19 października 2018

RÓŻANY DODATEK W BALSAMIE DO UST ORAZ OLEJU DO TWARZY, PRODUKOWANE W BUŁGARII

Witam 


Na rynku kosmetycznym pojawił się rok temu sklep www.rozanemarzenie.pl  z certyfikowanymi naturalnymi, organicznymi kosmetykami w przystępnych cenach. Asortyment nie jest może obszerny, ale za to produkty mogą się pochwalić znakomitymi składami. W miejscu tym znajdziecie mydła, oleje, kremy, mgiełki do ciała, hydrolaty oraz produkty dla dzieci.


Różanego dodatku w postaci oleju czy ekstraktu w kosmetykach pielęgnacyjnych nie spotykam za często. Dlatego kiedy nadarzyła się okazja w pierwszej kolejności zdecydowałam się na poznanie Oleju do twarzy z nasion dzikiej róży oraz Organicznego balsamu do ust z olejkiem z róży damasceńskiej bułgarskiej firmy Alteya Organics.






Olej do twarzy z nasion dzikiej róży 20 ml Alteya Organics

Obecna pora roku jak i kolejna zmuszają mnie do stosowania konkretniejszych kosmetyków do twarzy. Zimne powietrze, wiatr nie wpływają wtedy na cerę dojrzałą optymistycznie, szybko potrafią ją zrujnować dlatego potrzebuję dobrego wsparcia. Posiłkując się dzisiejszym bohaterem - Olejem z nasion dzikiej róży mogę śmiało już na wstępie tej opinii Wam go polecić.

Olej posłuży nie tylko cerze dojrzałej. Wesprze każdy rodzaj skóry przy różnych chorobach takich jak: stany zapalne, egzema, trądzik.

Olej poprawi również stan paznokci, wzmocni je i odbuduje płytkę. Regularnie używany, spłyci blizny.


Skład oleju: organiczny olej tłoczony na zimno z nasion dzikiej róży (Rosa Canina)

Pojemność: 20 ml
Cena: 37 zł

Olej prawidłowo został zabezpieczony przed światłem które nie- korzystnie na niego wpływa. Dostajemy go w aptecznej buteleczce z ciemnego szkła z aplikatorem typu: pipetka.

Wbrew oczekiwaniom olej nie jest przesadnie tłusty. Z początku nałożony na skórę przybieram pomarańczową barwę. Z czasem blednie i całkowicie zanika, staje się bezbarwny. Długo się wchłania oraz zostawia świecącą poświatę, dlatego stosuję go wyłącznie na noc – solo.

Olej ma specyficzny zapach, który jest do zaakceptowania. Przy czystych olejach często występują takie nie do określenia wonie dlatego na ten byłam przygotowana.

Olej jest nierafinowany, tłoczony na zimno z nasion dzikiej róży. Końcowy produkt jest maksymalnie zabezpieczony przed utlenieniem dzięki szybkiemu butelkowaniu. Wyjątkowo bogaty w retinol (witaminę A) oraz witaminę C.

Olej mogę spokojnie umieścić na szczycie olei jakich do tej pory używałam. Przychylnie wpływa na produkcje kolagenu i elastyny, przez co skóra jest gładsza, miękka przez co ja czuję się o kilka lat młodsza co też wpływa na lepsze moje samopoczucie.

Niewątpliwie spora ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych i naturalna witamina E, dodatkowo wzmacniają zdrowie skóry i jej warstwę ochronną.

Kwasy omega 3 i 6 odżywią skórę sprawiając, że jest odporniejsza na zmiany środowiskowe. Olejek można używać przez 12 miesięcy po otwarciu butelki.




Organiczny balsam do ust z olejkiem z róży damasceńskiej bułgarskiej firmy Alteya Organics


Od jesieni do wiosny wybieram pomady mające na celu dobrze nawilżać. Nie ma nic gorszego kiedy doprowadzam do przesuszenia usta! Konsekwencje są wtedy przykre…

Ostatnia pomadka od Alteya okazała się być idealna. Muszę koniecznie niedługo zakupić nową, a może Mikołaj zrobi mi niespodziankę w postaci kilku takich pomad?

Pomadkę otrzymujemy w kartoniku z którego możemy dowiedzieć się co nieco o produkcie. Fajny pomysł – warto przecież wiedzieć czego będziemy używać z jakim składem itd.

Właściwa pomadka to sztyft o gramaturze 5 g.

Zalety:
● skutecznie chroni wargi od słońca, mrozu oraz wiatru
● intensywnie nawilża i odżywia
● regeneruje delikatną, przesuszoną skórę ust przywracając jej jędrność i blask
● specjalna formuła balsamu redukuje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych
● piękny, świeży zapach róży damasceńskiej sprawia, że aplikacja pomadki jest prawdziwą przyjemnością
● idealna dla skóry wrażliwej i podrażnionej
● kosmetyk nie zawiera żadnych dodatków syntetycznych, barwników, konserwantów i perfum

Skład: organiczny olejek ze słodkich migdałów, organiczny wosk pszczeli, organiczny wosk Carnauba, organiczny olejek z kiełków pszenicy, organiczny ekstrakt z rozmarynu, organiczny olejek makadamia, organiczne masło shea, organiczny olejek z płatków róży damasceńskiej, naturalna witamina E, eugenol**, geraniol**, citronellol**

* wszystkie składniki z jakich powstała pomadka do ust Alteya organics pochodzą z ekologicznych plantacji.
** składniki organicznego olejku różanego.

Pomadka jest bezbarwna, wydajna. Nie tylko nawilża, ale odżywia usta i pielęgnuje. Przez mały gabaryt może być ze mną wszędzie. Kieszeni w polarach czy kurtkach jesiennych nigdy nie brakuje dlatego jest stałą ich bywalczynią. Zwróciłam uwagę na brak dodatków syntetycznych, barwników, konserwantów i perfum. Delikatna woń różana jaka występuje jest zrównoważona dlatego nikomu nie będzie wadzić.



Za mną kolejne poznane produkty z ziemi bułgarskiej tym razem z dodatkiem różanym jakie napotkacie na www.rozanemarzenie.pl  do którego Was serdecznie zapraszam.



Specjalnie dla moich czytelniczek został wygenerowany promocyjny kod: BLOG14 uprawniający do zniżki -10% na wszystkie produkty do 30 października


pozdrawiam - Magda

17 października 2018

PRACA I PASJA

 Witam




Praca zawodowa stanowi bardzo ważny element w życiu każdego człowieka. Rocznie spędzamy w niej średnio 1890 godzin (ok. 79 dni). Istotny jest więc fakt, aby codzienne wyjście do pracy nie było przykrym obowiązkiem, a dawało satysfakcję. Jaki jest stosunek Polaków do życia zawodowego? Jak wypadamy na tle innych krajów? Wynik może zaskakiwać!


Na tle Unii Europejskiej Polska zajmuje czołowe miejsce, jeśli chodzi o pracowitość. Pracujemy znacznie dłużej niż przedstawiciele innych krajów. Z badań wynika, że aż 55% osób w wieku od 18 do 64 lat pracuje w czasie prywatnym i zajmuje się sprawami służbowymi.


„Polacy powinni zdecydowanie mniej pracować. Osoby, które mają czas na życie prywatne i realizację swoich pasji, są bardziej efektywne. To co zawodowo robimy powinno przynosić nam jak najwięcej radości i satysfakcji. Dlatego tak ważne jest umożliwienie realizowania się pracownikowi trochę na własnych zasadach, bez dress codu i dokładnie wyznaczonego czasu pracy. Ta swoboda sprawia, że pracownik czuje się bardziej odpowiedzialny i zaangażowany w to co robi – mówi Łukasz Godyń - Wice Prezes Zarządu firmy DuoLife

Średnio, co trzeci Polak, nie lubi swojej pracy i chciałby ją zmienić. Czynnikami, które najbardziej przeszkadzają nam w czerpaniu pełnej satysfakcji z wykonywanych obowiązków zawodowych są atmosfera, jaka panuje w miejscu pracy, nierealne oczekiwania szefa czy brak możliwości awansu. Warto zastanowić się, czy w dalszym ciągu chcemy tkwić w tej rutynie. Stres, niezadowolenie z pracy wpływa także na nasze życie rodzinne. Nie mamy czasu dla najbliższych, przyjaciół, a także dla siebie. Pamiętajmy, że atmosfera w pracy często przenosi się na grunt prywatny. Wszystkie stresy, smutki i rozczarowania odreagowujemy w domowym zaciszu. Tracimy zdrowie i siły, a nasze życie zaczyna przypominać labirynt, z którego nie ma wyjścia. A może czas zdobyć się na odwagę i zmienić swoje życie o 180 stopni? 


RUTYNA ZABIJA PASJĘ

Mało kto lubi zmiany. Boimy się tego co nieznane. To normalne, ponieważ człowiek przyzwyczaja się do rutyny. Niestety, dotyczy to także naszej pracy. Niektórzy rekordziści potrafią kilkanaście lat spędzić w jednym miejscu pracy, w którym czują się niedoceniani, szykanowani i pozbawiani możliwości rozwoju. Praca, która początkowo wydawała się ciekawa i inspirująca, szybko przyniosła jedynie rozczarowanie i gorycz porażki. Jeśli pracujesz, bo musisz, to czas najwyższy, abyś wreszcie zadał sobie kilka podstawowych pytań.


Czy Twoi współpracownicy to ludzie, z którymi chętnie spędzasz czas, czy zmuszony jesteś pracować z osobami, dla których jesteś tematem do plotek i snucia intryg?


Czy budzisz się rano i z niechęcią witasz nowy dzień, myśląc – znowu muszę iść do tej pracy?


Czy Twoje obowiązki zawodowe pozwalają Ci na pełny rozwój osobisty i możliwość awansu, czy też wiecznie pracujesz na cudzy rachunek i pozwalasz innym, aby żerowali na Twoich osiągnięciach?

Odpowiedz na powyższe pytania i jeśli choć jedno pokazuje, że źle czujesz się w swoim zawodowym środowisku, to oznacza to, że czas na zmianą, ponieważ marnujesz jedynie swój cenny czas i nerwy. Prawda jest brutalna, ale warto poznać ją, szczególnie, gdy czujesz, że Twoje życie ucieka Ci przez palce, a Ty ciągle stoisz w miejscu. 


ZMIANA, KTÓRA SIĘ OPŁACA

Ludzie obawiają się ryzyka, uważając, że podejmowanie wyzwań może się dla nich skończyć przykrymi konsekwencjami, począwszy od obaw związanych z utratą stabilności finansowej, po depresję i rezygnację ze swoich ambicji i celów. Z drugiej zaś strony, mają świadomość, że jeśli czegoś nie zmienią w swoim życiu, to przestaną odczuwać radość oraz satysfakcję, nie tylko na polu zawodowym, lecz także i osobistym. Czasem warto postawić wszystko na jedną kartę i spróbować swoich sił w innej dziedzinie. Zastanów się, co jest Twoją pasją i dlaczego ją porzuciłeś. Spójrz na osoby, dla których każdy dzień, to czas wyzwań i rozwoju zawodowego. Oni wykonują swoje zadania, ponieważ wierzą w to, iż osiągną swój cel. Tylko wówczas istnieje szansa na odniesienie pełnego sukcesu. Nie przychodzi on łatwo, ale pamiętaj, że pracując w przekonaniu, że robisz to, co musisz, nie osiągniesz go nigdy. Tylko Ty masz wpływ na swoje życie i możesz je zmienić w każdej chwili.


DuoLife - łącz pracę ze swoja pasją

Ryzyko jest wpisane w ludzką egzystencję. Jeśli pragniesz zmienić swoje życie, to musisz uwierzyć w siebie i odkryć w sobie potencjał zdobywcy, imperatora, pioniera i wizjonera. Wierząc we własne siły, jesteś w stanie pokonać każdą przeszkodę i zdobyć wszystko, czego tylko zapragniesz. Jeśli preferujesz swobodę i działanie we własnym tempie, to może praca handlowca będzie dla ciebie odpowiednim kierunkiem? Jeśli jesteś osobą otwartą, lubiącą poznawać nowych ludzi to może być Twój klucz do sukcesu. Ten rodzaj wykonywanego zawodu umożliwia pracę na własnych zasadach, daje czas dla rodziny i na swoje pasje.

„Podstawą dobrze działającej firmy są ludzie, którzy ją współtworzą. DuoLife kieruje się podstawowymi zasadami takimi jak: uczciwość i partnerstwo. Wierzymy w to, że relacje oparte na wzajemnym szacunku i zaufaniu są wstanie zbudować sukces – zarówno firmy jak i pracownika – mówi Łukasz Godyń – Wice Prezes firmy DuoLife. Dlatego też oferujemy nienormowany czas pracy, który umożliwia rozwój osobisty na własnych zasadach. Dając pracownikom swobodę działania przy jednoczesnym wsparciu merytorycznym i pakiecie szkoleń – mają oni szansę łączyć obowiązki zawodowe ze swoimi zainteresowaniami. Tylko wówczas można rozwijać swój potencjał i zarabiać satysfakcjonujące pieniądze - dodaje Łukasz Godyń. 




W realizacji swoich marzeń, warto czasem zaufać swojej intuicji i wykonywać te działanie, z których czerpiemy pełną satysfakcję! Szkoda życia na pracę, która nas unieszczęśliwia. W końcu mamy je tylko jedno i warto, by zawodowe obowiązki, które wypełniają większość naszego życia, dawały nam nie tylko dobre pieniądze, ale przede wszystkim satysfakcję.

https://myduolife.com

pozdrawiam - Magda

16 października 2018

SEXI ZAPACH /CHRISTINA AQUILERA BY NIGHT/

 Witam 


Wybór perfum metodą chybił trafił to tak jak puszczenie zakładu w totka. Trafimy lub nie – wynik jest prosty.

Takie ryzyko poniosłam decydując się w ciemno na wodę perfumowaną Christina Aguilera By Night dla kobiet.


"Perfumy Christina Aguilera | Christina Aguilera – Znana na całym świecie piosenkarka Christina Aguilera już od dziecka uczestniczyła w różnych konkursach wokalnych. Pierwszy wielki sukces odniosła po występie w serialu dla dzieci Mickey Mouse Club i po zaśpiewaniu piosenki tytułowej do filmu Legend of Mulan. Wówczas pojawiły się pierwsze albumy piosenkarki i sprzedane miliony egzemplarzy. Jej kariera rosła wraz z pojawieniem się kolejnych nagrań. Christina Aguilera otrzymała prestiżowe nagrody Grammy. W czasie swojej kariery reprezentowała wiele znanych korporacji i światowych marek, takich jak Coca Cola, Pepsi, Skechers, Mercedes-Benz, Versace lub Verizon Wireless. Christina Aguilera zaprezentowała również kilka swoich zapachów."





  • Głowa ananas, frezja, japoński kwiat wiśni, mandarynka, rabarbar 
  • Podstawa bursztyn, drzewo sandałowe, mech, wanilia 
  • Serce brzoskwinia, heliotrop, konwalia 


Grupy zapachów kwiatowe, orientalne 

Oferowane pojemności: 50 ml, 30 ml, 15 ml, 10 ml, 1 
ml na notino.pl




Flakonik nawiązuje do kobiecych kształtów. Jest wąski ku górze i lekko się poszerza w dolnych partiach. 
Zatyczka w przyciemnionych barwach z szyjką na której umieszczono czarną różyczkę nawiązuje według mnie do kobiety tańczącej w Burlesce. I takie też są same perfumy – trochę sexi, zmysłowe, natomiast wieczorami z ukochanym prowokujące swoją ostrą, ale bez przesady słodkością z zadziornym pazurem. 


Integracja owoców wraz z przeplatającą się frezją i słodką wanilią nadają zapachowi atrakcyjności. 
Kiedy zapach ułoży się na skórze wyczuwalna zostaje pewna siła  ponieważ bukiet staje się mocniejszy, ułożony.


W późniejszym czasie bukiet potrafi zmienić swoje oblicze. Uwolniona wanilia zanika, a na jej miejsce wchodzi drzewo sandałowe ze szczyptą orientu.


Przy tym bukiecie każda kobieta będzie czuć się pięknie i wyjątkowo. Otulona słodkimi nutami z odrobiną owoców fantastycznie pobudzą zmysły partnera wieczornego wypadu na elegancką kolację. 


By Night są ciepłe, trwałe chociaż ze skóry suchej szybciej się ulatniają niż z tłustej. Przylegają jednak dobrze ponieważ przez wiele godzin mogę cieszyć się ich towarzystwem. 





Myślę, że Christina Aguilera By Night woda perfumowana będzie pasować do każdej kobiety nawet do tej skromnej damy, która nigdy nie odważyła się na takie zespolenie zapachowe. Sądzę, że to będzie jej pierwszy tak śmiały krok do nowych doznań. 


Czy wybieracie zapachy w ciemno? Czy bacznie poznajecie wcześniej testery? 




pozdrawiam - Magda

14 października 2018

SZCZOTKUJEMY ZĘBY PASTAMI LAVERA /BASIS SENSITIV, NEUTRAL/

Witam


Jakich past używacie najczęściej? drogeryjnych?...Eko? Bio?


W sklepikach eko, stacjonarnych lub internetowych nabyć możemy bez trudu naturalne pasty do zębów. 

Z tego co jednak widzę większość społeczeństwo sięga nadal po tradycyjne pasty. Mało popularne są jeszcze pasty o naturalnych składach. Sama od niedawna zaczęłam zwracać uwagę na pasty jakimi szczotkuję zęby... i naturalne - mnie przekonują:)


Pasty kojarzą się z fluorem, który wbrew pozorom nie jest dobry dla naszego zdrowia. Nie będę się rozpisywać na jego temat, ciekawskich zapraszam do sieci - poczytajcie o nim. Uzyskane wiadomości o nim mogą nie jedną osobę zaskoczyć.

W ostatnim czasie ponownie powróciłam do past Lavery tj. do wersji Basis Sensitiv oraz Neutral i uznałam, że warto o nich w końcu napisać i myślę, że Was do nich przekonam - bo warto!






Pojemność: każda 75 ml

Cena: od 10-14 zł

Dostępność: notino.pl


Pasty znajdują się w standardowych tubkach. Ich zamykanie stanowią zakrętki pod którymi przed pierwszym użyciem zerwać należy ochronne sreberko, gwarantujące wcześniejszą nietykalność. 
Pasty dzięki szerokim zakrętkom wygodnie stoją na głowie, przez co przy aplikacji na szczoteczki łatwiej wypływają.


Zalety past:
w 100% naturalny zapach
bez parabenów,
bez glikolu,
bez sztucznych barwników
bez silikonu
bez Phenoxyethanolu
bez PEG i SLS
fizjologiczne pH
hypoalergiczne
kosmetyki naturalne, ekologiczne, BIO
Certyfikaty: Natrue, Nie testowano na zwierzętach (Not tested on animals)





Pasty zaskakują pozytywnie w krótkim czasie od rozpoczęcia mycia zębów. W smaku są mało wyczuwalna, Lavera Neutral jest słabo miętowa, a Lavera Basis Sensitiv bez wyrazu. Zaskakujące jest to, że obie genialnie odświeżają jamę ustną!

Pasty używane systematycznie usuwają wszelki osad, a kamień nazębny częściowo jest wyeliminowany i nie tworzy się nowy.

Zawierają naturalne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów i z własnej produkcji.
100% naturalne kosmetyki.




Do past przekonałam już męża oraz siostrę, która czasami u mnie nocuje. 
Jeżeli jesteście zainteresowane pastami eko i znudziły Wam się drogeryjne to polecam pasty z Lavery. Poprawią nie tylko stan dziąseł, uzyskacie dzięki nim świeży oddech na wiele godzin oraz pozbędziecie się nalotu i może częściowo kamienia. 

Pasty mało się pienią, a zrównoważone smaki nie wypalą Wam podniebienia co przytrafia się to w obecności past drogeryjnych.

Korzystacie z past naturalnych? Czy wolicie drogeryjne?



pozdrawiam - Magda

13 października 2018

CREMOBAZA 50% TO KREM LIKWIDUJĄCY ZROGOWACENIA /FARMAPOL/

Witam


Przez okrągły rok mam bojowe zadanie, by utrzymać w dobrym stanie trudne miejsca z nawarstwiającym się naskórkiem. Nie jest to proste, muszę wciąż pamiętać o smarowaniu, ratuje mnie jedynie systematyczność bez zera próżności.

Od lat uważałam krem Lirene 30 % mocznika za najskuteczniejszy i nim traktowałam newralgiczne miejsca.

Obracając się cały czas w świecie kosmetycznym natrafiłam na nowinkę, która powinna zainteresować wszystkich, którzy nie radzą sobie zwłaszcza z popękanymi piętami. 


Cremobaza 50 % mocznikiem od Farmapolu w trakcie niespełna dwóch tygodni całkowicie zlikwidowała miejsca na skórze jakie nawet krem z Lirene nie mógł u mnie okiełznać w ostatnim czasie.
Nie wiem czemu tym razem zawiódł, może przez twardszą wodę?





Fundamentalnym składnikiem w kremie jest mocznik, mamy go, aż 50%.

"Mocznik w stężeniu 50% wykazuje właściwości silnie złuszczające. Rozmiękcza zrogowacenia. Ułatwia usuwanie stwardniałego, martwego naskórka dając efekt wygładzenia skóry. Dlatego radzi sobie skutecznie ze zrogowaciałą skórą kolan, łokci oraz silnie zrogowaciałą skórą stóp, zwłaszcza popękanych pięt. Pozwala zredukować modzele, odciski i nagniotki na stopach."






Wskazania:

- przeznaczony do zrogowaciałej skóry kolan, łokci i stóp (zwłaszcza popękanych pięt).






Mała niepozorna tubka mieści 30 g kremu w kolorze mlecznym. Przypomina apteczny produkt typu maść. Całość umieszczona w kartoniku z informacyjną ulotką.

Tubkę przed użyciem należy otworzyć przebijając sreberko. Jest to dla mnie zawsze istotne ponieważ mam pewność, że stałam się pierwszym użytkownikiem danego produktu.

Cremobaza ma służyć miejscom takim jak: kolana, łokcie, stopy i pięty. U mnie w mig poradziła sobie z kłopotliwymi łokciami, natomiast na uzyskanie wygładzonych pięt musiałam jej dać nieco więcej czasu. 
Dla mnie nie jest istotny czas, czy jest jesień czy zima. Lubię mieć zadbane stopy przez okrągły rok. I nie znoszę kiedy odstające skórki haczą rajstopy czy skarpety.
Stosowanie:

- Nanieść krem na oczyszczoną i osuszoną skórę w miejscach zrogowaciałych i pękających, delikatnie wmasować aż do całkowitego wchłonięcia. Stosować raz dziennie, najlepiej wieczorem, przez okres nie dłuższy niż 14 dni.







Cremobaza jest bezzapachowa. Wydawała się być tłusta kiedy dzień przed rozpoczęciem aplikacji chciałam jej się bliżej przyjrzeć. Po debiutanckim wsmarowaniu od razu zmieniłam zdanie. Wchłania się całkowicie do matu w krótkim czasie dając suche stopy bez filmu.

W dotyku jest lepka, ale jest to według mnie jej zaleta bo nie spływa niespostrzeżenie podczas aplikacji.


Produkt zawierający 50 % mocznika pozwolił u mnie w nie całe dwa tygodnie na solidne podleczenie skóry z rogowaciałym naskórkiem. W miejscach w których wyczuwałam wciąż pewną niewygodę nastąpił przełom, skóra stała się gładka, miękka, wszelkie chropowatości jakie temu towarzyszyły znikły. 

Jedynie nie do końca w tych obszarach skóra stała się odpowiednio nawilżona dlatego ratuję się kremem Lirene 30%, który opuścił co prawda długo zajmowane pierwsze miejsce w walce z rogowaciałą skórą. 

Producent zaleca dla wyrównania nawilżenia, Cremobazę 10%, która wykazuje właściwości natłuszczające, kojące i regenerujące.


Produkt to wydatek poniżej 10 zł do dostania w aptekach.

Farmapol

pozdrawiam - Magda