Produkt testowany dermatologicznie.Booster to profesjonalny produkt pielęgnacyjny. Doskonały do przywrócenia kondycji bardzo zniszczonym paznokciom, szczególnie po zabiegach kosmetycznych takich jak: tpisy czy manicure hybrydowy.Unikalna multifunkcyjna formuła bogata w koktajl witamin A, C, E, i B5 wzmacnia keratynę, regenerując strukturę uszkodzonej płytki paznokciowej oraz stymulując jej wzrost.Drogocenne olejki słonecznikowe i aragonowe skutecznie odżywiają, nawilżają i uelastyczniają paznokcie."

EVELINE, ART MAKE-UP, PUDER ROZŚWIETLAJĄCO - BRĄZUJĄCY 57 GLAM DARK

               


"Art. Professional Make-up Glam to podwójny puder składający się z dwóch harmonijnie dobranych odcieni - rozświetlacza i pudru brązującego. Jaśniejszy rozświetla makijaż i dodaje mu lekkości, ciemniejszy służy do wymodelowania konturu twarzy. W rezultacie skóra nabiera zdrowego słonecznego blasku.Dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: Glam light – dla blondynek i Glam dark - dla brunetek.Delikatna i jedwabista formuła pudru ułatwia jego równomierne rozprowadzanie, doskonale dostosowuje się do struktury skóry. Głównym składnikiem pudru jest mika perłowa, nadająca skórze delikatny naturalny połysk. Twarz wygląda na subtelnie ożywioną, wypoczętą i odmłodzoną."

EVELINE, OILS OF NATURE, SUCHY OLEJEK + SERUM REGENERUJĄCE DO TWARZY I CIAŁA 



"Sekretem niezwykłej skuteczności OILS OF NATURE jest unikalna technologia DRY OIL SENSATIONTM łącząca suchy olejek z silnie pielęgnującym serum. Zaawansowane formuły wykorzystują dobroczynny wpływ olejków na skórę, bez tłustego filmu i uczucia lepkości! SUCHY OLEJEK + SERUM REGENERUJĄCE na bazie 10 naturalnych olejków doskonale nawilża, odmładza i regeneruje ciało i twarz: - MARULA + CYTRYNA + POMARAŃCZA + GREJPFRUT stanowią prawdziwą bombę witaminową dla skóry – silnie odżywiają, dodają skórze energii i przywracają witalność jej komórkom, - ABISYŃSKI + SOJA + PESTKI WINOGRON intensywnie nawilżają, wzmacniają barierę lipidową skóry i regenerują podrażnienia naskórka, - ARGAN + AWOKADO działają silnie odmładzająco, zwiększają sprężystość skóry oraz przywracają jej strukturę właściwą dla młodej skóry."

MINI MAX QUICK DRY & LONG LASTING



"Delikatne, neutralne lub klasyczne kolory paznokci odzwierciedlają twoją zrównoważoną i nienaganną postawę. Wybierz odcień lakieru, który pasuje do twojego nastroju lub okazji, a jednocześnie nie zdominuje twojego wyglądu. Szeroka paleta szybkoschnących kolorów dostępna jest w linii lakierów do paznokci MiniMAX quick dry & long lasting."

BŁYSZCZYK LIP EXPLOSION POWIĘKSZAJĄCY USTA
                                                                                                                                                                                        

"Opracowany we współpracy z technologami powiększający błyszczyk do ust VOLUME LIP EXPLOSION zapewnia efekt pełnych, wilgotnych i zmysłowych ust.Zawiera mikrokapsułki z kwasem hialuronowym, które zatrzymują wilgoć wewnątrz skóry ust. Działając od środka wygładzają drobne zmarszczki i linie. Wyciąg z aloesu, olej kokosowy i rycyna przyspieszają regenerację skóry i poprawiają jej elastyczność. Przy regularnym stosowaniu doskonale pielęgnuje usta."
Znacie może któryś z produktów? 

pozdrawiam - Magda